fot. Milan Popovic/unsplash
Amoris laetitia we Francji, co diecezja to inna interpretacja
10 lat po Amoris laetitia Kościół we Francji nie wypracował wspólnego stanowiska względem osób rozwiedzionych, które żyją w związku niesakramentalnym. Podejście do tego problemu różni się w zależności od diecezji. Apel papieża Franciszka o nowe podejście duszpasterskie do takich przypadków, nie spotkał się z wielkim odzewem w terenie – informuje La Croix.
Nowe podejście do rozwiedzionych
Paryski dziennik przypomina, że ogłoszona przed 10 laty posynodalna adhortacja apostolska zachęcała do nowego podejścia duszpasterskiego względem osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Słynny rozdział 8, poświęcony sytuacjom nieregularnym, wzbudził we Francji zarówno duże oczekiwania, jak i wielką krytykę. Przypis 351 mógł dawać bowiem do zrozumienia, że po zakończeniu duszpasterskiego rozeznania, osoby rozwiedzione, żyjące w związku niesakramentalnym, mogłyby ponownie uzyskać dostęp do sakramentów.

Nie ma jednolitego podejścia
Kościół we Francji nie wypracował wspólnej linii interpretacyjnej tych zapisów. Co więcej, jak czytamy w La Croix, recepcja tego dokumentu jest bardzo zróżnicowana w zależności od diecezji. Tylko jedna trzecia z nich wprowadziła wytyczne duszpasterskie w tej sprawie. To niewielki odsetek, mimo że papież Franciszek wyraźnie prosił kapłanów, aby towarzyszyli zainteresowanym osobom na drodze rozeznania, zgodnie z nauczaniem Kościoła i wytycznymi biskupa – podaje francuski dziennik.
Opory w terenie
Przypomina zarazem, że Amoris laetitia od początku napotkała we Francji na pewne opory. Obawiano się, że nowe podejście doprowadzi do umniejszenia wartości małżeństwa i innych sakramentów. We francuskim Kościele udało się jednak tego uniknąć, właśnie dzięki praktyce zastosowanej w terenie, polegającej na indywidualnym towarzyszeniu poszczególnym wiernym. Uczestniczący w synodzie o rodzinie bp Jean-Luc Brunin podkreśla, że papież Franciszek nie zmienił zasad, wprowadził jedynie nowe podejście duszpasterskie, nie rezygnując z wymogów Ewangelii. Umieścił je jednak na końcu procesu, a nie na początku – dodaje francuski biskup.
Postawy roszczeniowe to mniejszość
Diakon Jean Delarue zaangażowany w duszpasterstwo osób rozwiedzionych przyznaje, że w ostatnich latach spotkał się również z postawami roszczeniowymi, z osobami, które powołując się na Amoris laetitia domagały się dopuszczenia do sakramentów. Takie przypadki należą jednak do mniejszości. Zazwyczaj zgłaszają się osoby, które cierpią z powodu braku dostępu do sakramentów – dodaje diakon Delarue.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |

Kard. Schönborn: „Amoris laetitia” była „przełomem” dla Kościoła
10 lat Amoris laetitia: papież zwołał szefów episkopatów
Ks. prof. Konrad Glombik: „Amoris laetitia” rozwiązuje „węzeł gordyjski”





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny