fot. PAP/EPA/Laurens Niezen
Spłonął zabytkowy kościół w Amsterdamie [+WIDEO] [+GALERIA]
Krótko po północy ogień zaczął trawić ponad 150-letni kościół Vondelkerk w Amsterdamie. Pożar pojawił się w wieży budynku. Ewakuowano mieszkańców okolicznych domów. W czwartkowy poranek wieża kościoła całkowicie się zawaliła.
Jak podaje portal nltimes.nl ogień pojawił się krótko po północy w czwartek w wieży kościoła Vondelkerk, blisko centrum holenderskiej stolicy. Następnie rozprzestrzenił się na części dachu kościoła. Strażacy informowali o „ogromnym deszczu iskier” jaki spadał na okoliczne zabudowania. Z pobliskich domów ewakuowano mieszkańców. Wiatr miał rozwiewać płonące fragmenty konstrukcji budynku.
Zamknięte zostały ulice wokół Vondelkerk. Około godziny 2.00 do pomocy wezwano służby ratunkowe spoza miasta. Rano wieża zawaliła się całkowicie, a strażacy wciąż walczyli z ogniem trawiącym budynek świątyni. W godzinach porannych przekazano, że cały kościół płonie i grozi zawaleniem.
„To ogromna tragedia”
Vondelkerk został wybudowany w 1880 dla rzymskokatolickiej parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Amsterdamie. Przestał pełnić funkcje sakralne w latach 70. XX wieku. W latach 90. został odrestaurowany i zachowany przez władze miasta. Straż pożarna walczyła z żywiołem przez wiele godzin, wykorzystując wodę z pobliskiego parku. Zabytku nie udało się uratować. Na miejscu pojawiła się burmistrz Femke Halsema, która powiedziała: „To jest naprawdę straszne, to ogromna tragedia.”
W całym kraju odnotowano liczne pożary budynków mieszkalnych, garaży i obiektów publicznych, w tym hal sportowych i domów jednorodzinnych. W kilku przypadkach eksplodowały składowane fajerwerki, co dodatkowo utrudniało akcje ratunkowe. W wielu miejscach doszło do znaczącego pogorszenia się jakości powietrza. Tysiące zgłoszeń sprawiły, że numer alarmowy 112 był przeciążony – władze apelowały o dzwonienie wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.
Dramatyczna i trudna noc
Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
Szczególne zaniepokojenie wzbudziła skala przemocy wobec służb. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w Bredzie w dzielnicy Tuinzigt użyto koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji określił sylwestrową noc jako jedną z najbardziej brutalnych w ostatnich latach.

Mimo obowiązującego w wielu gminach zakazu używania fajerwerków, przepis ten był masowo łamany. Tegoroczny Sylwester był jednocześnie ostatnim, w którym fajerwerki na prywatny użytek były jeszcze legalne w skali kraju. Władze zapowiadają, że przejęta zmiana prawa ma ograniczyć liczbę ofiar, zniszczeń i przemocy, które od lat towarzyszą świętowaniu Nowego Roku w Holandii.





| Galeria (5 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Wśród ludzi i bloków. Rodzina na misjach w Mołdawii [MISYJNE DROGI]
Brazylia. Otwarty dla wszystkich [MISYJNE DROGI]
Dawni mnisi: misjonarze od Egiptu po Japonię [MISYJNE DROGI]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny