Papież Franciszek jest za wyniesieniem na ołtarze Blaise Pascal. Twierdzi tak 93-letni Eugenio Scalfari, założyciel rzymskiego dziennika „La Repubblica”, który kolejny raz informuje czytelników o swym spotkaniu z Ojcem Świętym i cytuje fragmenty rozmowy, jaką odbyli w ubiegły czwartek w Domu św. Marty.

„Papież Franciszek powiedział mi, że jest bardzo zaniepokojony szczytem G-20”, relacjonuje sędziwy włoski dziennikarz, po czym cytuje słowa swego rozmówcy: „Obawiam się istnienia bardzo niebezpiecznych sojuszów między mocarstwami, które mają wypaczoną wizję świata: Ameryką i Rosją, Chinami i Koreą Północną, Putinem i Asadem w wojnie w Syrii”.

To niebezpieczeństwo, wyjaśnia Franciszek dotyczy imigracji. „Naszym głównym problemem w dzisiejszym świecie są biedni, słabi i wykluczeni, do których należą emigranci. Z drugiej strony są państwa, gdzie większość ubogich nie pochodzi z nurtów migracyjnych, lecz z katastrof socjalnych; inni natomiast mają niewielu ubogich lokalnych, ale obawiają się najazdu migrantów. Oto dlaczego niepokoi mnie G-20: godzi przede wszystkim w w imigrantów krajów połowy świata i uderza w nich coraz bardziej w miarę upływu czasu”.

Fot. EPA/MAURIZIO BRAMBATTI

Papież nie ma złudzeń, że ubogich przyciągają „kontynenty i kraje dawnej zamożności”. „Przede wszystkim Europa. Kolonializm wyruszył z Europy. Były aspekty pozytywne kolonializmu, ale również negatywne. W każdym razie Europa stała się bogatsza, najbogatsza na całym świecie. Taki będzie więc główny cel migracji narodów”, stwierdza cytowany Franciszek. Przekonany, jak zanotował jego rozmówca, że „kraje zmobilizują się, gdy zdadzą sobie sprawę z jednej prawdy: że albo Europa stanie się wspólnotą federacyjną, albo nie będzie się liczyć na świecie”.

Rozmowa nestora włoskich dziennikarzy z papieżem Argentyńczykiem dotyczyła także postaci Blaise’a Pascala. Ze względu na swoją postawę w ostatnich dniach życia, gdy francuski myśliciel prosił, aby w jego domu, na łóżku obok leżał ubogi, tak samo chory, jak on, zasługuje zdaniem założyciela rzymskiej gazety na wyniesienię na ołtarze. Na co papież miał odpowiedzieć: „W tym przypadku ma pan, drogi przyjacielu, absolutną rację: ja też myślę, że zasługuje na beatyfikację. Zajmę się konieczną procedurą i zasięgnę opinii kompetentnych instytucji watykańskich, zajmujących się tymi kwestiami, nie mówiąc o mojej osobistej i pozytywnej opinii na ten temat”.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.