epa05894099 A man watches US President Donald J. Trump announcing US strikes in Syria, on a computer screen in Moscow, Russia, 07 April 2017. The US launched at least 50 missile strikes against al-Shayrat military airfield near Homs, Syria, in response to the Syrian military’s alleged use of chemical weapons in an airstrike in a rebel held area in Idlib province. The Russian government condemned the strikes and released a statement that Russia suspends the Memorandum of Understanding on Prevention of Flight Safety Incidents in the course of operations in Syria that it signed with the US government. EPA/SERGEI ILNITSKY Dostawca: PAP/EPA.

Syria: w ataku USA na bazę lotniczą zginęło 9 cywilów

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W amerykańskim ataku na bazę lotniczą Szajrat w prowincji Hims zginęło dziewięcioro cywilów, w tym czwórka dzieci, a rany odniosło siedem osób; domy w pobliżu celu ataku zostały poważnie uszkodzone – podała w piątek syryjska oficjalna agencja prasowa SANA.

Wcześniej gubernator prowincji Hims, Talal Barazi, informował o pięciu ofiarach śmiertelnych amerykańskich bombardowań i siedmiu rannych. Zapowiadał też, że liczba ofiar nie powinna już znacząco wzrosnąć. Agencje zastrzegają, że nie wiadomo, czy bilans podany przez agencję SANA zawiera dane przekazywane wcześniej przez gubernatora.

Z kolei opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podawało, że atak spowodował śmierć co najmniej czterech syryjskich wojskowych, w tym jednego oficera.

W komunikacie syryjskiej armii amerykański atak nazwano „jawnym aktem agresji”, który stawia USA w jednym szeregu z Państwem Islamskim, Dżabhat Fatah al-Szam (dawny Front al-Nusra) i innymi „organizacjami terrorystycznymi”.

W piątek nad ranem siły USA dokonały ataku na bazę lotnictwa syryjskiego z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk. Była to odpowiedź na wtorkowy atak bronią chemiczną na opanowane przez rebeliantów miasto Chan Szajchun w prowincji Idlib, w którym zginęło 86 osób i o który Waszyngton oskarżył reżim prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

W przygotowanym przed atakiem oświadczeniu prezydent USA Donald Trump poinformował, że wydał rozkaz zbombardowania bazy lotniczej w Syrii. „Powstrzymanie i przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu śmiercionośnej broni chemicznej leży w żywotnych interesach bezpieczeństwa USA” – powiedział, dodając, że „nie ma wątpliwości, iż Syria użyła śmiercionośnej broni chemicznej wobec swojej ludności”. Trump wezwał również wszystkie „cywilizowane państwa” do przyłączenia się do USA w celu położenia kresu rozlewowi krwi w Syrii.

Poparcie dla amerykańskiego ataku wyraziły m.in. Wielka Brytania, Francja, Izrael, Arabia Saudyjska, Japonia i Polska. Potępiły go Rosja i Iran, a Chiny zaapelowały do stron konfliktu o znalezienie politycznego rozwiązania.

Syria: w ataku USA na bazę lotniczą zginęło 9 cywilów
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze