Fot. youtube

Bp Dajczak: najpotężniejszą siłą jest miłość

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Istnieje potężna siła, w której zawierają się wszystkie inne; siła ponad wszystko we Wszechświecie, do tej pory niewyjaśniona – tą siłą jest miłość – mówił 1 sierpnia  bp Edward Dajczak, podczas Eucharystii kończącej rekolekcje dla ewangelizatorów Przystanku Jezus, przygotowanych do spotkania z uczestnikami rozpoczynającego się festiwalu rockowego Przystanek Woodstock w Kostrzynie.

„Kogo Ty szukasz?” – pytał biskup – i w kontekście tego pytania rozważał czytanie o Dobrym Samarytaninie, podając przykład kapłana i lewity, którzy mając nawet cele religijne, minęli Boga i poszli dalej. Natomiast Samarytanin zatrzymał się i został. „Tylko tak możemy spotkać Boga” – mówił duszpasterz.

Odwołując się do słów Alberta Einsteina skierowanych w liście do córki, zwrócił uwagę na ich mądrość: „istnieje potężna siła, w której zawierają się wszystkie inne; siła ponad wszystko we Wszechświecie, do tej pory niewyjaśniona – tą siłą jest miłość”.  Co robić, aby jej doświadczyć? – pytał biskup i odpowiadał, że tą miłością jest Bóg. Aby go doświadczyć, nie trzeba teoretyzować czy dyskutować. Trzeba pomóc drugiemu człowiekowi, zaczynając od jednego. Świat jest okrutny, lecz możliwy do zmienienia. „Oczywiście, że zmiana jest możliwa. Potwierdza to dzisiejsza Ewangelia” – powiedział bp Edward Dajczak.


Bp Dajczak przestrzegał ewangelizatorów przed zamykaniem się na wspólnotę ludzką, zwracając uwagę, że wśród nieciekawych ludzi może żyć bardzo dobry człowiek, jeśli jednak będzie on zamknięty tylko w przestrzeni swojego dobra, nie wyda to owoców. Dlatego słowa trzeba wcielać w czyn, dając świadectwa swoim życiem: „najpiękniejsze słowa mogą być martwe, drętwe, zakłamane. Nic nie znaczą, jeśli nie ma w nich życia. Życie wiary istotnie oznacza inny sposób przeżywania spotkania z Bogiem” – mówił bp Dajczak, uwrażliwiając na potrzebę tworzenia miejsc modlitwy, takich, w których dokonuje się faktyczna przemiana serca. „To miejsce może być wszędzie. Problem jest w dotarciu do serca. To nasze zadanie” – powiedział ordynariusz.

„Słuchanie Ewangelii w pierwszym rzędzie powinno zmieniać naszą mentalność i podejście do drugiego człowieka. A wtedy, gdy upodabniamy się do Chrystusa, stajemy się żywą Ewangelią dla innych. Najważniejsze w ewangelizacji jest to, by żyć tak, aby ludzie patrząc na nas, pytali o Jezusa” – oświadczyli na www.przystanekjezus.pl ewangelizatorzy PJ, którzy wcześniej przygotowywali się do duchowej posługi w Młodzieżowym Centrum Formacji w Gubinie uczestnicząc w kursie Paweł. Wzięło w nim udział 36. uczestników z Augustowa, Warszawy, Bytomia, Ełku, Gdańska, Krakowa, Gryfic, Halifaxu i Leeds.

Pod względem formacji najliczniejszą grupę wśród ewangelizatorów stanowią osoby formujące się w Szkołach Nowej Ewangelizacji. Druga co do wielkości jest grupa wyrastająca z doświadczenia Odnowy Charyzmatycznej. Trzecia grupa osób z Ruchu Światło-Życie.

Bp Dajczak: najpotężniejszą siłą jest miłość
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze