Prymas Polski o owocach Jubileuszu Miłosierdzia

„Jeżeli dobrze odkryliśmy naszą chrześcijańską tożsamość, jeżeli zrozumieliśmy, czym jest chrzest święty, co się w nas przez ten sakrament dokonało, to teraz mamy dać o tym świadectwo tam, gdzie nas Bóg postawił” – mówi metropolita gnieźnieński abp Wojciech Polak.

W wywiadzie opublikowanym w gnieźnieńskiej edycji „Przewodnika Katolickiego” Prymas Polski podsumowuje zakończony niedawno Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia oraz obchody 1050-lecia Chrztu Polski. Zapowiada również, że jubileuszowy będzie w archidiecezji gnieźnieńskiej także rok 2017, w którym świętować będziemy 600-lecie prymasostwa.

„Chcemy dziękować za dziedzictwo prymasów Polski, które trwa od 600 lat i jest nierozerwalnie związane z Gnieznem mimo wielu zawirowań i zakus, by zniknęło z życia Kościoła i kart historii. Chcemy również, by była to okazja i impuls do refleksji nad znaczeniem osoby i funkcji Prymasa Polski na przestrzeni dziejów. Już dziś mogę powiedzieć, że główne uroczystości będą miały miejsce podczas kwietniowego odpustu ku czci św. Wojciecha z udziałem Prymasów z całej Europy” – informuje abp Wojciech Polak.

Pytany o owoce Roku Miłosierdzia przyznaje, że czas ten był przede wszystkim zachętą i sposobnością do odkrycia na nowo, że miłosierdzie jest fundamentalną płaszczyzną spotkania człowieka z Bogiem.

„To odkrycie i doświadczenie Bożego miłosierdzia miało nas zachęcić do bycia miłosiernymi wobec naszych bliźnich, do większej otwartości, uważności, delikatności wobec drugiego człowieka. Stąd tak wyraźne i często powtarzane wezwanie do spełniania uczynków miłosierdzia. I to wezwanie pozostaje aktualne, podobnie jak wezwanie do życia miłosierdziem” – podkreśla Prymas.

Przyznaje również, że choć Drzwi Święte zostały zamknięte, to jednak – jak napisał papież Franciszek w Liście Apostolskim Misericordia et Misera – drzwi miłosierdzia naszego serca są zawsze szeroko otwarte.

„I o tym powinniśmy przede wszystkim pamiętać. Niech miłosierdzie będzie częścią naszej codzienności, niech niesie nam radość, pokój i ukojenie, którego źródłem jest pojednanie i przebaczenie, a więc to, do czego w tym świętym czasie byliśmy szczególnie wzywani. To będą najlepsze owoce Roku Miłosierdzia” – stwierdza abp Polak.

Jeśli zaś chodzi o owoce bardziej wymierne, a więc wszelkie przedsięwzięcia charytatywne i dzieła miłosierdzia, to – jak dodaje – „ważne jest, abyśmy nie skupiali się na akcyjności i podejmowaniu wciąż nowych projektów, ale solidnie pracowali w tych, które już istnieją w naszych parafiach, wspólnotach, dekanatach” – zachęca.

Prymas podsumowuje także krótko obchody 1050-lecia Chrztu Polski, które zbiegły się po części z Rokiem Miłosierdzia. Jak przyznaje, był to wyjątkowy czas, szczególnie dla mieszkańców Gniezna, Poznania i całej Wielkopolski, która jest kolebką Kościoła i państwa polskiego.

„Mieliśmy sposobność sięgnąć do naszych korzeni, poczuć dumę i radość z tego, kim jesteśmy i jednocześnie podziękować Bogu za wszystkie łaski, jakimi obdarzył naszą Ojczyznę na przestrzeni dziejów, prosząc zarazem, byśmy w wierze ojców wytrwali. Był to także impuls do przypomnienia, czym jest chrzest święty i do czego nas zobowiązuje. Chodzi o naszą chrześcijańską tożsamość, o nasz związek z Chrystusem i Kościołem, o naszą odpowiedzialność i zobowiązanie do dawania świadectwa tam, gdzie nas Bóg postawił. Nie o wielkie słowa, spektakularne gesty czy uczone deklaracje, ale nasze codzienne, zwyczajne życie zgodne z Ewangelią” – mówi metropolita gnieźnieński.

Na koniec pytany o hasło rozpoczętego wraz z Adwentem Roku Duszpasterskiego „Idźcie i głoście” przypomina, że najbardziej przekonującą realizacją tego wezwania jest zawsze świadectwo życia.

„To ostatni rok czteroletniego cyklu, który rozpoczęliśmy w 2013 roku i który miał nas przygotować do przeżycia 1050. rocznicy Chrztu Polski, a więc odkrycia łaski i daru chrztu świętego, do dziękczynienia za ten dar i odkrycia naszej chrześcijańskiej tożsamości, a w konsekwencji do realizowania w życiu tego, kim jesteśmy. Mamy głosić Ewangelię przede wszystkim świadectwem naszego życia. Jeżeli dobrze odkryliśmy i poznaliśmy naszą chrześcijańską tożsamość, jeżeli zrozumieliśmy i doświadczyliśmy, czym jest chrzest święty, co się w nas przez ten sakrament dokonało, to teraz mamy dać o tym świadectwo. Mamy być ludźmi, którzy myślą na sposób ewangeliczny i dokonują wyborów przenikniętych duchem Ewangelii, a więc którzy żyją tak, jak oczekuje tego od swoich uczniów Jezus Chrystus” – mówi Prymas Polski.

foto. prymaspolski.pl/Jerzy Andrzejewski

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze