fot. PAP/EPA/FEHIM DEMIR

Nocne czuwanie wielkanocne u staroobrzędowców

Nocnym czuwaniem rozpoczęli w sobotę wieczorem obchody świąt wielkanocnych wyznawcy Wschodniego Kościoła Staroobrzędowego na Suwalszczyźnie. Wielkanoc to u nich najważniejsze święta.

Czuwanie w molennach, czyli domach modlitwy zaczyna się po zachodzie słońca i trwa do ok. 4 rano. Staroobrzędowcy modlą się w tym czasie i czytają ewangelię. Potem odpoczywają i w niedzielę około południa siadają do stołu świątecznego.

W tym roku Wielkanoc wypada w tej religii tydzień później niż u katolików. To najważniejsze święta u staroobrzędowców. Mają one mniej radosny charakter niż u katolików. Są poprzedzone ścisłym postem, którego większość wiernych przestrzega.

Wyznawcy Kościoła Staroobrzędowego nie dzielą się – jak katolicy – jajkiem podczas wielkanocnego śniadania; chociaż robią pisanki i jedzą jajka. Śniadanie wielkanocne jest zwykle obfite po poście, którego staroobrzędowcy przestrzegają szczególnie rygorystycznie. Święta obchodzone są przez cały tydzień, do soboty.

fot. PAP/Vladyslav Musiienko

Społeczność staroobrzędowców stanowi odłam Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Prześladowani przez cara rozłamowcy szukali schronienia głównie na Litwie i w Polsce. Pod koniec XVIII wieku dotarli do naszego kraju i założyli kilkanaście wsi na Suwalszczyźnie.

Staroobrzędowcy to obecnie jedna z najmniejszych w Polsce grup religijnych. Ocenia się, że jest ich blisko 2 tysiące, z czego ponad 500 osób żyje na Suwalszczyźnie. W Suwałkach, Wodziłkach, Gabowych Grądach i Wojnowie są ich rady naczelne. W Gabowych Grądach mieszka najwięcej, około dwustu staroobrzędowców.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze