święty józef

Fot. pinterest

Święty Józef – ojciec, który nigdy się nie poddaje 

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Święty Józef jest tajemniczą postacią, gdyż Pismo Święte wspomina o nim zaledwie kilka razy. Dzisiaj obchodzi swoje święto – Dzień Ojca. Jakim był tatą dla Jezusa i czego możemy się od niego nauczyć? 

Nie od dziś wiadomo, że słowa uczą, ale to przykłady pociągają najbardziej. Ewangelia św. Mateusza podaje, że Józef „był człowiekiem sprawiedliwym” i mimo że w Piśmie Świętym nie ma ani jednego jego słowa, to św. Józef jest najbardziej znanym ojcem na świecie. Ale zaraz, zaraz… Czy na pewno ojcem? 

Św. Józef nie był biologicznym ojcem Jezusa, ale jednocześnie to właśnie on dobitnie pokazał, że to nie więzy krwi liczą się najbardziej, ale miłość, która jest decyzją. Dlatego chciał dla Niego jak najlepiej, z całych sił dbał „adoptowanego” syna, a nawet uczył Go zawodu (Czy nie jest to cieśla, syn Maryi?”). Dzięki takiej opiece „Dziecię rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim 

Dziecko nie jest własnością 

Józef wraz z żoną udał się do świątyni, by ofiarować Syna Bogu. Choć podjął się opieki nad Jezusem, to wiedział, że jest Ktoś większy od niego i dlatego to Jemu powierzył chłopca. Wiedział, że dziecko nie jest jego własnością. Taka jest właśnie dojrzała miłość.  

Józefa wciąż zadziwiała niezwykłość Jezusa, mimo że pewnie dużo razem przebywali. Uwidoczniła się ona m.in. w czasie rozmowy z uczonymi w Piśmie w świątyni. Może i nam częściej uda się zachwycić drugim człowiekiem – nawet tym, którego dobrze znamy? 

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty 

Choć Jezus urodził się w trudnych warunkach w Betlejem, a później Święta Rodzina uciekała do Egiptu, przeżywając liczne trudności, a św. Józef był prostym cieślą i „nie zarabiał kokosów”, to ofiarował bliskim swoje zaangażowanie, miłość, obecność oraz poczucie bezpieczeństwa. Tego nie zapewnią żadne pieniądze, a nawet pluszowe misie czy podarowane kwiatyWe współczesnym świecie łatwo o tym zapomnieć. Jego rodzicielskie wysiłki nie poszły na marne. Józef mógł patrzeć, jak Jezus czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi, a to również było zasługą męża Maryi. 

Współpraca z Bogiem 

Św. Józefa w życiu spotkało wiele: najpierw dowiedział się, że jego ukochana jest w tajemniczej ciąży, później zdecydował się wziąć ją do swojego domu, ale niedługo potem rodzina musiała uciekać z kraju. Dziecko urodziło się w trudnych warunkach, a wiemy, że na tym nie koniec ich doświadczeńNiejeden mąż i ojciec załamałby się pod ciężarem takiego życia. Jednak Józef nie poddał się, nie rozpaczał, gdyż wiedział, że Bóg im pomoże. 

Męska decyzja 

Jednak ta świadomość opieki Bożej nie zwalniała go od działania. Józef nie uciekał od trudnych decyzji, wytrwale mierzył się z problemami, i choć zapewne nie wszystko układało się po jego myśli, to wychodził z tego zwycięsko. Mimo że zapewne nie znał języka angielskiego, to w 100% realizował modne obecnie hasło „Never give up”, które oznacza „Nigdy się nie poddawaj”. 

Zwątpiłaś? Zwątpiłeś? Masz wszystkiego dość? Poproś o pomoc św. Józefa! 

 

Zobacz także
Wasze komentarze