EPA/GIUSEPPE LAMI Dostawca: PAP/EPA.
Włoska prasa o podróży papieża do Ameryki Południowej: wymagający program nawet dla osoby w pełni sił
Dwa tygodnie po operacji gruczolakoraka płuc lekarze wyrazili zgodę: 6 listopada papież będzie mógł wyruszyć w podróż apostolską do Ameryki Łacińskiej. Niezmieniony pozostaje również intensywny program, który zatrzyma go za oceanem przez 12 dni. Wtorkowa włoska prasa pisze, że „papież prze do przodu”, „rekonwalescencja postępuje prawidłowo”, a Leon XIV dąży do „utrzymania w niezmienionej formie międzynarodowy program swego pontyfikatu”.
Dziennik „Avvenire” podkreśla, że „szósta podróż apostolska tego pontyfikatu jest szczególnie wyczekiwana, zwłaszcza w Peru, kraju, w którym Robert Francis Prevost przez ponad dwadzieścia lat pełnił swoją posługę misyjną i biskupią”. By mogło do niej dojść w niezmienionej formie, Leon XIV po wykryciu guzka na płucu zdecydował się na natychmiastową operację, licząc na pozytywną diagnozę i szybki powrót do zdrowia.

Rzymskie „Il Messaggero” odnotowuje, że niespełna dwa tygodnie po wycięciu dolnego płata prawego płuca, gdzie umiejscowiony był nowotwór, „kolejne badania potwierdziły powrót papieża do zdrowia, jego dobry stan oraz to, że nie jest konieczna dalsza kuracja onkologiczna”. Dziennik podkreśla, że lekarze „nie widzą przeciwwskazań medycznych do pielgrzymki”, która „odbędzie się zgodnie z planem i programem”.
Odwołana wizyta w Asyżu
Włoska prasa przypomina, że Ojciec Święty zrezygnował z zaplanowanej na dziś wizyty w Asyżu, gdzie miał wziąć udział w zakończeniu obchodów 40. rocznicy międzyreligijnej modlitwy o pokój zainicjowanej przez św. Jana Pawła II.
„Lekarze odradzili mu przelot helikopterem wyłącznie z ostrożności, biorąc pod uwagę krótki czas, jaki upłynął od operacji. Leon XIV zastosował się do tych zaleceń, wolał nie narażać procesu rekonwalescencji przed wydarzeniem, do którego przywiązuje szczególną wagę” – czytamy w „Il Messaggero”.
„Corierre della Sera” wskazuje, że stopniowy powrót do obowiązków przynosi oczekiwane rezultaty: „Papież realizował ważne spotkania i publiczne zobowiązania, rezerwując odpowiednią ilość czasu na odpoczynek”.
Wymagający harmonogram
Dzienniki przypominają, że podróż, na którą Ojciec Święty „czeka radością i entuzjazmem”, będzie najdłuższą z dotychczasowych pielgrzymek obecnego pontyfikatu. „Corierre della Sera” wskazuje, że potwierdzenie podróży „nie było wcale takie oczywiste”, gdyż „sam lot nad Atlantykiem trwa około czternastu godzin”.
„Il Messaggero” wskazuje, że papieska podróż zakłada „wymagający program nawet dla osoby w pełni zdrowia”. „Corrierre della Sera” przypomina, że Leon XIV „pokona 31 tys. kilometrów i odbędzie około dwudziestu przesiadek między samolotami a helikopterami, z przystankami takimi jak miasto Cuzco w peruwiańskich Andach, położone na wysokości 3 400 metrów”. Ojciec Święty będzie nie tylko na różnych wysokościach, ale również w różnych strefach klimatycznych.
Papież wraca do domu
Dzienniki podkreślają, że zbliżająca się pielgrzymka jest dla Ojca Świętego szczególnie ważna. Cytują jego słowa: „Cieszę się, że mogę powrócić do miejsc, w których przeżyłem wiele chwil” oraz reakcję Kościoła w Ameryce Południowej na potwierdzenie wizyty: „Otwórzmy serca, bo papież wraca do domu!”.

„Avvenire” przypomina, że po wizycie w Urugwaju i Argentynie Leon XIV najwięcej czasu spędzi w Peru, a szczególnie „w Chiclayo, diecezji, którą kierował w latach 2015–2023”. „Ojcu Świętemu bardzo zależało na tych odwiedzinach, bo przez dwadzieścia lat mieszkał w Peru jako misjonarz, a następnie biskup, posiada nawet obywatelstwo i wie, że wierni z małej diecezji Chiclayo oczekują przybycia «ojca Roberto», jak zwykli go nazywać” – czytamy w „Il Messaggero”. „La Repubblica” cytuje słowa Leona XIV, że cieszy się, iż „może powrócić do miejsca, które jest mu bliskie”.
Determinacja, by nadal służyć Kościołowi
Włoska prasa podkreśla, że po trudnej diagnozie i wymagającej operacji Ojciec Święty „wykazuje ogromną determinację, by nadal służyć Kościołowi”, a poprzez stopniowy powrót do obowiązków „prze do przodu” i dąży do „utrzymania w niezmienionej formie międzynarodowy program swego pontyfikatu”.
Dzienniki informują ponadto, że w podróży będzie towarzyszył Ojcu Świętemu jego osobisty lekarz i pielęgniarz z Watykanu. Nie jest to nowość spowodowana niedawną operacją, ale rutynowa praktyka podczas wszystkich papieskich podróży.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Został narratorem watykańskiego dokumentu i spotkał papieża. Chris Pratt zdradza kulisy niezwykłej rozmowy
Prof. Piotr Franaszek: komisja musi mieć swobodę analizowania materiałów i formułowania ustaleń
W Urugwaju powstał „Chleb Leona XIV”. Piekarze uczcili papieską wizytę wypiekiem [GALERIA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny