fot. PAP/Wojtek Jargiło
Szukano, ale nic nie znaleziono… Poszukiwania w Lublinie zakończone [+GALERIA]
Wojsko zakończyło prowadzone w poniedziałek poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu latającego, którego odgłos był słyszany w niedzielę w nocy w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Nic nie znaleziono. W akcji poszukiwawczej uczestniczyło ponad 30 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Był to Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz pododdział wspierający.
– Poszukiwania zostały zakończone o godz. 15. Niczego nie znaleziono – powiedziała PAP oficer prasowy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej kpt. Marta Gaborek. Nie wiadomo jeszcze, czy akcja poszukiwawcza będzie kontynuowana.
W poniedziałek poszukiwania były prowadzone w okolicach Zalewu Zemborzyckiego, na południe od Lublina.
Także w niedzielę ponad 30 żołnierzy WOT i kilkudziesięciu policjantów przeczesywało tereny wokół Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Do poszukiwań wykorzystywany był również wojskowy śmigłowiec. Czynności prowadzone były we współpracy z policją i Żandarmerią Wojskową. Wieczorem rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) ppłk Jacek Goryszewski informował PAP, że wynik poszukiwań jest negatywny, a działania będą kontynuowane w poniedziałek.

Działania podjęto w reakcji na odgłosy, które słyszeli w niedzielę w nocy tamtejsi mieszkańcy. Pierwsze zgłoszenia w tej sprawie policja otrzymała około godziny drugiej w nocy, do godzin przedpołudniowych w niedzielę odebrała jeszcze kilkanaście zgłoszeń.
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola mówiła PAP, że zgłaszający informowali o odgłosie przelatującego głośnego obiektu latającego, nie było natomiast słychać żadnego wybuchu. Nikt też nie zgłosił jakichkolwiek uszkodzeń czy zniszczeń np. budynków.
Dowództwo Operacyjne RSZ informowało w niedzielę, że służby prowadzą poszukiwania w celu weryfikacji informacji związanych z nocnym zdarzeniem dotyczącym podejrzenia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Działania te, jak zaznaczano, mają „charakter prewencyjny i służą wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia”.
„Prowadzone czynności mają na celu weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał był wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych” – wyjaśniano. Dowództwo zaznaczało, że „na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej”.
Jak informowało DORSZ, w tej sprawie rozpatrywane są różne możliwe scenariusze, „w tym zjawiska lub anomalie meteorologiczne, a także potencjalne działania o charakterze przemytniczym lub prowokacyjnym”. Żaden z tych wariantów nie został dotychczas potwierdzony.

Wojsko apelowało o zachowanie spokoju, rozwagę i korzystanie z wiarygodnych, oficjalnych źródeł informacji. Zwracało też uwagę na publikowane niepotwierdzone doniesienia o zdarzeniu. „Nie można wykluczyć, że część publikowanych treści stanowi próbę manipulacji informacyjnej lub element celowych działań dezinformacyjnych, ukierunkowanych na wywoływanie niepokoju społecznego” – podano.
DORSZ akcentuje, że rozpowszechnianie niesprawdzonych doniesień i spekulacji może nieświadomie sprzyjać dezinformacji i „wzmacnianiu wrogich narracji”.
Wojsko zaapelowało, aby w przypadku odnalezienia przedmiotów, które mogą być szczątkami poszukiwanego obiektu, nie zbliżać się do nich, nie dotykać ich ani nie podejmować prób ich przemieszczania. O takim znalezisku należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.











| Galeria (11 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny