fot. Hubert Piechocki/misyjne.pl
W tym miejscu można pomodlić się za tych, którzy zginęli w górach. Niezwykłe miejsce w polskich Karkonoszach
Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór od kilkudziesięciu lat skłania do refleksji nad życiem i śmiercią tych, którzy zdobywają najwyższy szczyt Karkonoszy. W drodze na Śnieżkę natrafiamy na miejsce, które upamiętnia tych, których życie zakończyło się w górach całego świata.
Pierwszy raz byłem tam w 2001 lub 2002 roku. Byłem nastolatkiem. Wybraliśmy się rodzinnie na weekend majowy w góry, do Karpacza. Dla mnie były to pierwsze góry w życiu. Pierwszy górski spacer zaczęliśmy przy Świątyni Wang, poszliśmy ku Schronisku Samotnia i potem do Strzechy Akademickiej. Stamtąd wyruszyliśmy na Królową Karkonoszy. Wówczas Śnieżka miała jeszcze 1602 m n.p.m. (teraz ma już 1603). Nie chcieliśmy wracać tą samą trasą do Karpacza, więc wybraliśmy szlak prowadzący od Domu Śląskiego (schroniska u podnóża Śnieżki) w dół – czyli trasę przez Kocioł Łomniczki – szlak czerwony (z Przełęczy pod Snieżką do Karpacza, to fragment Głównego Szlaku Sudeckiego). Na nastolatku (ale i na reszcie rodziny) trasa ta zrobiła wrażenie. Pojawiło się nawet trochę strachu – to dość strome zejście. A na środku – Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór. Gdy zobaczyliśmy to miejsce – jeszcze bardziej wzmógł się w nas strach. Ale pojawiło się też wyraźne poczucie pokory wobec majestatu otaczających nas Gór Olbrzymich, jak niegdyś nazywały się Karkonosze.

Byłem tam i tym roku. Na Śnieżce w maju. A w Kotle Łomniczki w październiku – tym razem podchodziłem z tej strony, a nie schodziłem. Czterdziestolatek nie czuł już tego strachu, co kilkanaście lat temu. Teraz ta trasa wydawała się bardzo zwyczajna, choć wymagająca (jednak to góry, trzeba podchodzić). Ale Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór nadal budzi we mnie respekt i jest ważnym symbolem na tym szlaku, który przypomina mi, ale też pewnie i innym turystom, że najważniejsze tu są góry. To one wyznaczają zasady, do których my powinniśmy się dostosować. Trzeba im oddać należny szacunek.
Martwym ku pamięci
Historia położonego na wysokości 1310 m n.p.m. Symbolicznego Cmentarza Ofiar Gór zaczęła się w 1982 r. Wtedy to Koło Przewodników Sudeckich – Oddział Sudety Zachodnie wyszło z ideą stworzenia symbolicznego cmentarza, który upamiętniłby tych, którzy stracili tragicznie życie w górach, ale też tych, którzy wnieśli wkład w rozwój karkonoskiej turystyki. W ten sposób we wrześniu 1985 r. na granitowym występie skalnym, który mijamy, pokonując czerwony szlak, ustawiono metalowy krzyż. Krzyż ten pojawił się na zboczach Śnieżki… nielegalnie. Ówczesne władze nie wydały zgody na jego umieszczenie, inicjatorzy umieścili więc krzyż w konspiracji. Szybko Cmentarzem zainteresowała się Służba Bezpieczeństwa. Na szczęście jeden z prokuratorów poinformował media, że w ustawianiu krzyża brały udział Wojska Ochrony Pogranicza, co uratowało sytuację.

Krzyż na stoku Śnieżki waży 130 kg i ma 2,4 m wysokości. Znajduje się na nim napis: „Ofiarom gór”. Poniżej krzyża umieszczono zaś tablicę, na której czytamy: „Martwym ku pamięci – żywym ku przestrodze”. Pod Osterwą w słowackiej części Tatr Zachodnich znajduje się również taki symboliczny cmentarz. Jest tam kaplica – na znajdującym się w niej dzwonie znajdziemy taką samą sentencję jak na cmentarzu na zboczach Śnieżki i Kopy. To właśnie z Osterwy autorzy karkonoskiej nekropolii „zapożyczyli” te słowa. Otwarcie Symbolicznego Cmentarza nastąpiło 10 sierpnia 1986 r., w czasie Święta Przewodników. Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór to też liczne tabliczki przytwierdzone do skał. Upamiętniają ofiary gór z różnych regionów świata, ale też osoby zasłużone dla gór, zwłaszcza dla Karkonoszy. Jedna z tabliczek upamiętnia też Jana Pawła II, który był pasjonatem chodzenia po górach. 1 listopada co roku ratownicy górscy, przewodnicy sudeccy i ludzie gór upamiętniają w tym miejscu ofiary gór.
Żywym ku przestrodze
Na Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór w Karkonoszach nie da się dotrzeć przez cały rok. Prowadzący przez zbocze Śnieżki fragment czerwonego szlaku jest zamknięty w sezonie zimowym. Kocioł Łomniczki to bowiem jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Karkonoszach – jest tu bardzo duże zagrożenie lawinowe. Może to dlatego zdecydowano się ulokować Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór właśnie tutaj?

„Martwym ku pamięci – żywym ku przestrodze”. Niepozorne miejsce pamięci ulokowane w dolnośląskich górach daje turystom do myślenia. Zwraca bowiem naszą uwagę na ulotność, kruchość ludzkiego życia. I w górach, i w każdej innej sytuacji. Przecież w górach wystarczy źle postawiony krok, by doszło do tragedii. Wystarczy złe oszacowanie swoich sił, by doszło do tragedii. Wystarczy nagła zmiana pogody, by doszło do tragedii. Ten cmentarz nie ma nas przestraszyć i zrazić do chodzenia po górach. Ma nas przestrzec przed niepoważnym traktowaniem gór. One wymagają respektu, szacunku. W górach trzeba być czujnym, uważnym i nie można wykazywać się brawurą. Bo koszt takiej brawury bywa ogromny.
Jednocześnie takie miejsca są ważne dla naszej pamięci o tych, którzy już odeszli. Którzy zginęli w górach – czasem w nieszczęśliwym wypadku, a czasem w trakcie akcji ratunkowych, gdy ratowali innych. Zobaczmy, jak wiele jest krzyży przy drodze. Też upamiętniają ofiary wypadków, do których doszło w danym miejscu. Spełniają to samo zadanie co Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór. Mają przypominać i przestrzegać. Jako ludzie potrzebujemy takich miejsc. Dlatego, gdy znów będziecie w Karkonoszach, to pomyślcie o ludziach, którzy zginęli w górach. Jeśli będziecie mieć siły, a szlak będzie otwarty, to możecie też pójść oddać hołd ofiarom gór, i samym górom, na stoku Śnieżki. Ku przestrodze.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Dzień Zaduszny – skąd się wziął i kogo dziś wspominamy?
Jakie modlitwy odmawiać nad grobami?
Szklanka dobrej rozmowy: co zrobić dla tych, którzy odeszli? [+WIDEO]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny