fot. Vatican Media

Papież zamknął Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra – zakończył się Jubileusz Nadziei [+GALERIA]

Ojciec Święty Leon XIV zamknął ostatnie Drzwi Święte Roku Jubileuszowego Nadziei. Tym samym dobiegł końca Jubileusz rozpoczęty przez papieża Franciszka 24 grudnia 2024 r.

Papież klęczał przed Drzwiami Świętymi, a następnie je zamknął. Później zostaną zamurowane. Zwyczaj ustanowiony w 1975 r., a następnie uproszczony przez św. Jana Pawła II przy okazji Roku Świętego 2000, obejmuje bowiem zamknięcie skrzydeł drzwi. Ich zamurowanie nastąpi z kolei bez udziału wiernych, okolo 10 dni później.

Polacy w czołówce

Do Rzymu przybyło i wzięło udział w wydarzeniach jubileuszowych 33 475 369 pielgrzymów. Wstępne szacunki mówiły o 31,7 mln osób, więc liczba uczestników znacząco je przekroczyła. Jak pokazują dane, począwszy od maja nastąpił nieoczekiwany wzrost przybywających do Wiecznego Miasta; ale mimo to, wszystko było zarządzane z ogromną starannością. Doceniono współpracę między Watykanem, a przedstawicielami władz i służb.

fot. Vatican Media

Wśród pielgrzymów, którzy przybyli do Rzymu (poza Włochami) najliczniej reprezentowane były kraje: USA (12,57 proc.), Hiszpania (6,23 proc.), Brazylia (4,67 proc.), Polska (3,69 proc.) oraz Niemcy (3,16 proc.).

Jubileusz 2033

Kolejny Jubileusz zwyczajny odbędzie się za 25 lat, natomiast już w 2033 r. będzie miał miejsce Wielki Jubileusz Odkupienia.

Po uroczystym zamknięciu Drzwi Świętych rozpoczęła się msza święta w związku z przeżywaną dziś w Kościele uroczystością Objawienia Pańskiego. Bierze w niej udział wielu kardynałów, którzy przyjechali na konsystorz zwołany przez Ojca Święty. Obecny jest też prezydent Włoch Sergio Mattarella.

Papież Leon XIV i prezydent Włoch Sergio Mattarella, fot. Vatican Media

Kilka tysięcy osób zgromadziło się w bazylice Świętego Piotra, a setki na placu, gdzie moment ten obserwowano na telebimach.

Galeria (6 zdjęć)
Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze