Fot. PAP/EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT

Prezydenci Szwajcarii, Włoch i Francji upamiętnili ofiary pożaru w Crans-Montanie [+GALERIA]

W mieście Martigny, na południu Szwajcarii, upamiętniono w piątek ofiary pożaru, do którego doszło w noc sylwestrową w barze w alpejskim kurorcie Crans-Montana. Zginęło tam 40 osób, a 116 zostało rannych Na uroczystości byli prezydenci: Szwajcarii Guy Parmelin, Włoch Sergio Mattarella i Francji Emmanuel Macron.

W piątek aresztowany został po przesłuchaniu właściciel baru, obywatel Francji – podała włoska agencja Ansa.

Na uroczystość upamiętnienia ofiar, która odbyła się w dniu żałoby narodowej w Szwajcarii, przybyła także przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.

W czasie ceremonii szef władz kantonu Valais Mathias Reynard oświadczył: – Dziękujemy z całego serca wszystkim krajom, które udzieliły nam wsparcia. Nasze myśli kierujemy do wszystkich ofiar i ich rodzin wszystkich narodowości. W tym wspólnym bólu jesteśmy tak zjednoczeni, jak nigdy wcześniej.

Mathias Reynard, fot. PAP/EPA/PIERRE ALBOUY/ POOL

W sali, w której zorganizowano upamiętnienie ofiar, ułożono wielkie serce z białych róż. Głos zabrali także młodzi ludzie, którzy ocaleli z pożaru w barze Le Constellation.

Wśród 40 ofiar śmiertelnych pożaru jest 21 obywateli Szwajcarii, 9 z Francji, 6 z Włoch, a także po jednym z Belgii, Portugali, Rumunii i Turcji.

Obrażenia, w wielu wypadkach bardzo ciężkie, odnieśli obywatele Szwajcarii, Francji, Włoch, Serbii, Belgii, Portugalii, Czech, Australii, Bośni i Hercegowiny, Konga, Luksemburga. Ranne są też dwie Polki.

Ansa podała, że w piątek przez sześć godzin w prokuraturze w mieście Sion, stolicy kantonu Valais, przesłuchiwano właścicieli baru – małżeństwo z Francji. Szwajcarska prokuratura postawiła im zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i nieumyślnego wywołania pożaru. Zeznaniom przysłuchiwali się też adwokaci reprezentujący rodziny niektórych ofiar.

Właściciel lokalu Jacques Moretti został po przesłuchaniu aresztowany. Jego żona, pozostająca na wolności, wyszła z prokuratury ze swoimi adwokatami.

Osobne śledztwo w sprawie śmierci sześciorga włoskich nastolatków w Crans-Montanie wszczęła prokuratura w Rzymie.

Galeria (8 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze