fot. PAP/Adam Warżawa

Wrocław: ponad tysiąc studentów przeszło z krzyżem przez centrum miasta

To już we Wrocławiu tradycja. Duszpasterstwa akademickie zorganizowały plenerowe nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Procesja z wielkim drewnianym krzyżem przeszła przez centrum Wrocławia. W modlitwie wzięło udział 1200 osób, głównie studentów. Akademicka Droga Krzyżowa to jedno z największych tego typu religijnych wydarzeń na Dolnym Śląsku. 

Co roku duszpasterstwa akademickie organizują wielkopostne nabożeństwo, które przebiega tą samą trasą: spod kościoła uniwersyteckiego przez ul. Kuźniczą, rynek do bazyliki pw. św. Elżbiety. Tam, na koniec, studenci modlą się na Mszy św.

W tym roku razem ze studentami szedł i modlił się bp Maciej Małyga, wrocławski biskup pomocniczy i Episkopatu ds. Duszpasterstwa Akademickiego

Młodzi ludzie nieśli wielki drewniany krzyż, zmieniając się przy każdej stacji. Nosili go przedstawiciele duszpasterstw akademickich, diecezjalnego duszpasterstwa młodzieży, klerycy wrocławskiego seminarium i żołnierze – podchorążowie Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. W drodze towarzyszyły im rozważania ks. Wojciecha Brzoskiego.

>>> Poznań: Męska Droga Krzyżowa [GALERIA]

Ks. Mirosław Maliński, opiekun Centralnego Ośrodka Duszpasterstw Akademickich Maciejówka na początku wydarzenia przypomniał, że ma ono charakter modlitewny, poprosił o skupienie oraz zwrócił uwagę, że trwa Rok Jubileuszowy oraz synod archidiecezji wrocławskiej.

– Cieszę się, że są organizowane we Wrocławiu takie wydarzenia. Szczególnie w Wielkim Poście. Wyjście z krzyżem na ulice to nasze świadectwo wiary. Pokazujemy, że Jezus jest naszym Panem i że przygotowujemy się do najważniejszych świąt – Zmartwychwstania Pańskiego. Że ta Wielkanoc, to nie jest po prostu jakaś wielka noc, tylko stała się wielka z konkretnego powodu – mówi Krzysztof Pawłowski, student Uniwersytetu Wrocławskiego.

Akademicka Droga Krzyżowa to jedna z kilku okazji w roku do pokazania jedności i przyjaźni duszpasterstw akademickich Wrocławia, które łączą się ze sobą. – Ja mam czasem wrażenie, że żyję w dwóch światach alternatywnych. Tym jednym jest moja wiara, a drugim wszystko pozostałe. Ta Droga Krzyżowa dodaje mi sił i motywacji do pracy nad sobą i ufności Jezusowi. Różnie na co dzień z tym bywa. W życiu trwa próba sił i takie nabożeństwo przechyla szalę na stronę chrześcijańską. Bo znajduję czas na wiele rzeczy i spraw, a na Boga… z tym bywa różnie – przyznaje Michalina Dworak, studentka prawa.

Michalina cieszy się widokiem tylu młodych ludzi, którzy nie wstydzą się swojej wiary i potrafią ją pokazać w pokojowy sposób na ulicy.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze