fot. Vatican Media
Abp Światosław Szewczuk: Duchu Święty, zstąp i odnów oblicze ukraińskiej ziemi
„Duchu Święty, przyjdź i ulecz nasze rany. Bo nie w człowieku, ale w Tobie, Duchu Święty, jest źródło i pełnia życia. Ta żywa woda przemienia pustynię w kwitnący ogród. Prosimy, Duchu Święty, zstąp i odnów oblicze ukraińskiej ziemi. Daj nam siłę, by odbudować wszystko, co zostało zniszczone, i przemienić pustynię w kwitnący ogród dzięki Twojej łasce” – wezwał arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego.
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) przewodniczył Boskiej Liturgii w Katedrze Patriarchalnej Zmartwychwstania Pańskiego w Kijowie. Abp Szewczuk podkreślił, że Święto Pięćdziesiątnicy objawia człowiekowi źródło wszelkiego życia i pełnię bytu Bożego: „To dzisiaj Pan Bóg objawia się człowiekowi do końca i mówi, kim jest. Poznajemy jednego Boga w trzech Osobach – Ojca, Syna i Ducha Świętego. Święto Pięćdziesiątnicy, szczególnie w jego chrześcijańskim znaczeniu, jest świętem, w którym dostrzegamy źródło wszelkiego życia. Dzisiaj poznajemy Ojca, który jest źródłem wszelkiego stworzenia; Syna, który jest Stwórcą i przez którego wszystko powstało; i otrzymujemy Ducha Świętego, który ożywia wszystko i prowadzi do pełni życia”.
Rozważając znaczenie Zesłania Ducha Świętego abp Szewczuk zwrócił uwagę na wewnętrzną przemianę, jakiej doświadczyli apostołowie.
„W chwili Zesłania Ducha Świętego coś się wydarzyło z człowiekiem. Łukasz mówi nam, że ten moment Pięćdziesiątnicy był momentem przemiany dla apostołów. Natychmiast po otrzymaniu Ducha Świętego wyszli do ludzi, do tych, których wcześniej się bali. Ewangelista Łukasz zdaje się przedstawiać całą geografię świata w tamtym czasie, mówiąc, że przybyli ludzie ze wszystkich narodów pod słońcem. A Duch Święty dał apostołom moc przemawiania do wszystkich zgromadzonych w ich ojczystym języku” – powiedział zwierzchnik UKGK.
Zwrócił uwagę, że największym cudem Pięćdziesiątnicy było to, że każdy człowiek usłyszał słowo Boże jako przesłanie skierowane do siebie.
„Apostołowie nie mówili tylko ogólników. Zwracali się do każdego osobiście. Ogłaszali wielki plan Boga, który Pan pragnie wypełnić dla wszystkich. Każdy, kto słuchał, słyszał to, co było w jego ojczystym języku. I każdy mógł powiedzieć: to o mnie. To był największy cud” – podkreślił abp Szewczuk.
Wskazał na żydowskie Święto Namiotów, podczas którego wierni uroczyście przynosili wodę z sadzawki Siloe do świątyni przez siedem kolejnych dni.
„Przez siedem dni woda z sadzawki Siloe była niesiona do świątyni, do tronu. A na zakończenie tych procesji Chrystus mówi: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza» (J 7, 37–38)”.
Abp Szewczuk odwołał się do proroctwa Ezechiela i Apokalipsy, gdzie woda żywa jawi się jako obraz łaski Bożej, która ożywia świat.
„Chrystus nie wskazuje już na ruch do świątyni, ale na ruch ze świątyni. Głosi wypełnienie proroctwa Ezechiela o wodzie, która wypłynie z Jerozolimy. Ta woda uzdrowiła i ożywiła wszystko. Wokół tej rzeki pustynia przemieniła się w kwitnący ogród. To samo czytamy w Księdze Objawienia: „I ukazał mi rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka” (Ap 22,1).”
Zwierzchnik UKGK podkreślił, że rzeka wody żywej, którą jest Duch Święty, płynie nadal.
„To właśnie głosił Piotr swoim słuchaczom. Wzywał ich do zanurzenia się w wodzie żywej, która jest niczym innym jak Duchem Świętym, który uzdrawia, ożywia, napełnia, nadaje sens życiu i przynosi owoc. Nie chodzi tu o przeszłość. Ta woda żywa wylewa się na każdego z nas dzisiaj” – powiedział abp Szewczuk.
Wyjaśnił również, jak rozpoznać osobę żyjącą łaską Ducha Świętego: „Słowo Boże mówi, że istnieją trzy znaki: wiara, nadzieja i miłość. Wiara oznacza picie tej wody żywej, która gasi pragnienie Boga. Dlatego wiara dzisiaj napełnia nas Duchem, którego Ojciec tak hojnie wylewa na nas w tym dniu przez swojego Syna. Wiara daje człowiekowi nadzieję. A nadzieja jest siłą, twierdzą, która pozwala człowiekowi nadal podążać ścieżkami ziemskiego życia ku wieczności. Ale szczytem, koroną, koroną wszystkiego jest miłość. Kto wierzy, ma nadzieję, ma możliwość i siłę, by kochać. A kto kocha, żyje”.

Na zakończenie zwierzchnik UKGK porównał biblijny obraz rzeki życia do współczesnych prób narodu ukraińskiego: „Szczególnie wzruszające jest dla nas usłyszeć o rzece wody życia, gdy przez Ukrainę płyną rzeki krwi, a my jesteśmy zalewani morzami łez. Słyszymy słowa o rzece wody życia w czasie, gdy nasz wróg chce każdego dnia rozprzestrzenić na ukraińskiej ziemi pustynię śmierci. Ale samo bicie życia w tej żywej wodzie jest źródłem wiary, nadziei i miłości dzisiejszej Ukrainy. Prosimy: Duchu Święty, przyjdź i ulecz nasze rany. Bo nie w człowieku, ale w Tobie, Duchu Święty, jest źródło i pełnia życia. Ta żywa woda przemienia pustynię w kwitnący ogród. Prosimy, Duchu Święty, zstąp i odnów oblicze ukraińskiej ziemi. Daj nam siłę, by odbudować wszystko, co zostało zniszczone, i przemienić pustynię w kwitnący ogród dzięki Twojej łasce”.
Po Boskiej Liturgii, zgodnie z tradycją, odprawiono Nieszpory z modlitwami, celebrowane raz w roku tylko w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego.
„W tej modlitwie jest prawdziwe zanurzenie w rzece wody życia. Wzywajmy wspólnie Ducha Świętego dla naszych rodzin, dla naszego Kościoła, dla naszego narodu i dla naszej udręczonej Ukrainy” – zaapelował zwierzchnik UKGK.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Zakonnik z Ukrainy: życie jest ciężkie, ale ludzie mają nadzieję na sprawiedliwy pokój
Spięcie na linii Polska-Ukraina po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego
Leon XIV zaniepokojony nasileniem wojny na Ukrainie





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny