fot. arch. Sióstr Nazaretanek

Św. Jan Paweł II i duchowość żeńskich zgromadzeń zakonnych

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II siostry zakonne na całym świecie wspominają nie tylko papieża – ale duchowego przewodnika, który przez całe swoje życie towarzyszył kobietom konsekrowanym z niezwykłą delikatnością, zrozumieniem i miłością.

Papież z Polski był pasterzem, który znał zgromadzenia żeńskie nie z urzędowych raportów, ale z codziennego doświadczenia – jako kapłan, biskup, kardynał, a potem Ojciec Święty. Dla żeńskich wspólnot zakonnych Jan Paweł II był duchowym ojcem. W swoich homiliach i dokumentach przypominał, że kobieta konsekrowana jest sercem Kościoła – noszącym w sobie modlitwę, czułość, ofiarę i siłę. Gdy w 1996 roku opublikował adhortację „Vita Consecrata”, nazwał osoby konsekrowane „płomieniem miłości w świecie obojętnym”, a siostry zakonne określił jako „niezastąpioną obecność nadziei w miejscach cierpienia i opuszczenia”.

Jan Paweł II i nazaretanki

Szczególną więź Jan Paweł II miał z siostrami nazaretankami – Zgromadzeniem Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Ich duchowość oparta na trosce i służbie rodzinie była bliska papieżowi od dzieciństwa. Już jako kilkuletni chłopiec uczęszczał do ochronki prowadzonej przez siostry nazaretanki w Wadowicach. Młody ksiądz Karol Wojtyła znał wspólnotę nazaretanek w Krakowie, gdy posługiwał w pobliskiej parafii  św. Floriana. Odwiedzał ich domy, spowiadał siostry, głosił rekolekcje. Arcybiskup Wojtyła był pomysłodawcą pierwszego Domu Samotnej Matki, który powstał przy klasztorze sióstr nazaretanek w Krakowie na ul. Warszawskiej. Przed wyjazdem na konklawe Kardynał Wojtyła zdecydował o utworzeniu drugiego Domu Samotnej Matki przy ulicy Przybyszewskiego, w którym do dziś posługują siostry nazaretanki. Już jako papież wyniósł na ołtarze założycielkę nazaretanek, błogosławioną Franciszkę Siedliską oraz 11 sióstr zamordowanych w Nowogródku.

fot. arch. Sióstr Nazaretanek

Papież cenił cichą obecność nazaretanek, ich oddanie dzieciom, rodzinom i chorym. Dla nich był nie tylko papieżem – był „naszym Ojcem”, jak mówią dziś z wdzięcznością. W Jego nauczaniu odnajdywały umocnienie powołania, potwierdzenie sensu codziennej, często ukrytej posługi.

Bliskość Jana Pawła II nie ograniczała się tylko do jednego zgromadzenia. Każda siostra zakonna znajdowała w nim pasterza, który rozumiał różnorodność charyzmatów – i zachęcał do wierności, odwagi i otwartości na potrzeby świata.

fot. arch. Sióstr Nazaretanek

Dziś wiele sióstr mówi: „On widział nas naprawdę”. I właśnie to widzenie – nie jako statystyki, ale jako kobiet oddanych Chrystusowi – pozostaje dziedzictwem, które trwa. W domach zakonnych na całym świecie trwają dziś modlitwy dziękczynne za św. Jana Pawła II. A Jego słowa wciąż są drogowskazem: „Miłość wyraża się w czynach. Nie w hałasie, ale w wierności każdego dnia”.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze