Fot. Yt/screen//

25 lat Fundacji Opoka. Rozmowa z prezesem fundacji ks. Markiem Gancarczykiem

„Opoka to pewna ostoja. Jest mi to bardzo bliskie, bo żyjemy w świecie rozchwianym, gdzie brakuje fundamentów. Opoka może być „opoką” dla wielu. To może być jej misja” – mówi w rozmowie z KAI ks. Marek Gancarczyk, prezes Fundacji Opoka.

KAI: Opoka świętuje 25 lat istnienia. Jak to wszystko się zaczęło?

Ks. Marek Gancarczyk: Ponad 25 lat temu w gliwickim środowisku zebrała się grupa świeckich osób, która już wtedy – w latach 90. – zdawała sobie sprawę z tego, że Internet będzie bardzo ważnym narzędziem. Dla wielu była to terra incognita, ale oni już wtedy to rozumieli. Zresztą również KAI w tym uczestniczyła. Sam oczywiście w tym nie brałem udziało, z Opoką jestem związany dopiero od kilku lat. Na podkreślenie jednak zasługuje ten pomysł – że w łonie Kościoła pojawiła się idea instytucji, która chciała pomagać w rozwoju Internetu i wejściu w ten wirtualny świat. Inicjatywę przedstawiono biskupom i w końcu na jednym z Zebrań Plenarnych KEP powstała Fundacja Opoka, dokładnie 5 czerwca 1998 r.

KAI: Kogo z tej początkowej historii trzeba tu przywołać?

– Z pewnością wymienić trzeba Macieja Górnickiego, który w Opoce pracuje do dziś. Jest jedyną osobą, która jest tu od początku. Wspomnieć też trzeba ks. Józefa Klocha czy Witolda Zawadzkiego, informatyka, który był w grupie inicjatywnej.

>>> Bp Markowski: Kościół stoi przed epokowymi wyzwaniami w świecie mediów i komunikacji

KAI: Jak można krótko scharakteryzować Opokę?

– Działalność Fundacji ruszyła w dwóch kierunkach – po pierwsze świadczyła usługi internetowe, hostingowe. Trwa to do dziś. Po drugie – krótko po powołaniu Fundacji powstał portal Opoka. Przez lata przechodził różne zmiany, świat mediów internetowych się rozwijał. Był to jeden z pierwszych kościelnych portali. Przez te lata zebrano mnóstwo dokumentów Kościoła, co z pewnością stanowi wartość Opoki.

KAI: Czego można spodziewać się w przyszłości?

– Półtora roku temu Opoka pojawiła się w nowej odsłonie. Chciałbym, żeby był to portal mocniej opiniotwórczy. Od samego początku nazwa „Opoka” bardzo mi się podobała. Nie ma polskich znaków, jest krótka, a przede wszystkim treść – pewna ostoja. Jest mi to bardzo bliskie, bo żyjemy w świecie rozchwianym, gdzie brakuje fundamentów. Opoka może być „opoką” dla wielu. To może być jej misja.

Mam też marzenie, by zgromadzić wokół Opoki młodych, o konkretnym profilu – korzystających z sakramentów, starających się żyć po katolicku. To może rzeczywiście nie jest wielka grupa, ale jest i potrzebuje swojego miejsca.

Chciałbym, by w Opoce znaleźli pomoc w wyrabianiu w sobie cnoty męstwa, by żyć po katolicku. Wydaje mi się, że w świecie, z którym się zderzamy, męstwo, pewna szlachetność, to konieczne cechy. Ważne też jest budowanie poczucia dumy z tego, że się jest katolikiem. Jestem przekonany, że młodzi ludzie chcieliby takiej propozycji.

KAI: Wspomniał Ksiądz o opiniotwórczości Opoki – jaka linia programowa towarzyszy portalowi?

– Chciałbym, żeby Opoka prezentowała naukę katolicką. W wielu miejscach dziś, szczególnie w Kościele na Zachodzie, Magisterium jest kontestowane, czasem nawet wprost negowane. Ważne jest dla mnie, by prezentować zdrową naukę, zgodną z Katechizmem.

***

Fundacja Opoka została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 5 czerwca 1998 roku na 295. Zebraniu Plenarnym KEP. Głównym zadaniem Fundacji była pomoc Kościołowi katolickiemu w Polsce w budowie systemu elektronicznej wymiany informacji. W lipcu 1998 roku rozpoczął pracę pierwszy serwer Fundacji o nazwie Petrus. Z kolei w marcu 1999 roku została uroczyście zaprezentowana strona serwisu Opoka.org.pl. W latach 1999-2006 serwis Opoka.org.pl rozrósł się do rozmiarów portalu i znalazł się wśród stu najpopularniejszych witryn internetowych w Polsce.

Systematyczna praca redaktorów portalu Opoka.org.pl doprowadziła do zgromadzenia ogromnego zasobu tekstów dotyczących teologii, życia Kościoła, ale też kultury, społeczeństwa i gospodarki. Przez ponad 20 lat istnienia Fundacja przeprowadziła też wiele akcji o charakterze religijnym i społecznym.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze