Fot. Autorstwa Erzdiözese Wien/Schönlaub
Arcybiskup Wiednia o papieżu Leonie: jest bardzo obecny, słucha i zadaje konkretne pytania
Podczas swojej pierwszej prywatnej audiencji 11 maja jako arcybiskup Wiednia Josef Grünwidl postrzega papieża Leona XIV jako „osobę bardzo obecną”. „Papież słuchał uważnie i zadawał konkretne pytania. Poruszyliśmy również kwestie reform” – powiedział abp Grünwidl w Rzymie, w wywiadzie dla portalu Vatican News i austriackiej agencji katolickiej „Kathpress”.
„Spotkanie z papieżem Leonem XIV i możliwość osobistej rozmowy z nim były dla mnie bardzo poruszającym przeżyciem” – powiedział abp Grünwidl. „Odniosłem wrażenie, że jest to osoba o silnej osobowości, która naprawdę jest tu i teraz, która bardzo uważnie słucha”. Leon zaprosił go do swobodnej rozmowy na temat sytuacji w Wiedniu. „Papież bardzo konkretnie pytał o poszczególne kwestie, w których chciał uzyskać dokładniejsze informacje. Odczułem to jako wielki wyraz szacunku. Również to, że jest bardzo zainteresowany, aby naprawdę dokładnie słuchać i dobrze wiedzieć, co się dzieje i o co chodzi” – powiedział arcybiskup Wiednia.
>>> Papież: chrześcijanie i muzułmanie wezwani, by zmieniać obojętność w solidarność
Abp Grünwidl przedstawił papieżowi sytuację w archidiecezji wiedeńskiej, charakteryzującą się różnicami w realiach życia między stolicą a wiejskimi regionami Dolnej Austrii. „Mamy tu do czynienia z różnym tempem erozji życia chrześcijańskiego i kościelnego” – wyjaśnił arcybiskup papieżowi. Jednak ważne jest dla niego, „aby nawet w tym czasie przemian, w którym rozwija się nowa forma Kościoła, a stara, znana forma traci swoją siłę oddziaływania, nieustannie przypominać: jest powód do nadziei. Bóg obejmuje nas dzisiaj. Powinniśmy trzeźwo patrzeć na rzeczywistość i z nadzieją oraz ufnością robić to, co jest w naszej mocy, a także wkraczać na nowe ścieżki”.

Abp Grünwidl potwierdził, że podczas półgodzinnej audiencji u papieża rozmawiał również o „kwestiach reformatorskich”. Nie chciał jednak zdradzić żadnych szczegółów. Zapytany o swoje stanowisko w sprawie kontrowersyjnej debaty toczącej się w Niemczech na temat błogosławieństwa dla par niebędących w związkach małżeńskich, w tym par tej samej płci, abp Grünwidl wyjaśnił, że w Austrii wyrażano zadowolenie z watykańskiego stanowiska, zgodnie z którym błogosławieństwa „w bardzo prostej formie powinny i mogą być udzielane parom niebędącym w związkach małżeńskich”. Niemcy idą „bardziej bezpośrednią drogą”, zauważył Grünwidl. „Nie komentuję decyzji niemieckich biskupów, ale uważam, że ten kierunek, zapoczątkowany przez papieża Franciszka, polegający na wychodzeniu naprzeciw ludziom, którzy proszą o błogosławieństwo, i umożliwianiu im jego otrzymania, jest właściwą i mądrą drogą duszpasterską”.
Abp Grünwidl potwierdził, że podczas audiencji poruszono również kwestię okoliczności jego własnej nominacji na arcybiskupa Wiednia. Leon XIV, będąc jeszcze prefektem Kongregacji ds. Biskupów, zajmował się sprawą następstwa kardynała Christopha Schönborna, a następnie, jako papież, dokonał nominacji abp Grünwidla. Arcybiskup powiedział, że papież dobrze zna sytuację. „Leon był jeszcze w listopadzie 2024 r. jako kardynał z wizytą w Wiedniu, wówczas również na rozmowie z kard. Schönbornem, gdzie z pewnością poruszono również kwestię następstwa. Miałem zdecydowanie wrażenie, że rozumie on również moje wahania i zastrzeżenia, które początkowo miałem”.
Synodalność wymaga zmian w prawie kościelnym
Odnosząc się do tematu synodalności, czyli drogi ku większej współodpowiedzialności wszystkich ochrzczonych, abp Grünwidl wspomniał w wywiadzie, powołując się na papieża Franciszka, o koniecznej „zmianie kulturowej w Kościele” i dodał: „Oczekuję, że my w Austrii przeanalizujemy to wielkie słowo, jakim jest synodalność, i, że tak powiem, sprowadzimy je na ziemię, uczynimy je naprawdę konkretnym. I tego samego oczekuję od Kościoła powszechnego”.
Papież Leon XVI już pokazał, że będzie kontynuował drogę synodalności. Arcybiskup Wiednia widzi w tym jasny cel. „Z pewnością konieczne są teraz kroki, aby to jeszcze raz przemyśleć, poddać refleksji teologicznej. A jeśli dojdzie do kroków synodalnych, na przykład do większego udziału ochrzczonych – kobiet i mężczyzn – również na szczeblach decyzyjnych, to musi to zostać ujęte w wytycznych, w prawie kościelnym, tak aby synodalność mogła się urzeczywistnić i być konkretnie przeżywana”.

Jako szczególny wkład Wiednia w Kościół powszechny abp Grünwidl wymienił ekumeniczną i międzyreligijną współpracę. W stolicy Austrii regularnie spotyka się Rada Religii. „Dzięki osobistym relacjom z przedstawicielami innych wspólnot wyznaniowych i Kościołów wiele rzeczy staje się możliwych, po prostu dlatego, że znamy się i prowadzimy ze sobą dialog” – powiedział arcybiskup.
Abp Grünwidl nawiązał przy tym również do osoby kard. Franza Königa i założonej przez niego w 1964 roku fundacji „Pro Oriente”, której celem jest wspieranie relacji ekumenicznych między Kościołem rzymskokatolickim a Kościołami prawosławnymi. „Uważam, że ta współpraca bardzo dobrze się sprawdza w Austrii, a także w mieście Wiedniu i w archidiecezji wiedeńskiej. Myślę, że byłby to element, doświadczenie, które moglibyśmy wnieść”.
Abp Grünwidl potwierdził, że zaprosił papieża Leona do odwiedzenia Austrii. Jednak: „Mam wrażenie, że Austria nie znajduje się obecnie na szczycie jego listy miejsc, które chciałby odwiedzić”.
Oprócz audiencji papieskiej, w tych dniach w Rzymie Grünwidl ma w programie rozmowy w kilku urzędach kurii. Już w poniedziałek był w Dykasterii ds. Kultury i Edukacji. Tam „po raz kolejny uświadomił sobie, że na przykład Wiedeń, jako miasto uniwersyteckie, ma swój status i jest postrzegany jako ważny gracz zarówno przez Rzym, jak i Kościół powszechny”. We wtorek w programie arcybiskup Wiednia ma jeszcze Dykasterię ds. Biskupów i Duchowieństwa oraz Sekretariat Stanu. „Przede wszystkim zależy mi na tym, aby właściwi kardynałowie, a także pracownicy tych dykasterii, mogli mnie raz zobaczyć i poznać jako nowego arcybiskupa” – stwierdził.
„Dzisiaj doświadczyłem papieża Leona jako człowieka, który naprawdę jest tu w pełni i który dał mi poczucie, że choć wiem, iż papież ma bardzo dużo do zrobienia i czeka go jeszcze wiele spotkań, to teraz, w ciągu tej pół godziny, jest całkowicie dla mnie” – powiedział arcybiskup Wiednia. „Pod tym względem chciałbym wziąć przykład z papieża Leona i myślę, że dla wielu innych osób może to być impuls do krytycznej refleksji nad własną postawą. I nad tym, jak jesteśmy obecni dla innych, czy też po prostu żyjemy obok nich”.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Kraków: powołano Komisję ds. zbadania sposobu zarządzania majątkiem Parafii Mariackiej
Abp Paul Gallagher w Republice Zielonego Przylądka: prawdziwy pokój rodzi się z braterstwa
Holandia: biskup uległ groźnemu wypadkowi drogowemu





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny