fot. Karol Jeliński

Świeccy przy ołtarzu – czy to coś nowego? 

Kiedy dzisiaj myślimy o ministrantach, to z łatwością wskażemy młodych ciałem lub duchem mężczyzn, którzy pełnią w trakcie liturgii odpowiednie funkcje. W większości kościołów służą bowiem świeccy, którzy czytają, przygotowują ołtarz czy dzwonią dzwonkami. Jednak taka sytuacja jest czymś ,,nowym”. 

Na początku w liturgii służyli świeccy. To jest fakt. Pierwsze opisy Eucharystii, jak na przykład ten autorstwa św. Justyna Męczennika, wspominają o tym, że w liturgii lektor czyta, a inne osoby przynoszą do ołtarza dary. To jest pierwsze świadectwo tego, że rzeczywiście w liturgii brali udział ludzie świeccy. Ale jest to również to znak, że liturgię sprawowała cała wspólnota! To coś, czego nam dzisiaj trochę brakuje. Mówiąc „celebrujemy liturgię”, mamy na uwadze przecież głównie księdza i ministrantów, a to przecież każdy z nas ją celebruje we właściwy sobie sposób. Dawniej to było na tyle żywe, iż przypuszcza się, że między I a IV w. wiele czynności liturgicznych spełniali zamiennie ci mężczyźni, którzy nadawali się do ich wykonywania. W ten sposób narodziły się poszczególne grupy funkcji liturgicznych, które z biegiem czasu weszły w szersze ramy posługi. 

Troska Kościoła o wspólnotę 

Kiedy jednak Kościół zaczął się cieszyć wolnością, zaczęto odczuwać potrzebę samoorganizacji struktur. W ten sposób zaczęto poszczególnych wiernych włączać w szczególny rodzaj kościelnej posługi, realizowany w tzw. święceniach niższych. To spowodowało stopniowe „odrywanie” czynności liturgicznych od świeckich, gdyż z biegiem czasu, około siódmego stulecia, przyjęcie któregoś ze święceń niższych (ostiariatu, lektoratu, egzorcystatu, akolitatu czy subdiakonatu) wiązało się ze wstąpieniem do grona duchowieństwa. W ten sposób przestano wzmiankować o czynnościach liturgicznych wykonywanych przez świeckich, gdyż powierzano je jedynie duchownym. W ten sposób stworzyła się hierarchia duchowieństwa, bazująca na podziale czynności liturgicznych, które w XIII w. św. Tomasz z Akwinu uporządkował – w sensie teologicznym – w relacji do sakramentu sakramentów, tj. Eucharystii. 

Czasy się zmieniają… 

Mimo że taki system przetrwał długo, bo ponad tysiąc lat, to jednak od XVI w. zaczęto się borykać z pewnymi problemami. Otóż, kiedy erygowano seminaria duchowne i nakazano kandydatom do kapłaństwa odbywać specjalistyczną formację (przypomnijmy, że nakazał to sobór w Trydencie), duchownych spełniających czynności ministranckie zaczęło brakować w parafiach, gdzie dotychczas się znajdowali i pobierali naukę. Zaczęto więc wprowadzać świeckich do ołtarza, którzy w zastępstwie za nieobecnych duchownych mieli służyć w świętej liturgii. W kolejnych wiekach praktyka ta była natomiast na tyle powszechna, że Pius XII stanął przed wyzwaniem określenia jasnego stanowiska Kościoła wobec świeckich ministrantów. Orzekł on, że ich służba jest bardzo pożądana, ale rzeczywiście, jest ona jakby „zamienna”. Pierwszeństwo służby przy ołtarzu miał bowiem zawsze wyświęcony duchowny. Dało to jednak pewnego rodzaju podwaliny do dalszych zmian. 

fot. Mikołaj Lisiak

Sobór Watykański II i reforma liturgiczna 

Znaczne zmiany dokonały się podczas obrad soborowych. To właśnie wtedy Sobór Watykański II podkreślił, że podstawą do pełnienia czynności liturgicznych jest sakrament chrztu, a nie święceń. W ten sposób udostępniono świeckim możliwość większego angażowania się w czynności liturgiczne. Wyrażono to w pierwszych dokumentach soborowej odnowy liturgicznej, w których podkreślono, że świeccy mogą odczytywać lekcje mszalne, wygłaszać intencje modlitwy powszechnej czy też służyć przy ołtarzu. Powrócono przy tym do dawnej praktyki, zaznaczając jednak, że różni świeccy mogą pełnić różne czynności, zależnie od przyjętej posługi. Podkreślono bowiem, że pierwszymi służącymi liturgii – spośród świeckich – są lektorzy i akolici. Dopiero w przypadku ich nieobecności inni świeccy mogą wykonywać należące do nich funkcje. 

Obecność świeckich przy ołtarzu jest więc pewnego rodzaju nowością, ale nie rzeczą Kościołowi nieznaną. Jest to nowość polegająca na powróceniu do dawnej praktyki Kościoła. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze