epa06464961 Pope Francis speaks to journalists aboard his flight to Italy at the end of the Apostolic Journey to South America, 22 January 2018. Pope Francis’ visit in Chile and Peru runs from 15 January to 22 January 2018. EPA/LUCA ZENNARO / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Papież porównał aborcję z powodu chorób i wad płodu do działań nazistów

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Papież Franciszek porównał w sobotę dokonywanie aborcji z powodu chorób i wad płodu do działań nazistów. Mówił o tym podczas spotkania z Forum 500 stowarzyszeń włoskich rodzin. Dodał, że rodzina na wzór Boga jest jedna; to mężczyzna i kobieta.

Podczas audiencji dla delegacji Forum, działającego od 25 lat, Franciszek powiedział:

„W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach”.

Zapytał: „Dlaczego nie widać karłów na ulicach? Bo protokół postępowania wielu lekarzy mówi: jest chory, odrzućmy go”.

„To bolesna konstatacja, ale tak to dzisiaj działa” – stwierdził papież, który odłożył przygotowany tekst przemówienia i improwizował.

Podkreślił: „Słyszałem, że modne jest, albo przynajmniej jest zwyczajem, to, że gdy w pierwszych miesiącach ciąży robi się badania, czy dziecko nie jest chore lub czy nie ma wad, pierwszą propozycją jest: +odrzucamy je+”.

„To dzieciobójstwo. Aby zapewnić sobie spokojne życie, zabija się niewinnego” – dodał.

Franciszek wspominał, że kiedy chodził do szkoły, nauczycielka historii opowiadała o skale, z jakiej zrzucano chore dzieci. „To okrucieństwo, ale my robimy to samo” – dodał.

W swoim wystąpieniu papież zauważył również, że obecnie mówi się o „zróżnicowanych rodzinach, o różnych typach rodziny”.

„Tak, to prawda, +rodzina+ to słowo analogiczne. Mówi się także: rodzina gwiazd, rodzina drzew, rodzina zwierząt. Ale rodzina na obraz Boga jest jedna, ta mężczyzny i kobiety”- oświadczył.

Franciszek zaznaczył: „Mogą nie być wierzący, ale jeśli się kochają i łączą w małżeństwie, są na obraz i podobieństwo Boga. Dlatego małżeństwo jest wspaniałym sakramentem”.

Nawiązał też do swej szeroko komentowanej i krytykowanej przez część środowisk kościelnych adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, opublikowanej po dwóch synodach na temat rodziny.

Papież wyraził ubolewanie, że „niektórzy sprowadzili +Amoris laetitia+ do jałowej kazuistyki: można-nie można”. Słowa te, to wyraźna aluzja do polemik wokół kwestii komunii dla rozwiedzionych, w sprawie której – zdaniem krytyków dokumentu – doszło w nim do „otwarcia” wobec takich osób.

Zdaniem Franciszka ci, którzy w ten sposób patrzą na tę adhortację, „niczego nie zrozumieli”.

W czasie audiencji dla Forum Rodzin papież powiedział też: „Rodzina to piękna przygoda, a dzisiaj, mówię to z bólem, wiele razy myśli się o założeniu rodziny, o zawarciu małżeństwa, jakby to była loteria”.

Takie podejście opisał następująco: „Decydujemy się, będzie jak będzie, jeśli będzie nie tak, przekreślamy wszystko i zaczynamy jeszcze raz”.

Franciszek przytoczył słowa, jakie usłyszał od kobiety w swej ojczystej Argentynie: „Wy księża jesteście cwani; żeby zostać kapłanami studiujecie osiem lat, a potem, jeśli po paru latach coś idzie nie tak, piszecie piękny list do Rzymu z prośbą o zgodę na odejście i się żenicie. A nam udziela się sakramentu na całe życie tylko po trzech czy czterech spotkaniach na kursach przedmałżeńskich; to niesprawiedliwe”.

„Niestety wiele razy tak jest; zbyt powierzchownie podchodzi się do największego daru, jaki Bóg dał ludzkości: do rodziny, ikony Boga” – przyznał papież.

„Największym darem są dzieci – podkreślił – także wtedy, gdy są chore”.

„Dzieci przyjmuje się takie, jakie przychodzą na świat, jakie przysyła je Bóg” – mówił papież.

Zauważył, że są pary, które zamiast dzieci wolą mieć „psy i koty”.

W obszernym wystąpieniu na temat rodziny Franciszek poruszył również kwestię zdrady.

„Tyle kobiet – mówił – w milczeniu czekało na męża, który powróci do wierności” – mówił. Zastrzegł, że zdradzani bywają też mężczyźni. „To jest świętość, która wybacza wszystko, bo kocha” – stwierdził papież.

Papież porównał aborcję z powodu chorób i wad płodu do działań nazistów
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze