krzyż Giewont zakopane

fot. PAP/Grzegorz Momot

Rocznica śmierci Jana Pawła II: zamiast Giewontu rozświetlono krzyż w Poroninie

Krzyż na Giewoncie nie został podświetlony w 21. rocznicę śmierci Jana Pawła II z uwagi na bardzo trudne warunki w Tatrach, ale górale symbolicznie o godz. 21.37 rozświetlili krzyż na Galicowej Grapie w Poroninie. W czwartek minęło 21 lat od śmierci papieża Jana Pawła II.

Wieczorem rocznicę tę upamiętniono na Galicowej Grapie w Poroninie. Krzyż został tam ustawiony w 1910 r. z okazji 500. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem. W czwartek wieczorem pod krzyżem, ozdobionym flagami Watykanu i Polski, ustawiono reflektor, który symbolicznie oświetlił monument.

W Tatrach spadł śnieg

Nie rozbłysły natomiast światła na Giewoncie. Na szczycie zamontowano tam wcześniej tymczasowy system oświetlenia, który miał zostać uruchomiony zdalnie o godz. 21.37. Instalacja została jednak przysypana ok. 1,5-metrową warstwą śniegu. Decyzja o rezygnacji z podświetlenia krzyża na Giewoncie – jak wyjaśnił dyrektor Tatrzański Park Narodowy – była podyktowana względami bezpieczeństwa.

Zima w Tatrach, 2.04.2026, fot. PAP/Grzegorz Momot

Kompromis

Planowana iluminacja miała być kompromisowym rozwiązaniem po ubiegłorocznych sporach wokół rozświetlania krzyża na Giewoncie. Przez minione 20 lat słynny ponad stuletni krzyż w rocznicę śmierci papieża Polaka rozświetlała grupa śmiałków. Co roku 2 kwietnia o godz. 21.37 światło na szczycie było widoczne z Zakopanego i stanowiło dla wielu mieszkańców oraz turystów symboliczny gest pamięci.

Inicjatywa była realizowana oddolnie przez ochotników, którzy wychodzili na szczyt po zmroku i oświetlali krzyż, co było niezgodne z przepisami TPN, zakazującymi poruszania się po szlakach nocą. W ubiegłym roku dwie osoby zostały za to ukarane mandatami przez straż parku, co wywołało kontrowersje wśród części lokalnej społeczności. W odpowiedzi dyrekcja TPN zdecydowała o wprowadzeniu rozwiązania systemowego – jednorazowej, kontrolowanej iluminacji organizowanej przez park.

Galeria (2 zdjęcia)
Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze