fot. unsplash/quilia

fot. unsplash/quilia

Ogromne zainteresowanie mediów wyjątkową podróżą papieża Leona XIV

Około 80 wysłanników światowych mediów towarzyszyć będzie papieżowi Leonowi XIV w jego podróży do Ameryki Południowej od piątku do 17 listopada. Na pokładzie papieskiego samolotu będą korespondenci agencji prasowych, gazet, radia, telewizji i portali, operatorzy kamer, fotografowie i producenci tv.

Podróż papieża do Urugwaju, Argentyny i Peru, szósta pielgrzymka od początku pontyfikatu, wywoływała od jej zapowiedzi we wrześniu duże zainteresowanie.

To jego pierwsza wizyta w Ameryce Południowej, odwiedziny w Argentynie, do której nigdy nie przyjechał jego poprzednik Franciszek oraz przede wszystkim powrót do Peru, gdzie ksiądz, potem biskup Robert Prevost był misjonarzem i ordynariuszem diecezji łącznie przez ponad 20 lat. Na pokładzie samolotu papieża będą oprócz watykanistów z największych mediów na świecie także dziennikarze z trzech krajów, które odwiedzi.

Rekonwalescencja po operacji

Po operacji usunięcia nowotworu płuca 13 października wydawało się, że podróż zostanie odwołana lub przełożona, głównie ze względu na konieczność kilku tygodni rehabilitacji. Pojawiły się też pytania o to, czy jeśli papież uda się jednak w tę podróż, jej nadzwyczaj intensywny program, obejmujący 14 lotów samolotem i wizytę na wysokości ponad 3 tys. m n.p.m. w peruwiańskich Andach, ulegnie zmianie. 

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Zanim papież opuścił rzymską Poliklinikę Gemelli 17 października, Watykan informował, że przygotowania do podróży trwają. Jeszcze w czasie hospitalizacji Leona XIV ogłoszona została lista wysłanników mediów, dopuszczonych na pokład papieskiego samolotu (volo papale). Było to pierwsze potwierdzenie, że Leon XIV jest zdeterminowany, by udać się do Ameryki Południowej. 

Następnie szef zespołu chirurgicznego profesor Stefano Margaritora, który kierował usunięciem nowotworu płuca, powiedział watykańskim mediom: – Papież włożył w powrót do zdrowia po operacji całe serce i wszystkie siły, wykazując się determinacją właściwą najbardziej zmotywowanym pacjentom po tego rodzaju zabiegach. – Jego silna wola, by jak najszybciej odzyskać sprawność, przekładała się na postępy w rekonwalescencji – dodał.

Profesor Margaritora pytany o podróż odparł, że nie ma żadnych przeciwwskazań medycznych. W kolejnym komunikacie przekazano, że po operacji nie jest konieczna dalsza terapia onkologiczna.  Definitywny komunikat Watykanu został opublikowany 26 października. Jak wyjaśniono, badania potwierdziły dobry stan papieża, który pozwala mu na podróż. Lekarze zaznaczyli zarazem, że papież skrupulatnie stosuje się do zaleceń medycznych.

Zgodnie z planem

Watykańskie biuro prasowe poinformowało, że podróż odbędzie się zgodnie z ogłoszonym wcześniej programem.

Zapewniono: Leon XIV „oczekuje podróży z wielką radością i entuzjazmem. Wizyta ma umocnić więzi z Kościołami lokalnymi, wesprzeć wiernych w ich misji oraz przynieść narodom Urugwaju, Argentyny i Peru przesłanie wiary, nadziei i pokoju”.

Kiosk z prasą w Montevideo, Urugwaj, fot. PAP/EPA/Diego Lafalche

Zacytowano słowa papieża: „Jestem szczęśliwy, że mogę wrócić na kontynent, na którym przeżyłem tak wiele chwil. Niech ta podróż będzie okazją do otwarcia naszych serc na siebie nawzajem, umocnienia naszej komunii jako braci i sióstr oraz odnowienia naszego zaangażowania w głoszenie Ewangelii z radością”.

Współpraca z dziennikarzami

Wysłannicy mediów towarzyszący papieżowi będą z nim 14 razy lecieć samolotami różnych linii. Na pokładzie spotkają się z Leonem XIV kilka razy: w czasie powitania tuż po starcie z Rzymu, gdy jest okazja także, by chwilę porozmawiać, a także podczas dłuższych przelotów między krajami i na konferencji prasowej na zakończenie podróży. 

Papież nie ma swojego samolotu. Z Rzymu leci zawsze samolotem włoskich linii ITA, a w czasie pobytu za granicą korzysta zazwyczaj z maszyn miejscowych przewoźników.

Około 14 godzin potrwa piątkowy lot z Rzymu do Montevideo w Urugwaju, a także powrotny z Limy w Peru do Rzymu z 16 na 17 listopada.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze