fot. Pixabay
Przegląd tygodników opinii
Zapraszamy na cotygodniowy przegląd tygodników opinii.

Newsweek Polska
W nowym „Newsweeku” przeczytamy m.in. o Polsce przetrzymywanej od roku przez ICE w USA: „Drugiego sierpnia 2025 r. dwóch zamaskowanych mężczyzn weszło na teren posesji w Des Plaines na przedmieściach Chicago. Ciemne ubrania i kamizelki nie pasowały do słonecznego poranka. Podeszli do pracującej w ogrodzie kobiety. Nie przedstawili się, zapytali tylko: «Beata Siemionkowicz?». Kiedy przytaknęła, wykręcili jej ręce i zaczęli prowadzić do zaparkowanego wzdłuż ulicy samochodu. Z domu wybiegł jej partner, krzyczał, żeby ją puścili. Rzucili, żeby się nie wtrącał, bo dostanie paralizatorem. Mężczyzna posłuchał. Gdy odjechali, wykręcił numer Klaudii, 25-letniej córki Beaty. Przebywali akurat w jej domu, więc była pierwszą osobą, która przyszła mu do głowy. – Byłam w pracy. Gdy w przerwie zobaczyłam kilkanaście nieodebranych połączeń, serce podeszło mi do gardła – mówi. Oddzwoniła i usłyszała: «Wasza mama chyba została porwana»”. Redakcja pisze też o covidzie: „Nie dość, że apteki i ośrodki zdrowia zamówiły tylko 120 tys. szczepionek przeciwko COVID-19, to i tak Polacy się nie szczepią, bo nie wiedzą, gdzie i po co mieliby to robić. A wirus, choć łagodniejszy niż kiedyś, wciąż może poczynić w organizmach wielu osób poważne szkody”. W jednym z artykułów redakcja przygląda się też stanowi polskiego kina: „Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni to coroczny rentgen polskiego kina. Jaka jest diagnoza po tegorocznej edycji? Mamy świetnych aktorów, coraz odważniejsze reżyserki, ale jednocześnie nasze kino wciąż cierpi na niedopracowane scenariusze, coraz droższą produkcję i rosnącą przepaść między festiwalowym sukcesem a liczbą widzów w kinie”.

Polityka
W „Polityce” m.in. o tym, jak dziś wyglądają studia: „Rok akademicki rozpoczyna 400 tys. nowych studentów. Mapa popularnych kierunków zmienia się w szczegółach. Choćby zarządzanie, od dekad kształcące tłumy, co wywołuje ironiczne pytania, skąd wziąć podwładnych dla setek tysięcy wyszkolonych w zarządzaniu”. Redakcja wraca też do tragedii w Jarosławiu: „Po tragedii w Jarosławiu z ambony padł apel o przebaczenie i niestosowanie zbiorowej odpowiedzialności, bo zbrodni dokonał konkretny człowiek, a nie naród ukraiński. Najpierw przeszedł marsz milczenia, ale narodowcy zapowiadają kolejny – już niemilczący”. W numerze też o centrach danych: „Czy karmiące sztuczną inteligencję centra danych to szansa rozwojowa? A może raczej szerzące się jak plaga żarłoczne potwory, wywołujące kryzysy i wpływające na wyniki wyborów?”. Redakcja pisze też o „wakacjach z dronami”. „Biura podróży i linie lotnicze zgodnie ostrzegają: jeśli ropa szybko nie stanieje, wyjazdy znacząco podrożeją. Lepiej zatem nie odkładać marzeń na potem. Tylko gdzie jest jeszcze bezpiecznie?” – czytamy.

Wprost
W nowym wydaniu „Wprost” m.in. o życiu z wirusem HIV. „HIV, czyli ludzki wirus niedoboru odporności dostaje się do organizmu człowieka i niszczy jego układ odpornościowy. Przenosi się przez: niezabezpieczone kontakty seksualne, kontakt z krwią osoby zakażonej oraz drogą wertykalną: od matki – podczas ciąży, porodu, karmienia – na dziecko. Nieleczone zakażenie HIV prowadzi do zespołu nabytego niedoboru odporności, czyli do AIDS. Według danych WHO i UNAIDS na świecie żyje około 41 milionów osób zakażonych HIV. Według szacunku przedstawionego w maju 2026 przez wiceminister zdrowia Katarzynę Kęcką w Polsce może żyć z HIV około 45 tysięcy osób. W kwestii HIV dokonała się jednak rewolucja. Osoby zakażone nie są skazane na śmierć w przebiegu AIDS, nie są skazane na tragiczny los Freddy’ego Mercury’ego, przejmującą śmierć młodej modelki Gii Carangi czy «smutne zwycięstwo» bohatera filmu «Filadelfia». Skutecznie leczone ARV żyją tak samo długo jak osoby niezakażone, mogą bezpiecznie uprawiać seks, zakładać rodziny, mieć dzieci” – czytamy. O chorowaniu na nowotwór opowiada zaś Marek Migalski, politolog: „Jako pacjent widziałem skutki niedofinansowania ochrony zdrowia na własne oczy – od posiłków, przez diagnostykę, po liczbę tomografów komputerowych czy rezonansów. Z drugiej strony – na moim oddziale byli profesorowie uniwersytetu, emeryci, bezrobotni i wszyscy byli leczeni tak samo. Powinniśmy to doceniać”.

Do Rzeczy
W nowym numerze „Do Rzeczy” znajdziemy m.in. rozmowę z Martą Orzeszyną, autorką książek o Paryżu. Czy lata 1919-1939 były najefektywniejszym czasem w dziejach francuskiej stolicy? „Wydaje mi się, że belle époque była efektywniejsza w budowaniu wizerunku nowoczesnego miasta. Napoleon III i baron Haussmann z konsekwencją realizowali marzenie Bonapartego o najpiękniejszej stolicy świata. Szerokie bulwary, aleje, ogrody, parki, proporcjonalne kamienice, jasne mury, wieża Eiffla, ale też kanalizacja, czyste ulice, szerokie chodniki bez płynących ścieków. Dokonano wtedy ogromnego wysiłku i poświęcono wiele, by w tak krótkim czasie stworzyć nowy Paryż, który zaczął przyciągać tłumy. Natomiast lata 20. i 30. były, moim zdaniem, najefektowniejszym okresem. Wizja rozbawionego Paryża, tzw. les années folles (szalone lata), wpłynęła na masową wyobraźnię, czyniąc z Paryża miasto idealne. A stolica Francji choć piękna i ciekawa, do ideałów nie należy i w tym też tkwi jej niepodrabialny urok” – opowiada ekspertka. W wydaniu też o znaczeniu Października ’56: „Po 1956 r. utrzymane zostały podstawowe rozwiązania prawne przyjęte na początku PRL, a jednak mieliśmy do czynienia z nowym ustrojem”.

Sieci
W „Sieci” przeczytamy m.in. o przemocy wśród nastolatków: „Policjanci zatrzymali go nad ranem. Miał zaledwie 13 lat. W jego szkolnym plecaku funkcjonariusze znaleźli bagnet o długości blisko 30 cm. Chłopiec z województwa kujawsko-pomorskiego miał planować przeprowadzenie zamachu w swojej szkole. Dwójka innych nastolatków swój plan zrealizowała. To nie są sceny z filmu ani kolejna historia o przemocy w Stanach Zjednoczonych czy Europie Zachodniej. To wydarzyło się w Polsce”. W wydaniu tez o „obcym” w przyrodzie: „Szop pracz, nutria czy norka stają się problemem politycznym. Bezwzględnie eliminować czy wydawać pieniądze na sterylizację i przytrzymywanie w azylach? Inwazyjne gatunki obce stanowią poważne zagrożenie dla europejskiej przyrody i rolnictwa”.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
USA: potężne fale i ulewy wywołane przez burzę tropikalną spowodowały powodzie na zachodzie kraju
Atak podczas mszy na Podkarpaciu. 35-latek uderzył księdza, interweniowali wierni
Policja zatrzymała mężczyznę, który groził premierowi i planował na niego atak





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny