Fot. Vatican Media

Wenezuela: kardynałowie oferują pomoc w dialogu między chawistami a opozycją

Kardynałowie Baltazar Porras i Diego Padrón oraz emerytowany biskup Ovidio Pérez Morales zadeklarowali gotowość do wsparcia i monitorowania rozmów między przedstawicielami chawizmu a Zgromadzeniem Narodowym wybranym w 2015 r. Celem negocjacji jest stworzenie warunków do demokratycznej transformacji Wenezueli.

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu hierarchowie z „zadowoleniem i nadzieją” przyjęli rozpoczęcie rozmów, podkreślając, że wypowiadają się nie w imieniu Kościoła katolickiego, lecz „jako wyraz naszego sumienia obywatelskiego i chrześcijańskiej odpowiedzialności moralnej”.

Rozmowy rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu pod auspicjami Stanów Zjednoczonych. Uczestniczą w nich przedstawiciele chawizmu oraz środowiska związane ze Zgromadzeniem Narodowym z 2015 r., uznawanym przez władze USA za ostatnią demokratycznie wybraną władzę państwową w Wenezueli.

Program prac obejmuje m.in. odbudowę instytucji państwowych, w szczególności systemu wyborczego i sądownictwa, przywrócenie swobód obywatelskich i politycznych, ustalenie kalendarza wyborczego oraz pomoc humanitarną dla osób poszkodowanych w wyniku podwójnego trzęsienia ziemi z 24 czerwca.

Hierarchowie zaznaczyli jednak, że negocjacje odbywają się w szczególnych okolicznościach i wymagają ostrożności. Przypomnieli, że wcześniejsze procesy dialogu w Wenezueli niejednokrotnie kończyły się umocnieniem chawizmu przy władzy. Wezwali uczestników rozmów do uwzględnienia oczekiwań społeczeństwa i dobra wspólnego.

>>> Wenezuela: kardynał odwiedził ofiary trzęsienia ziemi

Kardynałowie Porras i Padrón oraz bp Pérez Morales zaoferowali swoją pomoc jako osoby gotowe służyć „z perspektywy religijnej i moralnej” oraz monitorować przebieg prac komisji. Za podstawowe warunki powodzenia procesu uznali m.in. natychmiastowe uwolnienie więźniów politycznych, zniesienie hegemonii medialnej oraz przeprowadzenie szybkich wyborów prezydenckich.

Wenezuelscy hierarchowie wskazali również na konieczność podjęcia działań wobec głębokiego kryzysu gospodarczego i społecznego. Wymienili m.in. potrzebę zapewnienia godnych wynagrodzeń, opieki zdrowotnej, mieszkań, edukacji oraz sprawnego dostępu do wody, energii elektrycznej i internetu.

„Priorytetem jest ponowne zjednoczenie nas, Wenezuelczyków, w atmosferze wolności, jedności i solidarności, abyśmy mogli osiągnąć pokój” – podkreślili, określając ten proces mianem „odrodzenia narodowego”.

Rozmowy budzą jednak kontrowersje. Z udziału w nich wykluczona została María Corina Machado, ciesząca się dużym poparciem społecznym liderka opozycji. Pod koniec lipca zdystansowała się ona od inicjatywy, deklarując jednocześnie, że nie będzie jej utrudniać i oceni ją na podstawie „konkretnych i weryfikowalnych osiągnięć”.

>>> Wenezuela: liczba ofiar śmiertelnych czerwcowych trzęsień ziemi przekroczyła 6 tysięcy

Chawizm to lewicowy nurt polityczny wywodzący się od Hugo Cháveza, prezydenta Wenezueli. Łączył on postulaty reform socjalistycznych z krytyką dominacji Stanów Zjednoczonych. Chávez określał swoją ideologię mianem boliwarianizmu, odwołując ją przede wszystkim do dziedzictwa Simóna Bolívara, a także Simóna Rodrígueza i Ezequiela Zamory.

Początkowo Chávez przedstawiał się jako socjaldemokrata i opowiadał się za pokojowym wprowadzaniem zmian. Z czasem chawizm przyjął założenia socjalizmu demokratycznego, akcentując równość, solidarność, sprawiedliwość społeczną i demokrację uczestniczącą. W okresie rządów Cháveza powstały m.in. rady gminne mające zwiększać udział obywateli w życiu publicznym.

Chawizm odrzucał zarówno komunizm, jak i model socjalizmu państwowego ZSRR i Chin, choć Chávez publicznie odwoływał się również do marksizmu. Po jego śmierci termin ten zaczął być używany także jako określenie politycznego poparcia dla jego następcy i kontynuatorów jego polityki.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze