fot. domena publiczna

Berlin: tysiące ludzi na Marszu dla Życia

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kilka tysięcy osób wzięło w sobotnim 15. Marszu dla Życia w Berlinie protestując przeciwko aborcji i eutanazji. Organizatorzy ocenili liczbę uczestników na ponad 8 tys., czyli o ok. 2,5 tys. więcej niż w ubiegłym roku.

Wśród uczestników marszu byli katoliccy biskupi-ordynariusze: Stefan Oster z Pasawy, Rudolf Voderholzer z Ratyzbony, Wolfgang Ipolt z Görlitz, a także biskupi pomocniczy: Florian Wörner z Augsburga i Matthias Heinrich z Berlina. Samodzielny Kościół Ewangelicko-Luterańskiego (SELK) był reprezentowany przez biskupa Hansa-Jörga Voigta, a Niemiecki Związek Ewangelicki przez jego przewodniczącego, Ekkeharda Vettera. 

Przed marszem bp Oster wskazał na „straszną liczbę” przypominając, że w Niemczech dokonuje się ponad 100 tys. aborcji rocznie. Podkreślił prawo każdego człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci i opowiedział się przeciwko politycznej instrumentalizacji marszu.

>>> Papież napisał do Niemców osobisty list…

– Na przykład środowiska lewicowe słusznie wskazują, że nie jest dopuszczalna żadna wrogość wobec jakiejś grupy ludzi tylko dlatego, że są po prostu cudzoziemcami, uchodźcami, osobami niepełnosprawnymi lub osobami o innej orientacji seksualnej – powiedział bp Oster i dodał: „Jednak najbardziej śmiertelnie zagrożoną grupą ludzi w naszym społeczeństwie są obecnie nienarodzone dzieci niepełnosprawne”. Przypomniał, że ok. 90 proc. poddawanych aborcji nienarodzonych to dzieci ze zdiagnozowanym zespołem Downa. – Finansowanie testu prenatalnego na trisomię 21 przez kasy chorych jeszcze bardziej podwyższy ich liczbę – stwierdził bp Oster i zapytał: „Gdzie mamy protest przeciwko tej potwornej antyludzkiej wrogości skupionej na grupie?”

Biskup Pasawy przestrzegał także przed polityczną instrumentalizacją Marszu. „Każdy, kto stoi na straży życia, od jego początku do naturalnego końca, musi konsekwentnie chronić także innych zmarginalizowanych, na przykład biednych, uchodźców, ludzi, którym grozi utonięcie w basenie Morza Śródziemnego” – powiedział niemiecki hierarcha.

Podczas mszy św. kończącej marsz bp Wörner skrytykował rosnącą „obojętność i beztroskę” z jaką traktowana jest godność nienarodzonego dziecka. Jednocześnie zaapelował, aby kobietom w ciąży zapewnić „wszelką możliwą pomoc”.

Organizatorem Marszu dla Życia był Krajowy Związek Prawa do Życia (Bundesverband Lebensrecht), skupiający 13 organizacji obrońców życie. Coroczny marsz w stolicy Niemiec jest największą w kraju demonstracją na rzecz ochrony życia.

Podobnie, jak w poprzednich latach, odbyła się też kilkusetosobowa kontrmanifestacja środowisk lewicowych domagających się nieograniczonego prawa do aborcji.

Zobacz także
Wasze komentarze