bazylika św. Piotra

fot. Pixabay

Osoba z papieskiej akademii szefową amerykańskiej komisji ds. praw człowieka

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Administracja prezydenta Donalda Trumpa postanowiła wzmocnić rolę praw człowieka w swej polityce zagranicznej. W tym celu ustawiona została nowa Komisja ds. Nienaruszalnych Praw.

Zajmie się ona m.in. kwestią wolności religijnej.

Na czele komisji stanęła 80-letnia prawniczka, prof. Mary Ann Glendon, była ambasador Stanów Zjednoczonych przy Stolicy Apostolskiej (2008-2009) i była prezes Papieskiej Akademii Nauk Społecznych (2004-2014).

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, student Glendon z Uniwersytetu Harvarda, oświadczył, że państwo musi czuwać, by debata o prawach człowieka „nie została wykorzystana do wątpliwych lub złych celów”. W sytuacji, gdy mnożą się roszczenia do uznania czegoś za prawo człowieka, rośnie zamieszanie wśród ludzi, co nim rzeczywiście jest i powinno być przestrzegane.

– Mam nadzieję, że komisja ponownie zada najbardziej podstawowe pytanie: co to znaczy, że coś rzeczywiście jest prawem człowieka? Skąd wiemy i jak ustalamy, że to lub tamto jest prawem człowieka? – wskazał Pompeo. Liczy on na najbardziej kompleksowy przegląd tych praw od czasu ogłoszenia w 1948 r. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, przyjętej przez ONZ.

Ze swej strony Glendon stwierdziła, że „podstawowe prawa człowieka są przez wielu ludzi źle rozumiane, wielu nimi manipuluje, a wielu najgorszych gwałcicieli praw człowieka je ignoruje”.

Zobacz także
Wasze komentarze