fot. PAP/Jarek Praszkiewicz

Żłóbki w warszawskich kościołach, w środku i przed świątyniami

W Kościele katolickim trwa okres Bożego Narodzenia, który skończy się w Niedzielę Chrztu Pańskiego, która przypada w pierwszą niedzielę po Objawieniu Pańskim (6 stycznia). W tym czasie parafie przygotowują żłóbki bożonarodzeniowe. Tak jest też i w Warszawie.

Żłóbki bożonarodzeniowe (zwane też szopkami betlejemskimi) to tradycyjne wystawy w kościołach przedstawiające narodziny Jezusa. Tradycja ta – swoimi korzeniami – sięga XIII wieku i św. Franciszka z Asyżu. Są tworzone w różnorodnych formach, od tradycyjnych drewnianych po nowoczesne z ruchomymi figurkami i elementami lokalnymi, łącząc w sobie symbolikę religijną z widowiskowością dla dzieci i dorosłych, często stając się centralnym punktem świątecznej dekoracji parafii. 

Tegoroczny żłóbek w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie nie jest jedynie świąteczną dekoracją ani rekonstrukcją odległego miejsca. Jest opowieścią biblijną zapisaną w kamieniu i ciszy. Opowieścią, w której nie wszystko zostało dopowiedziane — bo nie wszystko w tajemnicy Wcielenia powinno być wypowiedziane od razu.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Z kolei szopka w Bazylice św. Krzyża to „Pustynia, która zakwita”. – Umieszczone nad sceną Narodzenia wezwanie: „A w sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy” (Kol 3,15) stają się kluczem do odczytania szopki” – napisali jej twórcy. – Zburzone Betlejem „za oknem” przypomina świat, w którym pokój jest łamany przez wojny, konflikty i ludzką przemoc. Ten obraz mówi jednak coś więcej: źródło pokoju nie zaczyna się od odbudowy murów, lecz od przemiany serca. Św. Paweł nie mówi: „niech zapanuje pokój na świecie”, ale: „w sercach waszych”. To tam rozstrzyga się los świata – podkreślają autorzy.

Szopka w Bazylice Świętego Krzyża, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

– Centralna scena – Dziecię złożone w ubóstwie współczesnego świata, objawia paradoks Boga: On nie wybiera bezpiecznego świata, lecz wchodzi w historię naznaczoną lękiem, przemocą i ruiną. Szopka staje się ikoną dzisiejszego świata, w którym dramat narodów i osobiste niepokoje spotykają się z cichą obecnością Emmanuela – Boga z nami – piszą w dalszym fragmencie opisu bożonarodzeniowego żłóbka. Przesłanki szopki z Bazyliki Świętego Krzyża można określić w ten sposób: „Pokój nie rodzi się z siły, lecz z bliskości Boga, który staje się bezbronny. Jeśli pozwolimy Mu narodzić się w naszych sercach, nawet pośród konfliktów i chaosu, wtedy także w nas, zgodnie z obietnicą, pustynia zacznie kwitnąć”.

fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

W centrum szopki bożonarodzeniowej w kościele ojców dominikanów na warszawskim Służewie wierni widzą małą, drewnianą kołyskę, za którą jest obraz, który można zinterpretować jako wschodzące słońce po cichej nocy, w czasie której narodził się Jezus Chrystus.

Żłóbek w warszawskim kościele oo. dominikanów na Służewie, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Z kolei Parafia św. Barbary (przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie) umieściła szopkę bożonarodzeniową przed głównym wejściem do świątyni.

Szopka przed kościołem św. Barbary w Warszawie, fot. Maciej Kluczka/misyjne.pl

Większość szopek betlejemskich będzie można zobaczyć do Niedzieli Chrztu Pańskiego (11 stycznia). Niektóre parafie pozostawią świąteczne dekoracje do 2 lutego, kiedy Kościół katolicki obchodzi Święto Ofiarowania Pańskiego, znane w tradycji polskiej jako Matki Bożej Gromnicznej, upamiętniające ofiarowanie Jezusa w świątyni jerozolimskiej.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze