Fot. Autorstwa Nieznany – www.muzeum.archidiecezja.katowice.pl, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20327786

Pokorna szkoła świętości – św. Jan od Krzyża [FELIETON]

W drodze do świętości łatwo wpaść w pułapkę „wszystko naraz”. Chcemy być od razu idealni, a każda porażka jeszcze bardziej zniechęca. Święty Jan od Krzyża przypomina, że droga do Boga to proces cierpliwości i pokory – i że świętość kryje się w codziennych, zwykłych wyborach.

W ostatnim czasie trafiłem na niezwykle ciekawy cytat z „Nocy ciemnej” św. Jana od Krzyża:

„Są jeszcze inne dusze, które na widok własnych niedoskonałości zżymają się same na siebie z niecierpliwością daleką od pokory. I tak są niecierpliwe, że chciałyby w jednym dniu osiągnąć świętość. Wiele z tych dusz snuje wielkie zamiary i czyni liczne postanowienia. Ponieważ jednak nie ma w tym pokory, lecz zbytnie zaufanie w sobie, im więcej czynią postanowień, tym bardziej upadają i tym więcej się gniewają, nie mając cierpliwości spodziewać się, że Bóg użyczy im tego wówczas, gdy będzie potrzeba” – „Noc ciemna”, Księga pierwsza, rozdział 5, punkt 3.

>>> Wolność zaczyna się tam, gdzie stajemy w prawdzie [FELIETON]

Karmelitańskie Dni Młodych, fot. Mikołaj Lisiak/misyjne.pl

Nie od razu świętym

Bywa w życiu tak, że zachwycając się Panem Bogiem, chcielibyśmy od razu zostać świętymi. Niekiedy, widząc swoją słabość, próbujemy wziąć się w garść i mówimy sobie: teraz na pewno się uda. A jednak, gdy po raz kolejny doświadczamy upadku, szybko przychodzi zniechęcenie. Narzucamy na siebie ciężary, których nie jesteśmy w stanie unieść.

Dobrze, że pragniemy się zmieniać, że chcemy zawalczyć o swoją świętość. Źle byłoby, gdybyśmy na zło w ogóle nie zwracali uwagi i tak szli przez życie. Ale bywa też, że gdy chcemy zostać świętymi „od zaraz”, upadamy jeszcze mocniej.

W dzisiejszych czasach wszystko chcemy mieć od razu – żyjemy „tu i teraz”. Szybkie efekty, zero czekania. Tymczasem Pan Bóg działa w czasie, uczy nas cierpliwości.

>>> Świętość w XXI wieku [FELIETON]

fot. Anna Gorzelana/misyjne.pl

Pułapka perfekcjonizmu

Ten fragment z „Nocy ciemnej” to moim zdaniem genialne ostrzeżenie przed perfekcjonizmem. Perfekcjonizm niszczy radość i spontaniczność wiary. Zamiast być otwartym na to, co dzieje się wokół nas, wszystko staje się wiecznym wyścigiem z samym sobą. Możemy zamknąć oczy na ludzi, a nawet na samego Boga – tylko po to, by ufać własnym planom. To droga donikąd. Jesteśmy ludźmi i upadamy. Nasza natura, obarczona grzechem pierworodnym, ma swoje rany.

Świętość w codzienności

Świętość nie polega na wielkich rzeczach. Nie jest kolejnym poziomem w grze, który możemy odblokować. Jesteśmy przyzwyczajeni do zdobywania – dobrych ocen w szkole, pochwał w pracy. Świętość tymczasem nie wyklucza tego, ale jest codziennym, cierpliwym oddawaniem się Bogu każdego dnia, w pokorze i zaufaniu, że Jego opatrzność czuwa nad nami.

Oddanie się powołaniu

Papież Franciszek mówił, że świętość w dzisiejszych czasach przejawia się często w tym, że są osoby oddane swoim obowiązkom. Ktoś pilnie pracuje w pracy, mógłby się obijać, ale woli dać z siebie wszystko. Albo matka, która troszczy się o dziecko – nie zostawia go, choć jest jej ciężko, tylko całym sercem mu służy.

>>> Zwyczajna świętość błogosławionego Edmunda [FELIETON]

Fot. Pexels/Polina Tankilevitch

Zdarzają się czasem duchowe pułapki, gdy uczynki stawiamy ponad naszą codzienną drogą powołania albo ponad ludzi, których mamy miłować. Kobieta, która urodziła dziecko, może myśleć, że mniej czasu poświęca na modlitwę. Tymczasem przez oddanie się dziecku, oddaje się także Panu Bogu.

Pokora i zaufanie

Często szukamy czegoś wielkiego, spektakularnego. Chcemy dojść do „poziomu świętości” i denerwujemy się, bo zawodzimy. A może wystarczyłoby oddać się temu, co jest naszym powołaniem w codzienności – i byłoby inaczej?

I wracając do św. Jana od Krzyża. Może i ten hiszpański karmelita żył kilka wieków temu, ale jego słowa idealnie opisują to, co może spotkać nas zwłaszcza teraz, gdy wszystko chcemy „na już”, „na teraz”.

Może więc zamiast gonić za spektakularnymi czynami, warto zaufać Bogu w codzienności? Świętość to nie nagroda za wyczyn, lecz owoc cierpliwego oddania się Jego woli, w małych gestach i troskach codzienności. Czasem właśnie w tych cichych chwilach rodzi się najprawdziwsza bliskość z Bogiem.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze