fot. PAP/EPA/ERDEM SAHIN

Papież przyjechał do Bejrutu

Papież Leon XIV po zakończeniu wizyty w Turcji przybył w niedzielę do stolicy Libanu, Bejrutu. Odwiedza ten kraj jako czwarty papież. Zrealizuje plan swojego poprzednika, Franciszka, który czekał na odpowiedni moment, by przybyć tam z pielgrzymką.

Liban to kraj z największą wspólnotą katolicką na Bliskim Wschodzie. Islam wyznaje ok. 57 proc. mieszkańców, a chrześcijanie stanowią ponad 36 proc. ludność; większość wśród nich to maronici.

Mottem trzydniowej papieskiej wizyty są słowa „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój”. Podkreślają one zasadniczy cel przyjazdu wybranego ponad pół roku temu papieża – promowanie pokoju i pojednania w kraju zmagającym się od dawna z poważnym kryzysem politycznym i gospodarczym, który pogłębił się po katastrofalnej eksplozji w bejruckim porcie w sierpniu 2020 roku.

Orędzie pokoju?

Oczekuje się, że w Libanie Leon XIV wystosuje orędzie pokoju dla całego Bliskiego Wschodu i nawiąże do konfliktu izraelsko-palestyńskiego, a zwłaszcza do sytuacji w zniszczonej Strefie Gazy, gdzie w ciągu ponad dwóch lat zginęło ponad 70 tysięcy osób.

Migranci w obozie w mieście Gaza, fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER

W niedzielę, po ceremonii powitania na bejruckim lotnisku, papież spotka się z prezydentem Josephem Aounem, premierem Nawafem Salamem i wygłosi przemówienie do władz.

Grób świętego Szarbela

W poniedziałek Leon XIV pojedzie do miejscowości Annaja, znanego chrześcijańskiego centrum pielgrzymkowego. W tamtejszym monasterze maronickim będzie modlił się przy grobie świętego Szarbela Machlufa, mnicha i pustelnika, który żył w XIX wieku. Kanonizował go w 1977 roku papież Paweł VI.

W narodowym sanktuarium maryjnym w Harissie Leon XIV spotka się z duchowieństwem.

Ulice Libanu, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

W Bejrucie weźmie udział w wydarzeniu ekumenicznym i międzyreligijnym na placu Męczenników, a potem spotka się z młodzieżą w miejscowości Bkerke, gdzie znajduje się siedziba maronickiego patriarchy Antiochii.

Miejsce eksplozji

We wtorek, który będzie ostatnim dniem wizyty Leona XIV w Libanie, papież odwiedzi rano szpital w Bejrucie prowadzony przez siostry franciszkanki. Pomodli się też w miejscu w porcie, w którym 4 sierpnia 2020 roku w ogromnej eksplozji zginęło ponad 200 osób, a 7,5 tys. zostało rannych.

fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Na zakończenie pobytu papież odprawi mszę na wybrzeżu. Po południu wróci do Rzymu.

Kościół maronicki

Liban jest ostoją kościoła maronickiego, który pozostaje w pełnej jedności ze Stolicą Apostolską. Kościół ten powstał w IV wieku na terenach dzisiejszej Syrii, a założył go święty Maron z gór Taurus. Od 2011 roku patriarchą maronickim jest kardynał Bechara Boutros Rai.

Symbolem Libanu, znajdującym się m.in. na jego fladze, jest cedr, nazywany boskim drzewem. Jest on często wspominany w Biblii. Wzmianek o cedrze z Libanu jest ponad 70; np. Psalm 92. zawiera następujące słowa: „Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, rozrośnie się jak cedr na Libanie”.

Liban Bejrut
fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Pierwszym w dziejach papieżem, który odwiedził Liban, był Paweł VI, który przyjechał tu 2 grudnia 1964 roku. Kraj ten znalazł się na trasie jego pielgrzymki do Indii.

Jan Paweł II złożył wizytę w Libanie w maju 1997 roku. Przybył tam po wielokrotnie ponawianych apelach o zakończenie 15-letniej wojny domowej. We mszy na placu Męczenników pod przewodnictwem polskiego papieża uczestniczyło około pół miliona osób.

We wrześniu 2012 roku Liban odwiedził Benedykt XVI. Była to jego ostatnia zagraniczna podróż przed abdykacją. We mszy, którą odprawił w tym samym miejscu, w którym odbędzie się msza pod przewodnictwem Leona XIV, uczestniczyło około 350 tysięcy osób.

Ataki Izraela

Sytuacja w Libanie jest napięta. Izrael atakuje południe kraju, tłumacząc to koniecznością osłabienia wspieranego przez Iran libańskiego ugrupowania Hezbollah. Jednocześnie Izrael kilkakrotnie ostrzelał pozycje stacjonujących na granicy obu państw sił pokojowych ONZ (UNIFIL), co zostało uznane za naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i spotkało się z międzynarodowym potępieniem.

W październiku zeszłego roku 40 państw, w tym Polska, podpisało wspólne oświadczenie potępiające izraelskie działania wobec żołnierzy ONZ. Podkreślono, że celem misji UNIFIL jest stabilizacja regionu.

Libański żołnierz przy granicy z Izraelem, fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Do ostatniego poważnego incydentu doszło 16 listopada, gdy siły pokojowe oskarżyły armię izraelską o otwarcie ognia do jej żołnierzy. UNIFIL wezwał armię izraelską do „zaprzestania wszelkich agresywnych działań i ataków na żołnierzy sił pokojowych (…), którzy pracują nad przywróceniem stabilności, do której dążą zarówno Izrael, jak i Liban”.

Na tydzień przed przybyciem papieża armia Izraela poinformowała o ataku przeprowadzonym na południowych obrzeżach Bejrutu. Celem ostrzału był Hajtam Ali Tabatabai, faktyczny szef sztabu Hezbollahu, uważany za drugiego najważniejszego przywódcę tej grupy. Co najmniej 20 osób zostało rannych – podały źródła medyczne. Na dwa dni przed przyjazdem papieża przywódca Hezbollahu Naim Kasem oświadczył, że jego grupa ma prawo odpowiedzieć na zabicie Tabatabaia.

W listopadzie Izrael zintensyfikował naloty na południowy Liban, prowadząc kampanię niemal codziennych ataków, które – jak twierdzi – mają na celu zablokowanie odrodzenia się sił militarnych Hezbollahu w strefie przygranicznej. Izrael powstrzymywał się dotąd od ataków na Bejrut.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze