fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Modlitwa „Umrzeć z nadziei”: za migrantów, uchodźców i wszystkich, którzy szukają nadziei

W kościele pw. św. Barbary w Warszawie odbyła się ekumeniczna modlitwa „Umrzeć z nadziei”. Wspominano w niej ponad 4 tysiące migrantów i uchodźców, którzy w ciągu ostatniego roku stracili życie w drodze do Europy. Uczestnicy spotkania (na które zaprosiła wspólnota Sant’ Egidio) zapalili w ich intencji świece przed krzyżem z drewna odzyskanego z łodzi, które zatonęły u wybrzeży Lesbos.

Modlitwie, w której uczestniczyło też wielu migrantów, przewodniczył metropolita warszawski, abp Adrian Galbas – w tej roli po raz pierwszy.

– Potrzebowaliśmy tej modlitwy, kiedy spotykaliśmy się po raz pierwszy w 2015 r., gdy ogłaszano tzw. kryzys migracyjny i z każdym rokiem mamy poczucie, że tej modlitwy potrzeba nam coraz bardziej – powiedziała Magdalena Wolnik z warszawskiej wspólnoty Sant’ Egidio. – Niepokoi nas rosnąca niechęć, wręcz wrogość wobec migrantów. Chcemy na te problemy patrzeć przez pryzmat Ewangelii. Papież Leon XIV Leon w orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy mówi, że są oni świadkami nadziei. Ta nadzieja sprawia, że ruszają w drogę, by uciec od zła. Choć to zło często spotyka też ich w tej drodze – dodała. Podkreśliła też, że nadzieja jest niezbędna do przetrwania i wskazała, że potrzebują jej zarówno migranci, uchodźcy, jak i mi wszyscy. – Chcemy modlić się za tych wszystkich, którzy w poszukiwaniu nadziei zginęli na szlakach migracyjnych – dodała Magdalena Wolnik.

W Kościele pw. św. Barbary zebrało się kilkaset osób, w tym wielu migrantów z Ukrainy oraz z Iraku i Afganistanu, którzy na co dzień są w kontakcie ze Wspólnotą Sant’ Egidio. Obecni też byli liczni członkowie wspólnot i stowarzyszeń świeckich działających na rzecz migrantów.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Modlitwie przewodniczył metropolita warszawski, abp Adrian Galbas. Wzięli w niej udział również przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich, m.in. o. Doroteusz Sawicki z Kościoła prawosławnego, ks. Michał Jabłoński z Kościoła ewangelicko-reformowanego czy ks. Małgorzata Gaś z Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Homilię w nawiązaniu do Słowa Bożego wygłosił ks. Marcin Szczerbiński, jałmużnik biskupi archidiecezji warszawskiej.

Metropolita warszawski zaapelował o szacunek wobec migrantów i uchodźców. Zachęcił też do modlitwy sprawujących władzę w świecie – by kierowali się solidarnością i sprawiedliwością. – Gromadzimy się wokół krzyża, który poprowadzi nas i naszą modlitwę. Wpatrując się w ten krzyż widzimy wyciągnięte ręce osób, które poszukiwały ocaleni. Oby pamięć o nich była wśród nas żywa i przynaglała nas do miłosierdzia, współczucia i gościnności – zaznaczył.

>>> Dlaczego tak wielu ludzi decyduje się na migrację?

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Uczestniczy ekumenicznej modlitwy wspomnieli o wydarzeniach z Włoch. W czwartek rano na lotnisko w Fiumicino przybyło 44 uchodźców z Etiopii. Było to możliwe dzięki korytarzom humanitarnym tworzonym przez Sant’Egidio we współpracy z Konferencją Episkopatu Włoch i włoskim rządem. – To znak nadziei w przeddzień 3 października, rocznicy tragedii u wybrzeży Lampedusy – podkreślali. W Rzymie, uchodźcy – w większości pochodzący z ogarniętego wojną Sudanu – zostali powitani radosnymi śpiewami i uściskami. Później zostali przyjęci przez rodziny, parafie i stowarzyszenia w różnych regionach Włoch, rozpoczynając proces integracji obejmujący naukę języka i pracę.

– Chcemy nieustannie prosić o legalne drogi migracji, które są najlepszym sposobem na walkę z tymi nielegalnymi drogami – dodała Magdalena Wolnik.

Wspomniano też historię Dohy – mieszkanki Strefy Gazy, która w wyniku izraelskich nalotów straciła trójkę dzieci (chłopca, dziewczynkę i nienarodzone dziecko). Udało jej się dotrzeć do Włoch, później udało się też sprowadzić tam jej męża i nastoletnie córki. – Ich rany może nie zagoją się nigdy, ale znowu czują się bezpiecznie i mogą planować swoją przyszłość – dodali uczestnicy modlitwy.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Nabożeństwo „Umrzeć z nadziei” organizowane jest pod patronatem Rady KEP ds. Migrantów i Uchodźców i nawiązuje do obchodzonego w Kościele powszechnym już po raz 111. Światowego Dnia Migranta i Uchodźcy, który w tym roku odbędzie się 4-5 października. Uchodźcy „dzięki swojemu duchowemu entuzjazmowi i żywotności mogą się przyczynić do ożywienia skostniałych i ociężałych wspólnot kościelnych, w których groźnie poszerza się pustynia duchowa. Ich obecność należy zatem uznać i docenić jako prawdziwe błogosławieństwo Boże” – napisał papież Leon XIV w przesłaniu na ten dzień.

Od 1990 roku w drodze do Europy ponad 70 000 osób zginęło lub zaginęło – w morzach, na pustyniach i w lasach – uciekając przed wojną, biedą, prześladowaniami i głodem.

Modlitwa „Umrzeć z nadziei” jest częścią działań Wspólnoty Sant’Egidio na rzecz migrantów, która zaczęła rozwijać się już w latach 70. ubiegłego wieku. Rozpoczęła się ona od tworzenia Szkół Kultury i Języka oraz ruchu Ludzie Pokoju, a od 2016 r. wspólnota prowadzi program korytarzy humanitarnych, który umożliwił bezpieczny przyjazd do Włoch, Francji i Belgii ponad 7700 osób, zapewniając im jednocześnie pomoc w procesie integracji w nowym środowisku.

W Polsce Wspólnota Sant’Egidio także regularnie spotyka się z uchodźcami z Ukrainy oraz innych krajów, w Poznaniu i Warszawie prowadzi Szkoły Pokoju dla dzieci i zajęcia dla nastolatków oraz Domy Nadziei dla rodzin uchodźców, w Chojnie od 5 lat funkcjonuje Szkoła Kultury i Języka Polskiego.

Galeria (17 zdjęć)
Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze