Fot. Freepik/gpointstudio
Biskup Ważny apeluje o pomoc kobietom stojącym przed trudną diagnozą prenatalną
O empatię wobec kobiet obawiających się narodzin chorego lub niechcianego dziecka, zapewniając jednocześnie, że nie zmieni swojego stanowiska w obronie życia nienarodzonych napisał na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
Hierarcha wezwał do zapewnienia tym kobietom konkretnej pomocy i prowadzenia debaty o aborcji z szacunkiem dla wszystkich stron.
>>> Wanda Półtawska: człowiek nie dlatego żyje, że się urodził, tylko dlatego się rodzi, że żyje

Oto pełny tekst wpisu biskupa Artura Ważnego:
Mam pełną świadomość, że te słowa nie spotkają się z aprobatą wielu środowisk – zwłaszcza tych, które z determinacją domagają się zmiany prawa, wychodząc na ulice naszych miast. Jako człowiek i biskup Kościoła nie zmienię jednak zdania. Obrona bezbronnego, zwłaszcza nienarodzonego człowieka, to dla mnie absolutny fundament, którego nie mogę i nie chcę porzucić. Jednocześnie z ogromną troską, szacunkiem i empatią pochylam się nad każdą kobietą przeżywającą dramatyczny lęk przed narodzinami swego chorego lub niechcianego dziecka. Stanowcza obrona życia najmniejszych nie oznacza znieczulicy na Wasz ból. Przez lata z uwagą i ściśniętym sercem wysłuchałem ponad dwustu wyznań kobiet po aborcji. Tragizm tego nieodwracalnego kroku jest mi boleśnie znany. Właśnie w imię autentycznej troski o dobro i bezpieczeństwo kobiet, zawsze będę sprzeciwiał się temu dramatowi. Przekonywanie o rzekomej „poaborcyjnej uldze” to głębokie zakłamywanie rzeczywistości – rana na duszy goi się bardzo długo. Dlatego gorąco apeluję: zamiast eskalować napięcie na ulicach, skierujmy naszą wspólną energię na konkretną, racjonalną pomoc dla kobiet i mężczyzn, którzy z przerażeniem stają w obliczu tragicznej diagnozy. Zastanówmy się też wspólnie nad pewnym bolesnym paradoksem, który jawnie przeczy logice. Gdy poronienie przedwcześnie zabiera wyczekiwane maleństwo, pogrążeni w bólu rodzice płaczą, czując całą swoją istotą, że stracili żywą, ukochaną osobę – Kogoś. A jednak, gdy na tym samym etapie ciąży uśmierca się bezbronne życie, wmawia się nam, że pozbyto się jedynie problemu – czegoś. Nasza wola nie ma magicznej mocy stwarzania lub odbierania komuś człowieczeństwa. W obronie rozumu nie możemy godzić się na to nielogiczne rozdwojenie. Musimy nieść realny ratunek zalęknionym matkom, ufając głęboko, że każdy może kiedyś zmienić swoje zdanie o aborcji. O dar mądrego spojrzenia na każde życie modlę się dziś dla wszystkich stron tego trudnego sporu. Z całego serca błogosławię również środowiskom domagającym się ochrony życia. Proszę Was jednocześnie o wzajemny szacunek, jedność i język przepełniony miłością w artykułowaniu naszych szlachetnych postulatów. Tylko prawda głoszona z miłością ma siłę przekonywania.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Sejm uchwalił ustawę dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu
Kobieta w swojej naturze jest pro-life [ROZMOWA]
„Mogę to zrobić, więc to zrobię”. Papież Leon XIV zaskoczył lekarzy tuż po operacji





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny