Po dwóch miesiącach demonstracji ulicznych, w których przeciwnicy rządu Nicolasa Maduro domagają się jego ustąpienia i nowych wyborów, prezydent Wenezueli ogłosił, że chce dokonać zmiany konstytucji. Projekt wywołał opór nawet wśród jego współpracowników.

W ostatnich dniach ustąpiły ze stanowisk dwie wpływowe kobiety: rzeczniczka praw obywatelskich Gabriela Ramirez i prokurator generalna Luisa Ortega Diaz. Cieszą się one wielką popularnością wśród zwolenników rewolucji boliwariańskiej zmarłego prezydenta Hugo Chaveza, który sprawował władzę od 1999 do 2013 roku; jego następcą i kontynuatorem linii politycznej został Maduro.

W przemówieniu wygłoszonym w czwartek późnym wieczorem podczas transmitowanego przez telewizję posiedzenia Rady Ministrów prezydent przyznał po raz pierwszy, że w szeregach jego współpracowników „powstały różnice” zdań, ale nie wymienił konkretnych osób.

Według przedstawicieli głównej organizacji opozycyjnej, Platformy Jedności Demokratycznej, zmiana konstytucji planowana przez Maduro miałaby pozbawić znaczenia parlament, w którym opozycja ma zdecydowaną większość. Jest to sytuacja bardzo odmienna od tej, jaka panowała za rządów Chaveza, który wygrywał wszystkie kolejne wybory.

Przeciwnicy autorytarnych metod działania Maduro w rządzie zarzucają mu coraz częściej „zdradę rewolucji ludowej Chaveza”.

Według zagranicznych obserwatorów politycznych w Caracas, również w szeregach dotychczasowych – wciąż jeszcze licznych – zwolenników rządu narasta opór przeciwko metodom działania Maduro i jego nieudolności w polityce gospodarczej. W Wenezueli panuje trzycyfrowa inflacja; prezydent nie zdołał poradzić sobie ze spadkiem cen ropy naftowej, na której oparta jest cała gospodarka kraju.

Hiszpański minister spraw zagranicznych Alfonso Dastis spotkał się w piątek w Madrycie z przewodniczącym Zgromadzenia Narodowego Wenezueli Julio Borgesem, któremu jako jednemu z czołowych liderów wenezuelskiej opozycji przedstawił projekt podjęcia negocjacji między opozycją a rządem Wenezueli w celu znalezienia „pokojowego (…) rozwiązania, które dawałoby gwarancje obu stronom i pozwoliło na pojednanie między wszystkimi Wenezuelczykami”.

Szczegóły tego projektu nie są jeszcze znane. (

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.