Abp Szal: kapłan jest jak alpinista

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Do alpinisty, który wciąż musi spinać się wyżej, ale pod którym rozpościera się otchłań – porównał życie kapłana abp Adam Szal. Metropolita przemyski przewodniczył Mszy św. Krzyżma w bazylice archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela w Przemyślu.

Metropolita przemyski podkreślił, że zadaniem duchownych jest pomoc ludziom w zdobyciu świętości. Zaznaczył, że nie można tego zrobić bez pomocy Ducha Świętego. – Nie jesteśmy automatycznie święci. To Duch każdego dnia utwierdza nas w kapłaństwie, przypominając wszystkie słowa Chrystusa – mówił.

Abp Szal stwierdził, że kapłan jest niczym alpinista. – Duch Święty wzywa go, by szedł wyżej, lecz pod nim rozpościera się niebezpieczna otchłań – porównał. – Działanie Ducha Świętego w duszy kapłana ma nie tylko uświadomić jego wielkość, ale i potrzebę konkretnej pracy nad sobą. Łaska sakramentu kapłaństwa nie działa w taki sposób, aby wyręczyć człowieka. Łaska jest konieczna, ale potrzebna jest także aktywność człowieka obdarzonego łaską. Jeżeli chcemy innych wprowadzać na wyższy poziom życia religijnego, czyńmy to świecąc osobistym przykładem – podkreślił.

Kaznodzieja prosił, by księża byli świadomi obecności w nich Ducha Świętego, bo to pomoże unikać „nadmiernego umiłowania wygód, ducha zazdrości i zawiści, rozkoszowania się pozycją osoby duchownej, zaniedbywania modlitwy i trwania przed Chrystusem Eucharystycznym w modlitwie”. – Wzbudzajmy w sobie pragnienie częstego i radosnego przebywania w eucharystycznej obecności Jezusa. Prośmy o obecność Ducha Świętego w dalszym naszym życiu kapłańskim – mówił.

Hierarcha zauważył, że działanie Ducha Świętego nie jest tylko związane z wydarzeniami opisanymi w Piśmie Świętym, ale trwa dalej i dokonuje się obecnie w sakramentach świętych. – Ten sam Duch Święty, który towarzyszył i działał wraz z Chrystusem od wieków przydziela zasługi odkupienia rodzajowi ludzkiemu, w sposób szczególny czyni to przez kapłaństwo – powiedział.

Arcybiskup nawoływał kapłanów, aby pamiętali – zwłaszcza kiedy pojawiają się trudności – o obecności Pana Boga w Trójcy Świętej Jedynego w swoim życiu. – W sposób szczególny dziękujmy za to, że Duch Święty wspiera nas w chwilach trudnych, takich jak niezrozumienie, brak efektów naszej pracy, samotność, choroby, osobiste niepowodzenia – zaznaczył.

Msza Krzyżma jest jednocześnie pielgrzymką Liturgicznej Służby Ołtarza do archikatedry. Co roku przyjeżdżają ministranci i lektorzy z innych archiprezbiteratów. Do nich także zwrócił się abp Szal. Stwierdził, że oni także od – poprzez chrzest – stali się uczestnikami kapłaństwa powszechnego wiernych i wzywał do modlitwy za księży.

– Módlcie się, by byli dobrymi kapłanami wiernymi natchnieniom Ducha Świętego, służąc Panu Bogu i ludziom. Módlcie się także o nowe liczne i święte powołania kapłańskie i do życia zakonnego i misyjnego. Jestem przekonany, że w sercach wielu z was Pan Bóg zasiał ziarno powołania, Pielęgnujcie go przez wierność waszemu ministranckiemu powołaniu – mówił.

Po homilii księża odnowili swoje przyrzeczenia kapłańskie. Na zakończenie Mszy św. abp Szal poświęcił oleje, które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, bierzmowania, święceń kapłańskich i namaszczenia chorych.

Msza Krzyżma jest wyjątkową Eucharystią, upamiętniającą ustanowienie sakramentu kapłaństwa oraz wyrażająca jedność księży z ich biskupem.

W przemyskiej bazylice archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela wraz z ordynariuszem abp. Adamem Szalem sprawowali ją: abp senior Józef Michalik, biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek i kilkuset księży.

Abp Szal: kapłan jest jak alpinista
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze