Dzieci przed zniszczoną cerkwią w obwodzie czernihowskim, fot. EPA/OLEG PETRASYUK

Pomoc Caritas dociera do Ukrainy mimo zagrożenia

Święta wielkanocne obchodzone na Ukrainie przez grekokatolików i prawosławnych w ubiegłą niedzielę, pomimo licznych apeli społeczności międzynarodowej, w tym także Ojca Świętego, nie zatrzymały działań zbrojnych.

Na Ukrainę wciąż napływa pomoc humanitarna z całego świata. Szczególną rolę odgrywa międzynarodowa organizacja charytatywna Caritas Internationalis, która ze wszystkich krajów świata wysyła swoje konwoje humanitarne.

fot. EPA/OLEG PETRASYUK

Pomimo zagrożenia atakami rakietowymi, jakie dotykają także zachodniej i centralnej Ukrainy, przedstawiciele międzynarodowej Caritas cały czas dostarczają tutaj pomoc humanitarną. Z zachodu kraju jest ona następnie rozwożona przez lokalne oddziały Caritas, tak rzymskokatolickiej jak i greckokatolickiej na obszary, gdzie bezpośrednio toczą się walki.

– Od kiedy toczy się wojna – mówi przedstawiciel czeskiego Evžen Adámek – wozimy pomoc humanitarną do Złoczowa. Następnie złoczowska Caritas przepakowuje ją do swoich samochodów. Dalej jest o. Sergiej, który wozi pomoc do Siewerodoniecka i do Lisiczańska. Działamy tak, że przywozimy tutaj pomoc, a następnie zabieramy z Ukrainy ludzi i przewozimy ich do bezpiecznego miejsca, do Znojmna.

fot. EPA/OLEG PETRASYUK

Pomoc charytatywna dla Ukrainy płynie ustawicznie ze strony Caritas Polska i jej lokalnych oddziałów w poszczególnych diecezjach. Także wiele polskich parafii, szczególnie tych położonych w pasie przygranicznym, na różne sposoby udziela doraźnej pomocy Ukrainie. Na przykład leżąca w archidiecezji przemyskiej parafia w Sonninie koło Łańcuta wspomaga duchowo i materialnie pracujących na Ukrainie kapłanów.

Paczka dla Ukrainy

Dziś w okolice Lwowa pojechał szósty z kolei transport z pomocą, przygotowany przez Caritas Diecezji Płockiej. W specjalnych „Paczkach dla Ukrainy” w kolorach niebiesko-żółtych znalazło się około 5 ton różnych rzeczy. Na miejscu dysponuje nimi lokalna organizacja charytatywna. Wiadomo, że w zachodniej Ukrainie schronienie znalazło wielu uchodźców ze wschodu i południa tego kraju.

Pomoc ta trafia do lokalnej organizacji charytatywnej, która dzieli dary. Udaje nam się je zebrać między innymi dzięki środkom własnym, zbiórkom w parafiach, darczyńcom – informuje ks. kan. Szczepan Bugaj, dyrektor Caritas Diecezji Płockiej. „Paczki dla Ukrainy” są w barwach narodowych tego kraju: niebieskim i żółtym. Zostały specjalnie przygotowane, w związku z tym łatwo pakuje się do nich różne rzeczy. Ten rodzaj pomocy jest dobrze przemyślany i zorganizowany, znajdujące się w paczkach produkty są rzeczywiście niezbędne Ukraińcom: lokalnym, ale także uchodźcom ze wschodniej i południowej Ukrainy, którzy w okolicach Lwowa znajdują schronienie przed ludobójczymi działaniami wojennymi ze strony Rosji. Dzięki przekazanej w okolice Lwowa pomocy, udało się też stamtąd część darów zawieść do Charkowa, gdzie obecnie toczą się ciężkie walki.

fot. PAP/Darek Delmanowicz

Poza tym Caritas w Płocku włączyła się w akcję pomocową na rzecz ks. Stanisława Zawolskiego z parafii w Gródku Podolskim w diecezji Kamieniec Podolski. Księża i Caritas sfinansowali mu drogie leczenie choroby nowotworowej w Klinice Dr. Putticha. Duszpasterz ten wrócił już na Ukrainę i pełni swoją kapłańską posługę.

Centrum Pomocy

Od 21 marca aktywnie działa powołane przez zarząd Caritas – Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom. – Od tego czasu pomocą obejmujemy 103 rodziny ukraińskie mieszkające w diecezji płockiej (chodzi o 289 osób). Przekazaliśmy im 103 duże paczki z artykułami spożywczymi, 40 paczek z artykułami chemicznymi, 11 paczek z ubraniami, pięciorgu dzieci ufundowaliśmy wyprawkę szkolną, a trojgu dzieciom dofinansowaliśmy wycieczkę szkolną. Poza tym 36 osób skorzystało z pomocy prawnej, a 74 osoby dwa razy w tygodniu przez dwie godziny uczą się języka polskiego – relacjonuje Małgorzata Przemyłska, która wspólnie z panem Wołodymyrem z Ukrainy odpowiada za działalność centrum.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze