Fot. franciszkanska3.pl

Pół wieku Biura Prasowego Episkopatu – od biuletynu do Twittera

7 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski działa już 50 lat. Historia Biura sięga 1968 r. kiedy to jego ówczesny kierownik, dziś biskup senior diecezji łowickiej Alojzy Orszulik, za zgodą prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, rozpoczął wraz z niewielkim zespołem wydawanie Biuletynu Informacyjnego pod nazwą „Pismo Okólne”. Biuletyn przepisywany był na maszynach. Dziś Biuro m.in. prowadzi stronę internetową, obecne jest w mediach społecznościowych i wysyła stały mailing z wiadomościami do kilkuset redakcji.

– Zostałem skierowany do sekretariatu episkopatu w 1962 r., do dyspozycji bp Bronisława Dąbrowskiego, zastępcy sekretarza episkopatu bp. Zygmunta Choromańskiego – wspomina bp Orszulik w rozmowie ze swoim następcą, obecnym rzecznikiem KEP, ks. Pawłem Rytlem- Andrianikiem. – Prymas Polski, kard. Stefan Wyszyński zaprosił nas z bp. Dąbrowskim i powiedział, żebyśmy śledzili próby ateizowania społeczeństwa przez władze komunistyczne. Gromadziłem więc związane z tym tematem publikacje książkowe i większe artykuły a w formie biuletynu rozsyłałem takie zestawienie bibliograficzne do wszystkich biskupów i do zarządów zakonów męskich – opowiada bp Orszulik.

Potem zrodziła się myśl, by oprócz tego zestawienia wydawać pismo służące wymianie wiadomości nt. inicjatyw duszpasterskich w poszczególnych diecezjach. Numer próbny „Specjalnego Biuletynu Informacyjnego” wydany został z datą 1-10 kwietnia 1968 r. Jeśli chodzi o format i sposób redagowania wiadomości za wzór posłużył biuletyn PAP. Propozycja przedstawiona została Prymasowi na Wielkanoc 1968 r.

22 czerwca 1968 r. odbyło się w Nuncjaturze spotkanie z udziałem Prymasa Wyszyńskiego, abp. Bolesława Kominka, bp. Stefana Bareły i bp. Dąbrowskiego. Obecny był również ks. Orszulik. – To było pierwsze spotkanie, na którym dyskutowaliśmy koncepcję „Pisma Okólnego”. Zasadniczo ocena pomysłu była pozytywna. Ustalono, że diecezje będą przysyłać informacje na papierze firmowym, z podpisem korespondenta i z pieczątką. Chodziło o zabezpieczenie się przed podrzucaniem materiałów przez SB – wspomina bp Orszulik. Zaznacza, że nie było możliwości druku ze względu na wszechobecną cenzurę. Materiały nadsyłane przez diecezje trzeba było redagować a następnie przepisywać na maszynie w 100 egzemplarzach. Biuro Prasowe podlegać miało Sekretariatowi Konferencji Episkopatu.


Pierwszy numer „Pisma Okólnego” nosi datę 2-8 września 1968 r. Biuletyn był redagowany w dawnym budynku nieistniejącej wówczas Nuncjatury Apostolskiej, zawierał wiadomości przekazywane przez diecezje, zakony męskie i z Radia Watykańskiego – Prymas kazał mi kupić maszyny do pisania w Pewexie. Kupiłem 2, NRD-owskie, które się od razu zepsuły. Trzeba było zorganizować większe. Zatrudniliśmy 3 siostry do przepisywania. Nad redakcją czuwała polonistka, siostra sakramentka ze Lwowa. Nasłuchy z Radia Watykańskiego robiła elżbietanka, s. Alicja Róg. To nie było łatwe. Pracował u nas również salezjanin, ks. Jan Bartecki, który mozolnie czytał cały nakład – opowiada pierwszy dyrektor Biura Prasowego. – Musiał być czujny, bo zdarzały się chochliki. Raz np. w sformułowaniu „w ustach księży będzie to lepiej brzmieć” zamiast „w ustach” pojawiło się „w ustępach” – wspomina z uśmiechem bp Orszulik.

Pod koniec grudnia 68 r. odbyło się spotkanie bp. Dąbrowskiego z szefem Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. – Ostatecznie władze zgodziły się, że biuletyn będzie wychodził bez cenzury. Na Boże Narodzenie wydały nawet zgodę na pieczątkę – opowiada.

Z czasem w „Piśmie Okólnym” znaleźć można było też listy pasterskie biskupów, przemówienia kard. Wyszyńskiego, zawsze autoryzowane, czy kazania kard. Wojtyły. Pismo stawało się coraz grubsze a redakcja się rozrastała.

Od 1972 r. przez 18 lat Biuro Prasowe wydawało również Biuletyn Informacyjny w języku francuskim. Przewożony na różne sposoby za granicę, stanowił przez długi czas jedyne źródło informacji o życiu Kościoła w Polsce, m.in. dla Radia Wolna Europa. – Jeździłem co tydzień na lotnisko i prosiłem, żeby ktoś zabrał kopertę z biuletynem do Rzymu – opowiada bp Orszulik.

Jak podkreśla, nigdy nie otrzymał nominacji na rzecznika Episkopatu. – Byłem dyrektorem Biura Prasowego. Rzecznikiem stałem się niejako via facti: dziennikarze zainteresowani stanowiskiem biskupów zwracali się do mnie jako kierownika biura i czasem musiałem coś powiedzieć – zaznacza.

Warto podkreślić, że Biuro Prasowe KEP współtworzyły osoby świeckie. Wielką rolę odegrały tu zwłaszcza trzy osoby: Sławomir Siwek, Jacek Ambroziak i Marek Pernal. Po przemianach 1989 r. każdy z nich pełnił ważne funkcje publiczne. Siwek był m.in. posłem i członkiem zarządu TVP S.A., Ambroziak piastował istotne funkcje w rządach Mazowieckiego i Buzka, zaś Pernal był najpierw dyrektorem komórki ds. kontaktów z Kościołami w Urzędzie Rady Ministrów i jednym z negocjatorów Konkordatu od strony państwa, a później dyplomatą, m.in. w Czechach, Paragwaju i Argentynie oraz Hiszpanii.

W 1993 r. funkcję zbierania i publikowania informacji o życiu Kościoła w Polsce przejęła nowo powstała Katolicka Agencja Informacyjna. Wówczas bp. Alojzego Orszulika na stanowisku dyrektora Biura Prasowego zastąpił bp Tadeusz Pieronek, ówczesny sekretarz generalny KEP. W latach 1993-1998 Biuro Prasowe praktycznie nie miało zespołu redakcyjnego, a głos w imieniu Konferencji Episkopatu Polski poprzez środki społecznego przekazu zabierał sekretarz generalny.

W czerwcu 1998 r. rzecznikiem polskiego Episkopatu został mianowany jezuita ks. Adam Schulz. W miejsce „Pisma Okólnego” Biuro Prasowe zaczęło wówczas wydawać poranny przegląd prasy zwany ogólnie Biuletynem. W 1998 r. ukazał się również pierwszy numer organu urzędowego KEP wydawanego co pół roku i zbierającego najważniejsze dokumenty Episkopatu pod nazwą „Akta Konferencji Episkopatu Polski”. W 1999 r. powstała oficjalna strona internetowa Konferencji Episkopatu Polski, za którą odpowiada do dziś Biuro Prasowe.

Wykonawcą strony Episkopatu był ks. dr hab. Józef Kloch z Tarnowa, który w końcu lat 90-tych założył Fundację i portal OPOKA, a w 2003 r. zaczął pełnić funkcję rzecznika KEP i jednocześnie dyrektora Biura Prasowego. W dużej mierze dzięki jego staraniom we wszystkich diecezjach i zgromadzeniach zakonnych mianowani zostali rzecznicy prasowi. Ks. Kloch prowadził też dla nich systematyczne szkolenia. Ich ważnym elementem było przygotowanie rzeczników do profesjonalnego reagowania w sytuacjach kryzysowych w Kościele. 

Rozpoczął też publikację na Twitterze – tworząc jeden z najpopularniejszych profili katolickich na tym komunikatorze. „Media społecznościowe i w ogóle cała komunikacja w Sieci mogą stać się narzędziami autentycznej komunikacji. Trzeba nie tylko słuchać, ale wsłuchać się w to, co mówią inni użytkownicy Internetu. Sieć winna ułatwiać relacje i promować dobro. To jest papieska wizja Internetu – przez miłosierdzie do komunikacji i komunikacja zanurzona w miłosierdziu” – mówił ks. Kloch w wywiadzie dla KAI już po zakończeniu swojej pracy rzecznika KEP. I dodał: „Mam wrażenie, że nie doceniamy Internetu. Nie dość poważnie traktujemy jako narzędzie ewangelizacji Sieć, która w Polsce skupia 25 milionów użytkowników”.


Od 1 lipca 2015 r. Biurem Prasowym kieruje rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ramach swoich obowiązków jest także odpowiedzialny za kontakty z mediami i strategię komunikacyjną KEP, ustalaną z biskupami. Oprócz codziennie aktualizowanej strony internetowej z informacjami prasowymi, komunikatami i oficjalnymi dokumentami, Biuro prowadzi profile @episkopatnews na Twitterze, Faceboku, YouTubie i Flickrze (tu udostępnianie są zdjęcia). Informacje dostępne są także w języku angielskim na twitterowym profilu @churchinpoland. BP KEP przygotowuje notatki i materiały prasowe oraz komunikaty, które rozsyłane są do redakcji. Ponadto udostępnia dźwięki dedykowane rozgłośniom radiowym. Biuro organizuje konferencje prasowe i briefingi, jego pracownicy są w stałym kontakcie z dziennikarzami.

– Biuro Prasowe jest do dyspozycji Konferencji Episkopatu Polski, wyraża głos księży biskupów w rozmaitych kwestiach i sprawach. Jest ono otwarte na potrzeby dziennikarzy i codziennie stara się sprostać ich oczekiwaniom. Dużą rolę w komunikacji prowadzonej przez Biuro odgrywają media społecznościowe i strona internetowa, które są aktualizowane kilka razy dziennie. Można powiedzieć, że to kontynuacja „Pisma Okólnego” dostosowana do współczesnej rzeczywistości medialnej, ale DNA, czyli cele pozostają takie same – podkreśla ks. Rytel-Andrianik.

Dodaje, że profile w mediach społecznościowych, na wzór papieży Benedykta XVI i Franciszka, prowadzi także kilkunastu biskupów (w tym przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki) oraz ponad 20 diecezji.

Pół wieku Biura Prasowego Episkopatu – od biuletynu do Twittera
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze