fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Pierwszy dzień wizyty patriarchy Bartłomieja na Ukrainie

Wspólna modlitwa z hierarchami Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU), spotkania z wiernymi i przedstawicielami władz państwowych wypełniły pierwszy dzień oficjalnej wizyty patriarchy konstantynopolskiego Bartłomieja w Kijowie 21 sierpnia. Jest to pierwsza wizyta honorowego zwierzchnika światowego prawosławia na Ukrainie od czasu nadania przezeń autokefalii miejscowemu Kościołowi prawosławnemu w styczniu 2019 roku.

W stołecznym soborze katedralnym św. Michała o Złotych Wieżach odprawiono po grecku i ukraińsku wspólną modlitwę dziękczynną (doksologię) za patriarchę, który w tym roku obchodzi 60. rocznicę święceń kapłańskich i 30. rocznicę wybrania go na najwyższy urząd w Kościele konstantynopolskim.

>>> Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej I wezmą udział w Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym

Wcześniej Bartłomiej i zwierzchnik PKU metropolita Epifaniusz złożyli kwiaty pod Murem Pamięci Poległych Obrońców Ukrainy i pod tablicą pamiątkową ofiar Wielkiego Głodu z lat trzydziestych XX wieku.

fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Przywitanie

Przybyłego do świątyni patriarchę powitały dzieci ze szkoły niedzielnej, działającej przy soborze, przy czym niektóre z nich przygotowały swe przemówienia w języku greckim. W modlitwie wzięli udział nie tylko wszyscy hierarchowie PKU z Epifaniuszem na czele, ale także wielu duchownych z całej Ukrainy oraz hierarchowie z Konstantynopola. Przybył też były prezydent Wiktor Juszczenko, który swego czasu zrobił wiele dla ustanowienia stosunków z Patriarchatem Ekumenicznym.

Po modłach Epifaniusz podziękował Bartłomiejowi za jego przyjazd, przypominając, że po raz pierwszy był on w Kijowie 30 lat temu, gdy Ukraińcy dopiero wybierali swoją niepodległość. Obecnie zaś jest tutaj „na zaproszenie zarówno Kościoła, jak i państwa w osobie prezydenta, aby w modlitwie dzielić z narodem ukraińskim radość 30. rocznicy odnowienia niepodległości kraju”. Przed 30 laty „Wasza wszechświątobliwość jeszcze jako metropolita chalcedoński przybył w przededniu dramatycznych wydarzeń, których podsumowaniem było przegłosowanie przez nasz parlament 24 sierpnia 1991 Aktu Niezależności” – wspominał tamten okres zwierzchnik PKU.

Przypomniał, że w miejscu, gdzie odbywa się to obecne spotkanie, były gruzy, „niemi świadkowie prześladowania Kościoła przez bezbożne państwo komunistyczne”. Podkreślił, że „tak jak odbudowano ten sobór św. Michała, którego historia liczy ponad dziewięć wieków, tak samo odrodziła się i Ukraina, i Ukraiński Kościół Prawosławny”.

>>> Bartłomiej I: chrześcijanie Turcji chcą jedynie móc praktykować swą wiarę

W tym kontekście metropolita zaznaczył, że „patriarcha ekumeniczny przybył do nas jako do Kościoła autokefalicznego, uznanego i ustanowionego na równi z innymi Kościołami siostrzanymi”. Życzył dostojnemu gościowi, aby jego pobyt na Ukrainie „był bogaty w dobre owoce i radosny dla Waszej wszechświątobliwości”.

W odpowiedzi patriarcha zapewnił, że w Kijowie czuje się „jak u siebie w domu i to nie tylko dlatego, że odwiedził już tę ziemię, ale także dlatego, że Ukrainę i Patriarchat Konstantynopolski wiążą wielowiekowe stosunki”. Przywołał postać jednego ze swych poprzedników – św. Focjusza, który „jako pierwszy zasiał tu płodne ziarno Ewangelii i w efekcie metropolia kijowska była nieodłącznym obszarem kanonicznym i metropolią pod przewodnictwem naszego najświętszego tronu apostolskiego i patriarszego”.

– Przybyliśmy tu wszyscy, aby przeżyć z wami osobiście godny chwały cud: odrodzenia, walki o zagojenie podziału, powrotu do wspólnoty Kościoła i nierozerwalnego kroczenia razem drogą Prawdy – powiedział Bartłomiej. Dodał, zwracając się wprost do Epifaniusza, że delegacja Patriarchatu przybyła tutaj, aby „na własne oczy zobaczyć osiągnięcia wielu Twoich niewypowiedzianych wysiłków, wielce błogosławiony bracie”.

fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Patriarchat Ekumeniczny

Przypomniał i podkreślił, że metropolia kijowska była terytorium kanonicznym i metropolią Patriarchatu Ekumenicznego, a „Kościół Konstantynopolski jest jednak kochającą Matką nie tylko dla Ukrainy, ale także dla Rosji, Serbii, Rumunii, Bułgarii, Grecji, Polski, Albanii, Czech i Słowacji oraz wszystkich najnowszych Kościołów”. Zwrócił przy tym uwagę, że w przeszłości między Kościołami pojawiały się różne sporne problemy, dlatego Konstantynopol „zawsze idzie drogą przebaczenia, życzliwości i ocalania wszystkich swych dzieci bez wyjątku”.

Właśnie przebaczenie jest przywilejem wielkiego Kościoła. „Jest to przywilej ofiary, z którego wynikają i pierwszeństwo wycieńczenia, i obowiązek ofiarnego służenia” – tłumaczył gość ze Stambułu. Wskazał, że „Patriarchat Ekumeniczny od samego początku był niezawodnym obrońcą dobra Kościoła”. Zauważył również, że dawniej Konstantynopol miał szerokie możliwości działania, ale nie wykorzystywał ich. I chociaż w okresie swego rozkwitu i siły liczbowej mógł zaprowadzać i ustanawiać piramidalną formę ustroju Wschodniego Kościoła Prawosławnego, to jednak „ze wstrętem odrzucił tę myśl i nie odstąpił ani na jotę od przekazanej mu eklezjologii” – mówił dalej Bartłomiej.

>>> Ukraina: trudna sytuacja duszpasterska w Donbasie

Dodał, że „w odróżnieniu od innych [Kościołów] Konstantynopol nie asymilował narodów, którym przyniósł Ewangelię”. A nawet przeciwnie, „wielki Kościół przyjął miejscowe zwyczaje, język, którym posługiwali się [miejscowi] ludzie. Inspirował i pielęgnował, sprzyjał rozwojowi miejscowej kultury tak bardzo, że dziś nie sposób sobie wyobrazić, jaki byłby los tych narodów, które przyjęły chrześcijaństwo, bez kulturalnego wpływu Kościoła prawosławnego” – stwierdził mówca.

fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Spotkanie z Najwyższą Radą Ukrainy

Po modłach w soborze Bartłomieja przyjął w siedzibie Rady Najwyższej Ukrainy jej przewodniczący Dmytro Razumkow. Podziękował on swemu gościowi za jego pryncypialne stanowisko w sprawie terytorialnej integralności Ukrainy, dodając, że poparcie przywódców religijnych w tej sprawie jest nieocenione. „Nadal walczymy o odzyskanie tymczasowo okupowanych obszarów naszego państwa. I religia jest jedną z tych podstaw, wokół których można zjednoczyć ludzi. Zawsze prowadziliśmy politykę jednania, znajdowania zbieżności i nie sprzyjamy polityce rozłamu. Mamy nadzieję, że Wasza wizyta zaktywizuje ten proces” – powiedział gospodarz spotkania.

Mówiąc o toczącej się wojnie na wschodzie kraju zaznaczył, że parlament ukraiński uchwalił niedawno już w pierwszym czytaniu ustawę „O służbie kapelanów wojskowych”.

>>> Ukraina: promoskiewscy prawosławni mają swego „boga” w Putinie

Obaj rozmówcy poruszyli też sprawę ochrony środowiska naturalnego. Spiker parlamentu ukraińskiego wyraził nadzieję na poparcie ze strony Bartłomieja dla tej idei, dodając, że rząd zaczyna obecnie poświęcać więcej uwagi ekologii. Zaznaczył jednak, że „niestety przez wiele lat niepodległości zagadnieniu temu nie poświęcano należytej uwagi”.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze