Każdy z nas doświadcza trudności w przeżywaniu Eucharystii. Oto najczęstsze przyczyny takiego stanu rzeczy i proste, ale skuteczne sposoby na ich pokonanie.

Działanie Szatana

Szatan chce przekreślić zbawienie i sens Paschy. I walczy o to nieustannie. A przecież to w czasie Eucharystii uobecnia się ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus. Nie może więc dziwić, że złym duchom zależy na tym, by przeszkodzić w tym największym Cudzie, w którym objawia się Miłość Ojca.

Życie chrześcijanina nie ma być pełne spokoju, ale akceptacji i przyjęcia faktu, że odbywa się w nim walka duchowa. Swoja siłę może czerpać od Chrystusa, który tę walkę wygrał.

Rutyna, przyzwyczajenie, niezrozumienie

Można powrócić pamięcią do tych momentów, kiedy na Eucharystii mieliśmy zrozumienie i poczucie żywego Boga. Przypomnieć sobie pierwsze „zakochanie”.

Czasami jednak nie mamy sobie czego przypominać albo potrafimy siebie przekonać, że wtedy, dawniej tylko nam się coś wydawało. Wtedy niezawodna pomocą są książki, które wyjaśniają symbole, historię czy duchowość Eucharystii. Nie brakuje także filmików. Niektórym pomagają także objawienia, które niektórzy z mistyków mieli na temat tego jakie jest znaczenie i co tak naprawdę dzieje się podczas Eucharystii.

Traktowanie Eucharystii jakby nie dotyczyła życia

Czasami pomimo wysiłku, by trwać w ciszy i skupieniu myśli i tak uporczywie kłębią nam się w głowie, a wzrok wędruje od jednej rzeczy do drugiej.

Jeśli zdarzy się, że na mszy myślę o życiu, niezałatwionych sprawach, czekających mnie spotkaniach to nie trzeba z tym nie walczyć, nie próbować „wyrzucić z głowy”, ale złożyć je na ołtarzu, jako złączenie mojego życia z Ofiarą Chrystusa.

Nie lubię kazań, są takie nudne

Trzeba przyznać rację, że czasami wysłuchanie kazania wymaga nie lada siły woli, determinacji i anielskiej cierpliwości. Warto jednak pamiętać, że nawet najnudniejsza homilia jest głoszeniem Słowa Bożego.

Jeśli pozostaje w nas niedosyt, jeśli chodzi o rozważenie Ewangelii – a byłby to dobry znak – to można samemu otworzyć sobie czytania, rozważyć je, pomedytować, pomodlić się. Można także doczytać, czy znaleźć filmik z homilią do bieżącej Ewangelii, która bardziej trafi do naszego serca.

 

Eucharystia jest najpełniejszą Obecnością Chrystusa tutaj na ziemi. Jest Nim samym. Postarajmy się, aby nic i nikt nas od niej nie odłączyło.

4 sposoby na pokonanie trudności na Eucharystii
5.9 (98.33%) 10 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 1

  1. Teresa Paczuska


    Dziękuję za „misyjne drogi”, Lubię czerpać z nich dobre informacje. Super słówko „…warto jednak pamiętać, że nawet najnudniejsza homilia jest głoszeniem Słowa Bożego”.