epa05777714 Pope Francis holds up an image of Saint Josephine Bakhita on the day of her Feast during his weekly Wednesday General Audience in Nervi Hall at the Vatican, 8 February 2017. Born around 1869 in the Darfur region of Sudan, she was kidnapped by Arab slave traders sometime in February 1877. For over 12 years she was bought, sold and given away over a dozen times. EPA/ANSA/CLAUDIO PERI Dostawca: PAP/EPA.

Prawa człowieka w Birmie: apele Papieża i miejscowego Kościoła

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zawierzając na środowej audiencji wstawiennictwu patronki dzisiejszego dnia św. Józefiny Bakhity migrantów i uchodźców, Franciszek w sposób szczególny modlił się za birmański lud Rohingya.

„Zostali oni wyrzuceni z Birmy, przechodzą z miejsca na miejsce, bo nigdzie ich nie chcą. Są to dobrzy ludzie, o pokojowym nastawieniu. Nie są chrześcijanami. Są dobrzy. Są to nasi bracia i siostry! Cierpią od lat. Torturowano ich i zabijano, bo kultywują swe tradycje i muzułmańską wiarę. Módlmy się za nich do naszego Ojca”.

Podjętą w papieskim apelu sprawę prześladowań ludu Rohingya, a także inne przypadki łamania praw człowieka w Birmie poruszył też w liście pasterskim do wiernych tamtejszy kardynał Charles Bo. „Apeluję do wszystkich: myślcie o tym, jak leczyć, a nie jak zadawać nowe rany – pisze arcybiskup Rangunu. – Mieszkańcy Birmy są mocno zaniepokojeni tym, co zdaje się smutnym powrotem najciemniejszych dni”.

Wyjaśniając, co niepokoi go w sytuacji tego południowoazjatyckiego kraju, birmański kardynał wskazał na trzy wydarzenia, które trapią jego mieszkańców, a o których mówi ostatni raport Wysokiego Komisarza ONZ ds. ochrony praw człowieka. Przede wszystkim chodzi o wielką brutalność, z jaką siły bezpieczeństwa traktują wyznający islam lud Rohingya. Ludzie ci zamieszkują północną część Birmy, a buddyjska większość Birmańczyków uważa ich za nielegalnych imigrantów z Bangladeszu. „Poziom nienawiści wobec osób o odmiennej przynależności etnicznej i religijnej osiągnął stan alarmujący” – pisze kard. Bo.

Jako inny równie niepokojący tego przykład przytacza aresztowanie dwóch protestanckich pastorów należących do grupy etnicznej Kaczin, które nastąpiło po zbombardowaniu jednego z kościołów katolickich. Ponadto przypomina zamordowanie muzułmańskiego adwokata U Ko Ni, który był doradcą działaczki opozycyjnej Aung San Suu Kyi, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Birmański hierarcha wzywa rząd do zaprzestania takich działań wymierzonych w osoby cywilne. Apeluje o wpuszczenie organizacji humanitarnych, dziennikarzy i obserwatorów do północnej części kraju, gdzie do tych faktów doszło. Podkreśla, że pokój można budować tylko w oparciu o sprawiedliwość. Wspólnotę międzynarodową kard. Bo zachęca do czuwania i do wspierania  demokracji z jasnym przesłaniem, że przemoc przeciw jakiemukolwiek narodowi jest nie do zaakceptowania.

foto. PAP/EPA/ANSA/CLAUDIO PERI 

Prawa człowieka w Birmie: apele Papieża i miejscowego Kościoła
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze