
fot. EPA/MATTEO CORNER
Włoski Kościół stara się ograniczyć rozmiary sporu
Spór wokół planowanego dokumentu końcowego synodalnego procesu reformy Kościoła katolickiego we Włoszech wywołał szeroki oddźwięk we włoskich mediach. Dziennik „Il Messaggero” napisał o „upokorzeniu”, a „La Repubblica” o „otwartym konflikcie w sprawie kobiet i homoseksualistów”. Tymczasem media kościelne starają się ograniczyć wymiary sporu i inaczej spojrzeć na wydarzenia, które doprowadziły do zaskakującego odroczenia decyzji. Po raz pierwszy świeccy katolicy stanowili większość wśród około tysiąca uczestników zebrania synodalnego.
Wśród tysiąca uczestników Drugiego Zgromadzenia Synodalnego Kościoła we Włoszech pojawił się „sprzeciw” wobec dokumentu, który miał zostać zatwierdzony w czwartek pod koniec czterech dni pracy. Konstruktywna niezgoda, w znaku „braterstwa” i „komunii”, dla dobra wspólnoty kościelnej, która skłoniła ich do poświęcenia czasu na przeformułowanie ostatecznego tekstu zatytułowanego „Aby radość była pełna”, uwzględniając sugestie delegatów dotyczące 50 propozycji, które go tworzą. Formacja dorosłych, rola kobiet, towarzyszenie młodym ludziom i zranionym rodzinom, znaczenie organów partycypacyjnych (takich jak parafialne rady duszpasterskie), działanie Caritas to jedne z tematów, które mają zostać poddane ponownej redakcji. Zgromadzenie synodalne spotka się 25 października, aby ponownie zagłosować. Następnie dokument zostanie omówiony przez zgromadzenie plenarne włoskiego episkopatu, które odbędzie się w listopadzie.
Katolicki dziennik „Avvenire”, dostępny w wielu włoskich kościołach parafialnych, opublikował w sobotę głosy uczestników zebrania synodalnego. Delegatka Laura Lamma z diecezji Carpi wyjaśniła: „Uczestnicy bez strachu wyrazili swoje odrzucenie dokumentu, ponieważ towarzyszył im Duch Święty”. Nie chodziło jednak o ich własne pomysły, ale o fakt, że wyniki „długiego procesu słuchania” nie zostały w wystarczającym stopniu uwzględnione w proponowanym tekście końcowym.
>>> Włochy: Andrzej Duda nadał Order Orła Białego Wielkiemu Mistrzowi Zakonu Kawalerów Maltańskich
Kard. Zuppi znalazł wyjście
Lamma wyraźnie pochwaliła reakcję kierownictwa zebrania synodalnego na masowy sprzeciw uczestników. Zaskakujące odroczenie, o które wnioskował kard. Matteo Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, zostało ostatecznie podjęte większością 98 procent głosów.
Ks. Calogero Di Leo z diecezji Perugia, cytowany przez „Avvenire”, powiedział: „Nikt nie spodziewał się trzęsienia ziemi, które wywołał Duch Święty”. Debata na zgromadzeniu plenarnym i w grupach roboczych była wolna, otwarta i przejrzysta. Były „momenty napięcia”, ale zostały one rozwiązane konstruktywnie.
>>> Włochy: domy w Abruzji za 1 euro i lawina zgłoszeń z całego świata; również z Polski
Decydującym czynnikiem było to, że biskupi „zrozumieli znaki czasu ze zdrowym realizmem i pokorą, a następnie ogłosili, że droga decyzji musi zostać przedłużona”. Ks. Marco Pascarella z Kapui wyjaśnił, że „planowany test” był „zimny” i że zgromadzenie dokładnie wiedziało, czego chce. Odroczenie do października jest silnym sygnałem dla całego Kościoła we Włoszech.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
Zobacz także |
Wasze komentarze |