Krajobraz Bieszczad, fot. pixabay
Zakończyła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów
Poprzez modlitwę, rozmowy oraz różne formy artystyczne ewangelizatorzy starali się nieść Dobrą Nowinę do turystów w ramach corocznej akcji Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów „Bieszczady dla Jezusa 2025”. Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów (WEB) rozpoczęła się we wtorek 15 września. Bazą ewangelizatorów był ośrodek rekolekcyjny Ruchu Światło-Życie w Rzepedzi na pograniczu Bieszczadów i Beskidu Niskiego.
Działania ewangelizacyjne poprzedziły rekolekcje, które w tym roku prowadził ks. Mateusz Rutkowski, moderator Szkoły Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Przemyskiej.
W czwartkowy wieczór Mszy św. z obrzędem posłania przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej Krzysztof Chudzio, a homilię wygłosił bp Leon Mały z archidiecezji lwowskiej. Kaznodzieja podkreślił, że najważniejszym elementem ewangelizacji jest zjednoczenie z Bogiem.
– Jeśli otworzymy nasze serca na obecność Boga w nas, wystarczy parę słów o Nim powiedzieć i ziarno będzie wrzucone. Ono będzie rosnąć, to zależy od tego, na ile jestem zjednoczony z Bogiem – wskazywał.
– Nie daj Boże, żebym został takim artystą, który będzie pięknie przemawiał, ale nie będę z Nim złączony – przestrzegał.
>>> Pod Twoją Obronę – nowenna dziękczynna w intencji ojczyzny

Główna akcja ewangelizacyjna trwała od piątku do niedzieli w okolicach Jeziora Solińskiego: na zaporze, plaży i ulicach Polańczyka, w którym znajduje się również sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości. W piątek wieczorem ulicami tej uzdrowiskowej miejscowości przeszła Droga Krzyżowa ubogacona o inscenizacje poszczególnych stacji.
W sobotę na Zaporze Solińskiej zorganizowano performance, będący połączeniem różnych form artystycznych i ewangelizacji. Przygotowano specjalne strefy tematyczne: dla rodzin, tańca, muzyki i rozmowy.
W niedzielę z ewangelizatorami spotkał się abp Adam Szal. Metropolita przemyski przewodniczył uroczystej Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku, podczas której pobłogosławił nowy ołtarz polowy.
W homilii wskazywał, że gościnność jest jedną z kluczowych cech chrześcijanina. Odniósł się do doświadczenia Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę oraz akcji ewangelizacyjnej. Zauważył, że pątnicy i ewangelizatorzy spotykają się z różnym odbiorem, ale zazwyczaj doświadczają gościnności i uprzejmości.
>>> Opole: grupa „Ludzie o szlachetnym sercu” zawsze gotowa do działania

Abp Szal zaznaczył, że bardzo ważna jest odpowiednia hierarchia wartości, a „na pierwszym miejscu ma być Słowo Boże i Prawo Boże”.
– Mają być te sprawy, które są związane ze Słowem Bożym i właśnie one powinny ubogacać to, co nazywamy zaangażowaniem zewnętrznym – powiedział.
Wskazywał też na rolę Eucharystii.
– I taki jest też wydźwięk, taka jest potrzeba każdej akcji duszpasterskiej: pokazać swoją obecnością na Mszy św., że dla nas najważniejszy jest Chrystus. On, który jest nadzieją naszej chwały – powiedział metropolita przemyski.
Na spotkaniu z ewangelizatorami abp Szal zauważył, że są różne sposoby ewangelizacji – odbywa się ona nie tylko z ambony, ale przede wszystkim przez świadectwo życia. Nawiązał też do słów śp. ks. Tadeusza Białego, wieloletniego duszpasterza młodzieży, że jeśli się zaczęło coś dobrego, to nie powinno się tego kończyć.
– Dobre rzeczy nie powinny się kończyć. Jeżeli ewangelizacja miała miejsce, powinna być kontynuowana – powiedział arcybiskup.
W akcji „Bieszczady dla Jezusa” wzięło w tym roku 64 osoby – głównie z archidiecezji przemyskiej, a również z rzeszowskiej, a nawet odległych stron Polski: z Mazowsza, Małopolski i Wielkopolski.
>>> „Jest nadzieja” – wkrótce 25. Przystanek Jezus

Rodzina Stójów przyjechała z czwórką dzieci w wieku od 3 do 14 lat. W tym roku na ewangelizacji Bieszczadów są po raz szósty.
– Jeździmy tutaj z powodu uzależnienia, uzależnienia WEB-em. Nie wyobrażamy sobie wakacji bez tej akcji i nie leczymy tego uzależnienia. Od kilku lat tak się układa nasz kalendarz, że mamy możliwość tutaj być – powiedziała pani Katarzyna w rozmowie z KAI.
Kobieta zaznacza, że ewangelizatorzy nie tylko wychodzą z Dobrą Nowiną do innych ludzi, ale sami umacniają swoją wiarę. – Ten jeden pobyt tutaj, daje powera duchowego na cały rok – mówi.
Pani Katarzyna zauważa, że reakcje spotykanych ludzi są zazwyczaj pozytywne lub przynajmniej obojętne.
– Niektórzy dziwią się, że wiarę można przekazywać tak radośnie, są osoby, które przyjeżdżają w tym terminie specjalnie, żeby nas spotkać. Są też tacy, którzy reagują obojętnie, ale nas nie atakują i nam nie przeszkadzają – opowiada.
Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów „Bieszczady dla Jezusa” koordynuje Szkoła Nowej Ewangelizacji Św. Jakuba Apostoła Archidiecezji Przemyskiej i Katolickie Stowarzyszenie „Unum”. Włączają się w nią inne ruchy i stowarzyszenia katolickie działające na terenie archidiecezji przemyskiej, a także osoby ze wspólnot z całej Polski. Bieszczadzkiemu spotkaniu patronuje metropolita przemyski abp Adam Szal.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Szkaplerz jest szatą Maryi. Przyjmuje się go raz na całe życie
„Pielgrzymka rekordzistka” – ponad tysiąc rowerzystów z diecezji tarnowskiej [+GALERIA]
Leon XIV odwiedził dom spokojnej starości, przypomniał o znaczeniu modlitwy





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny