fot. Ninno Jackjr/unsplash

Zimbabwe: prezydent ułaskawił tysiące kobiet, aby poprawić swój wizerunek po zamachu na konstytucję

Tysiące więźniów, głównie kobiet i nastolatków zamkniętych w więzieniach Zimbabwe wyjdzie wkrótce na wolność, ponieważ 83-letni prezydent Emmerson Mnangagwa chce zmienić konstytucję, aby przedłużyć swoją kadencję co najmniej do 2030 r. i potrzebuje do tego społecznego poparcia.

W poniedziałek w rządowym Dzienniku Ustaw pojawiło się obwieszczenie prezydenta, że jeszcze w lutym kobiety i nieletni, czyli więźniowie poniżej 18. roku życia otrzymają całkowite umorzenie pozostałego okresu pozbawienia wolności, pod warunkiem odbycia co najmniej jednej trzeciej kary.

Kobiety są największą grupą objętą tegoroczną amnestią. I o ile wytypowanie spośród nich tych kwalifikujących się do przedterminowego zwolnienia nie powinno nastręczyć władzom więziennym problemu, o tyle kłopotliwe może być ustalenie wieku skazanych nastolatków. W Zimbabwe nie wszystkie narodziny są odnotowywane w urzędach, co oznacza, że w wielu przypadkach wiek będzie ustalany na podstawie „oględzin stomatologicznych”.

Amnestią Mnangagwa objął również niektórych więźniów z potwierdzonym przez lekarza stanem terminalnym i skazanych, którzy ukończyli co najmniej 60 lat, a którzy odbyli co najmniej jedną trzecią kary. Również osoby skazane na dożywocie, które spędziły w zamknięciu nie mniej niż 20 lat skorzystają z całkowitego umorzenia wyroku.

>>> Atak na siedem wiosek w Nigerii. Kościół niesie pomoc

fot. unsplash/Damian Piątkowski

Są jednak wyjątki, jak zabójstwo, zdrada stanu, gwałt i inne przestępstwa seksualne, rozbój z bronią w ręku, handel ludźmi oraz nielegalne posiadanie broni palnej. Więźniów skazanych za te przestępstwa amnestia nie obejmie. W Dzienniku Urzędowym nie ma wzmianki o więźniach politycznych, których w tym kraju jest obecnie ponad 50, według organizacji Human Right Watch.

Oficjalnie tegoroczna amnestia tłumaczona jest względami humanitarnymi, bo ma odciążyć przepełnione więzienia, które przygotowano dla 17 tys. skazanych, a w których przebywa obecnie niemal 28 tys. więźniów, jak poinformowała przed dwoma dniami prokurator generalna kraju, Loice Matanda-Moyo. W rzeczywistości ten akt łaski służy zwiększeniu poparcia dla prezydenta i jego partii ZANU-PF, przygotowujących się do przedłużenia rządów Mnangagwy o kolejne lata, wbrew obecnej konstytucji, która pozwala mu rządzić tylko do połowy 2027 r.

Na początku lutego jego gabinet zdecydował więc, że należy zmienić konstytucję, aby prezydenci byli wybierani przez posłów, a nie w głosowaniu bezpośrednim i mogli pełnić dwie siedmioletnie kadencje.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze