fot. RadioBiałystok/X

Rozciągnęli koc i uratowali spadające dziecko [+WIDEO]

W niedzielę po godzinie 14 policja w Łomży otrzymała zgłoszenie, że na piątym piętrze bloku na barierce balkonu wisi małe dziecko. – Mężczyźni – widzący zagrożenie – szybko rozłożyli koc nad ziemią, co zamortyzowało upadek dziecka. Zostało ono zabrane do szpitala w Białymstoku – przekazała podkomisarz Karolina Wojciekian. Dzięki szybkiej reakcji czwórki mężczyzn, dziecko przeżyło.

– Sąsiedzi zobaczyli, że na piątym piętrze jednego z bloków na zewnętrznej stronie balkonu znajduje się małe dziecko. Według ustaleń policji, podczas zdarzenia matka spała w mieszkaniu, miała 0,7 promila alkoholu we krwi. W momencie przyjazdu karetki dziecko było przytomne. Czteroletnia dziewczynka, razem z matką, została przetransportowana do dziecięcego szpitala klinicznego w Białymstoku. 

– Dobrze, że dziewczynka żyje, nic się nie stało. O to chodziło – mówi jeden z czwórki ratowników Grzegorz Płoński. – Wtedy człowiek nie myślał, była adrenalina, skupiał się na jednej rzeczy konkretnej, tak żeby dziecko uratować. Dopiero wczoraj zobaczyłem ten filmik z monitoringu, jak to naprawdę wyglądało. Wyglądało, jakbym nie wiedział, co robić. Najważniejsze, że się udało – mówi drugi ratownik, Robert Federowicz.

Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wręczył dziś mężczyznom listy gratulacyjne. Uhonorowania ich medalami „Za ofiarność i odwagę” chcą też dwie parlamentarzystki.

Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski wraz z bohaterami tej historii, fot. Urząd Miejski w Łomży
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze