kep polak

fot. Flickr (EpiskopatNews)

Prymas Polski interweniuje ws. wypowiedzi o. Rydzyka. Jest odpowiedź prowincjała redemptorystów

Abp Wojciech Polak zwrócił się do przełożonego polskich redemptorystów z prośbą o „adekwatną reakcję” na słowa o. Tadeusza Rydzyka – ujawnił KAI ks. Piotr Studnicki. Kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży podkreślił, że wypowiedziane w sobotę słowa dyrektora Radia Maryja nie odzwierciedlają stanowiska Kościoła w Polsce wobec dramatu wykorzystywania seksualnego osób małoletnich.

>>> Redemptoryści odnieśli się do słów o. Tadeusza Rydzyka CSsR o bp. Janiaku 

Podczas mszy św. sprawowanej w sobotę w Toruniu z okazji 29. rocznicy Radia Maryja, dyrektor rozgłośni nazwał bp. Edwarda Janiaka „współczesnym męczennikiem”. Powiedział też: „To, że ksiądz zgrzeszył? No, zgrzeszył, a kto nie ma pokus? Niech się pokaże”.

Publikujemy komentarz ks. dr. Piotra Studnickiego dla KAI:

W wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka najbardziej smuci brak perspektywy osób pokrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym. Słowa bagatelizujące takie przestępstwa i grzechy zadają kolejne cierpienia tym, którzy w ten sposób zostali skrzywdzeni, tak przez duchownych jak i gdziekolwiek w społeczeństwie. Tego rodzaju wypowiedź wprowadza zamieszanie i zgorszenie we wspólnocie Kościoła i poza nią. Zarówno sam Delegat ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży jak i jego biuro otrzymują wiele sygnałów, zarówno od samych pokrzywdzonych jak i innych osób, które wyrażają oburzenie i gniew z powodu słów, jakie usłyszały. To jest absolutnie zrozumiałe.

Perspektywa, w której o. Rydzyk przedstawia biskupa Janiaka jako „męczennika mediów”, absolutnie nie odpowiada rzeczywistości. Przeczą temu fakty i decyzje Stolicy Apostolskiej i samego papieża Franciszka. Przypomnę, że w związku z publicznymi i poważnymi zarzutami wobec bp Janiaka, abp Polak złożył zawiadomienie do Stolicy Apostolskiej. W odpowiedzi na to, Kongregacja ds. Biskupów powierzyła arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Następnie, kompetentne władze Stolicy Apostolskiej podjęły szereg decyzji dotyczących bp. Janiaka: został odsunięty od pełnienia posługi biskupa diecezjalnego, otrzymał nakaz przebywania poza diecezją kaliską, a 17 października br. papież Franciszek przyjął jego rezygnację. Wobec tych konkretnych decyzji władz Kościoła, przedstawianie całego wydarzenia jako nagonki medialnej, a biskupa jako „męczennika mediów” mija się z prawdą. Taka wypowiedź podważa również zaufanie do działań Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej, która prowadzi postępowanie w sprawie bp Janiaka.

Chcę bardzo mocno podkreślić, że słowa o. Tadeusza Rydzyka nie odzwierciedlają stanowiska Kościoła w Polsce wobec dramatu wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Ojciec Rydzyk po prostu nie ma do tego prawa. Przypomnę, że delegatem ds. ochrony dzieci i młodzieży, który pełni swoją funkcję z mandatu Episkopatu Polski, jest abp Wojciech Polak. To jego decyzje i działania, wspierane przez Konferencję Episkopatu Polski na czele z jego Przewodniczącym, są reprezentatywne dla Kościoła w Polsce i tak też powinny być odbierane. Do takich działań należy choćby powołanie Fundacji Świętego Józefa czy otwarta dziś strona www.zgloskrzywde.pl,która ma być wirtualnym poradnikiem dla pokrzywdzonych. Podejmując te działania Kościół w Polsce stara się iść za głosem papieża Franciszka.

Abp Wojciech Polak zwrócił się dziś pisemnie do o. Janusza Soka, prowincjała polskich redemptorystów i przełożonego o. Tadeusza Rydzyka, z prośbą o adekwatną reakcję. O. Sok odpowiedział:

Proszę nam zostawić trochę czasu. Wiem, że sprawa jest pilna, ale podejmujemy ją. Nie zostawiamy jej. Będę z nim rozmawiał.

Wcześniej w poniedziałek w przesłanym KAI oświadczeniu rzecznik warszawskiej prowincji redemptorystów o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR stwierdził, że wypowiedź o. Tadeusza Rydzyka była komentarzem do obecnej sytuacji medialnej. „Ojciec Dyrektor nie komentował decyzji Kościoła dotyczącej ks. biskupa Janiaka” – napisał o. Mazurkiewicz. Na pytanie KAI, czy dyrektor Radia Maryja zostanie w jakikolwiek sposób upomniany za swoje wystąpienie, odpowiedział: „Sytuacja jest dalej wyjaśniana w rozmowie. Przełożeni są w kontakcie z o. Tadeuszem Rydzykiem i w zależności od rozmów będą podejmowane dalsze kroki. Ojciec Rydzyk nie był proszony o pisemne wyjaśnienie” – dodał o. Mazurkiewicz.

>>> Ojciec Rydzyk z zakazem wizyt w parafiach w Kanadzie

Rzecznik polskich redemptorystów zgodził się, że słowami toruńskiego redemptorysty oburzone mogą być zwłaszcza osoby pokrzywdzone w wyniku molestowania seksualnego przez osoby duchowne. – Zdajemy sobie z tego sprawę. W najbliższych dniach sprawa zostanie wyjaśniona – poinformował o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR. 

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze