EPA/FAROOQ KHAN Dostawca: PAP/EPA.

Mikroplastik uwalnia do wody liczne szkodliwe związki

Unoszący się w oceanach, jeziorach i rzekach cząstki mikroplastiku uwalniają złożoną kompozycję różnych związków, które ulegają dalszym przemianom pod wpływem słońca. Uwalniane cząstki są obce dla środowisk wodnych i mogą zaburzać te ekosystemy.

Autorzy nowej pracy, opublikowanej w magazynie „New Contaminants” donoszą, że mikroplastiki unoszące się w rzekach, jeziorach i oceanach nieustannie uwalniają skomplikowaną mieszaninę związków organicznych, której skład zmienia się w czasie, zwłaszcza pod wpływem światła słonecznego.

Badacze porównali cztery główne typy tworzyw sztucznych z naturalną, rozpuszczoną w wodzie materią organiczną pochodzącą z rzek.

Za pomocą nowoczesnych metod analitycznych wykazali, że każdy rodzaj plastiku wytwarza odrębny „odcisk chemiczny”, który zmienia się w miarę rozkładu powierzchni polimerów pod wpływem promieni słonecznych.

„Mikroplastiki nie zanieczyszczają środowisk wodnych wyłącznie jako widoczne cząstki. Tworzą także niewidzialną chemiczną chmurę, która zmienia się w miarę ich starzenia. Nasze badanie pokazuje, że światło słoneczne jest głównym czynnikiem napędzającym ten proces, a cząsteczki uwalniane z tworzyw sztucznych znacząco różnią się od tych powstających naturalnie w rzekach i glebach” – podkreśla Jiunian Guan z chińskiego Northeast Normal University.

>>Raport: co trzeci 8-latek ma nadwagę, a prawie połowa podwyższony cholesterol

fot. Matt Hardy/unsplash

Dokładna analiza wykazała, że pochodząca z mikroplastików rozpuszczona materia organiczna zawiera cząsteczki pochodzące z dodatków do tworzyw, monomerów, oligomerów oraz fragmentów powstałych w wyniku fotoutleniania. Tworzywa aromatyczne, takie jak PET i PBAT, wytwarzały szczególnie złożone mieszanki. Badacze wymieniają m.in. alkohole, karboksylany, etery, związki karbonylowe, a także ftalany.

Rozpuszczona materia organiczna pochodząca z mikroplastików bardziej przypomina materiał wytwarzany w wyniku aktywności mikroorganizmów, niż pochodzący ze źródeł lądowych. Oznacza to wyraźny kontrast w porównaniu z naturalną rozpuszczoną w wodzie materią organiczną.

Mieszaniny chemiczne uwalniane z mikroplastików mogą oddziaływać na ekosystemy wodne na wiele sposobów – zwracają uwagę eksperci. Rozpuszczona materia składa się bowiem na ogół z małych, biodostępnych cząsteczek, które mogą stymulować lub hamować aktywność mikroorganizmów, zmieniać obieg składników odżywczych lub wchodzić w interakcje z metalami i zanieczyszczeniami.

„Nasze wyniki podkreślają znaczenie uwzględniania pełnego cyklu życia mikroplastików w środowisku wodnym, w tym niewidzialnych związków chemicznych, które plastiki uwalniają. W miarę, jak globalna produkcja tworzyw sztucznych rośnie, te rozpuszczone związki mogą zyskiwać coraz większe znaczenie środowiskowe” – mówi również z Northeast Normal University.

Autorzy podkreślają, że dopływ mikroplastików do rzek i oceanów pozostaje w dużej mierze niekontrolowany. W miarę, jak tworzywa sztuczne ulegają fragmentacji i starzeniu pod wpływem światła słonecznego, można się spodziewać nasilenia uwalniania materii organicznej. Kluczowe staje się więc zrozumienie jej zachowania chemicznego na różnych etapach degradacji plastikowych cząstek.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze