Zdjęcie poglądowe fot. Pixabay

Ponad 24,6 tys. osób podpisało petycję przeciw antyrodzinnej edukacji seksualnej

Ponad 24,6 tys. osób podpisało się dotychczas pod petycją do Minister Edukacji Barbary Nowackiej, sprzeciwiając się antyrodzinnej edukacji seksualnej (typu B i C) proponowanej w ramach nowego przedmiotu „Wiedza o zdrowiu”. Podpisy pod nią zbierane są do 8 kwietnia 2024 r.

Petycja towarzyszy listowi otwartemu wystosowanemu 16 lutego 2024 r. przez organizacje prorodzinne w sprawie rządowego pakietu rozwiązań „Bezpieczna, świadoma Ja” do Prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów, Ministra Zdrowia, Ministra Edukacji, Rzecznika Praw Dziecka i parlamentarzystów. Osiemnaście organizacji sprzeciwia się w liście otwartym dekryminalizacji aborcji, finansowaniu procedur in vitro i bankowaniu nadliczbowych embrionów, wprowadzeniu permisywnej edukacji seksualnej, przeznaczeniu badań prenatalnych dla celów selekcji eugenicznej, dostępności bez recepty antykoncepcji „po stosunku”.

>>> Ks. Skrzypczak: nie występujemy przeciw edukacji seksualnej

– W procesie edukacyjnym seksualność człowieka nie może zostać instrumentalnie sprowadzona wyłącznie do potrzeb i sposobów ich zaspokajania. Seksualność osoby jest czymś więcej niż prostą determinacją czysto biologiczną czy techniką osiągania satysfakcji. Jest przestrzenią wyrażania osobowości partnerów, ekspresją ich głębokiej więzi emocjonalnej, odsłonięciem osoby w całej intymności i miejscem uczynienia z siebie daru dla drugiego. Afirmacja takiego rozumienia seksualności i przełożenia go na postawę wymaga w pierwszej kolejności przyjęcia przez uczniów adekwatnej antropologii pozwalającej na odkrycie własnej struktury osobowej i jedności psychoseksualnej, tego kim ja jestem i kim jest ten drugi, z którym chcę nawiązać relację seksualną. Dzięki takiej formacji seksualność zostaje właściwie zintegrowana z całą podmiotowością człowieka, jest doświadczana na sposób w pełni osobowy i spełnia się w odpowiedzialnych postawach prokreacyjnych. W takiej relacji seksualnej to dobro drugiego przyjmuje priorytetowe znaczenie. Tymczasem biologistycznie ukierunkowana edukacja seksualna proponowana przez ministerstwo traktuje seksualność przede wszystkim fizjologicznie, w kategoriach kontraktu i negocjacji, gdzie strony negocjują techniki współżycia, umawiają się na realizację określonej usługi i uzyskanie możliwie najwyższej satysfakcji. Jest to relacja utylitarna, nie zaś osobowa – wyjaśnia Piotr Guzdek, familiolog z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

fot. unsplash/Adam Mccoid

Sygnatariuszami listu otwartego w sprawie rządowego pakietu rozwiązań „Bezpieczna, świadoma Ja” są: Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, Polska Federacja Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli i Wychowawców, Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny, Polskie Stowarzyszenie Familiologiczne, Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich, Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców, Stowarzyszenie Mężczyzn Świętego Józefa, Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin, Instytut Naturalnego Planowania Rodziny według metody prof. dr. med. J. Rötzera, Instytut Studiów nad Rodziną im. Arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, Akcja Katolicka w Polsce, Fundacja Małych Stópek, Fundacja „Głos dla Życia”, Fundacja „Jeden z Nas”, Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, Ruch Ochrony Szkoły – Hanna Dobrowolska ekspert oświatowy.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze