Siostry w ringu, czyli czy habit chroni przed kontuzją?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Siostry kapucynki są w Siennicy od prawie 30 lat. Katechizują , dbają o wystrój kościoła, ubogacają liturgię, przygotowują dzieci do sakramentów. Prowadzą także Dom Dziecka im. Matki Weroniki. A niedawno wyszły… na ring!

W Siennicy przełożoną jest s. Cecylia Pytka, która opowie nam nieco o tej niecodziennej inicjatywie.

Siostro, czy siostry mogą uprawiać sport?

Dlaczego nie? Pan Bóg stworzył nasze ciało i warto o nie dbać, to dobrze wpływa też na duszę. Ćwiczenia są nieodłączną częścią naszej codzienności: czasem ćwiczymy się w cierpliwości, a czasem jedziemy z naszymi wychowankami na rowerową wycieczkę.

Ale czy mogą się bić? Jak to się stało, że siostry trafiły na trening bokserski?

Na pewno nie był to przypadek. Od kilku miesięcy modliłyśmy się o pomoc w zrobieniu remontu, który okazał się czymś, co przerasta nasze możliwości finansowe. Remont naszego domu dla dzieci jest niezbędny do dalszego funkcjonowania placówki. Kiedy pani Agnieszka, wspierająca nas i życzliwa osoba, podpowiedziała nam pomysł na filmik, bardzo się ucieszyłyśmy. Chciałyśmy w ten sposób pokazać, jak „robimy formę” do czekającego nas wyzwania i w żartobliwy sposób zachęcić innych do pomocy.

Nie był to prawdziwy trening, zresztą na filmiku dobrze to widać, że nie jesteśmy specjalistkami od boksu.

Czy habit chroni przed kontuzją?

W pewnym sensie tak, na pewno przed duchową kontuzją chroni, gdy wystarczy popatrzeć na swój strój, by sobie przypomnieć, że należę do Chrystusa.

Skąd w siostrach taki duch walki? O co walczą siostry kapucynki?

W tej chwili skupiłyśmy się na tym celu, aby zrobić niezbędny remont w naszym domu. Jednak na co dzień nasze życie, tak jak każdego chrześcijanina, jest pełne wyzwań. Walczymy o królowanie Bożej miłości w naszych sercach i wokół nas, a to wymaga często rezygnacji z własnej wygody czy swoich planów. Życie w nasze wspólnocie: sióstr i wychowanek, stawia codziennie nowe wyzwania, a jednocześnie daje radość ze wspólnie przeżytych chwil, z codziennych drobnych sukcesów wychowawczych.

***

W czasie działalności sióstr w Siennicy dom i rodzinną atmosferę znalazło sześćdziesięcioro dzieci. Najmłodsze po uregulowaniu sytuacji prawnej trafiają do nowych rodzin. Starsze dziewczęta wychowują się w domu do momentu usamodzielnienia. Obecnie przebywa w nim czternaścioro dzieci w różnym wieku, głównie są to dziewczęta. Siostry kapucynki to prawdziwe wojowniczki Jezusa!

Siostry w ringu, czyli czy habit chroni przed kontuzją?
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze