fot. Vatican News

Papież na żaglowcu spotkał się z uczestnikami rejsu pokoju

O godz. 16 Leon XIV udał się do podrzymskiego portu Ostia. Na żaglowcu Bel Espoir spotkał się z młodzieżą, która uczestniczyła w rejsie MED 25. Jego celem było budowanie pokoju między przedstawicielami różnych śródziemnomorskich krajów.

Program ten trwał osiem miesięcy. Na różnych jego etapach uczestniczyło w nim w sumie 200 młodych ludzi, a żaglowiec Bel Espoir zawinął w tym czasie do 30 śródziemnomorskich portów.

Ostia, Augustyn i Monika

Zwracając się do uczestników ostatniego etapu tego rejsu pokoju, Papież przyznał na wstępie, że dobrze zna Ostię i często tam przybywał, ponieważ jest to miejsce, które zapisało się w historii św. Augustyna, tam bowiem zmarła jego matka św. Monika.

>>> Biały koń z Polski w darze dla papieża Leona XIV

Świat potrzebuje znaków i świadectwa

Mówiąc o projekcie MED 25 Leon XIV wskazał na jego znaczenie jako znaku nadziei. „Dzisiejszy świat – powiedział – potrzebuje czegoś więcej niż tylko słów. Potrzebuje znaków. Świadectw, które dają nadzieję. I już sama nazwa tego żaglowca, a także obecność was wszystkich tutaj dzisiaj, są znakiem nadziei dla Morza Śródziemnego i dla świata”.

Uczmy się dialogu

Papież zwrócił też uwagę na potrzebę uczenia się dialogu. „Ważne jest – powiedział – aby nauczyć się rozmawiać ze sobą, siadać, słuchać, wyrażać własne idee i wartości oraz szanować się nawzajem, aby inni ludzie czuli, że naprawdę się ich słucha”. Ojciec Święty dodał, że trzeba nauczyć się żyć razem, szanować się nawzajem i radzić sobie z trudnościami.

>>> Papież napisał list do ojca, który stracił syna: trwaj w jedności z Chrystusem

Świat zmierza w kierunku przemocy

Odnosząc się do udziału w rejsie młodych Palestyńczyków Leon XIV wskazał też na potrzebę uczenia się budowania pokoju w świecie, „który coraz bardziej zmierza w kierunku przemocy i nienawiści, separacji i dystansu oraz polaryzacji”. Papież podkreślił, że trzeba mówić, iż możemy stanowić jedno, „mimo że pochodzimy z różnych krajów, mamy różne języki, różne kultury, różne religie, a jednak wszyscy jesteśmy ludźmi”.

>>> Watykan: papież Leon XIV nosi w sercu wizytę w Strefie Gazy

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni

„Wszyscy jesteśmy synami i córkami jednego Boga – dodał na zakończenie Ojciec Święty. Wszyscy żyjemy razem na tym świecie i wszyscy mamy wspólną odpowiedzialność, aby razem troszczyć się o stworzenie i troszczyć się o siebie nawzajem oraz promować pokój na całym świecie”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze