fot. Antoni Jezierski./ Misyjne Drogi

Bp Damian Muskus: wszyscy jesteśmy w oczach Bożych tak samo ważni

Te słowa przypomniał braciom zakonnym podczas ich pielgrzymki bp Damian Muskus z Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Zachęcał, by byli przeniknięci duchem Chrystusa i modlitwy, pokory i braterstwa, bo „choć często niewidoczni dla świata wypełniają zadania, bez których nie da się skutecznie głosić Ewangelii”. Na Jasnej Górze trwa 39. Pielgrzymka Braci Zakonnych pod hasłem: „Być bratem dzisiaj – posłani w pokoju Chrystusa”.

To bracia są często pierwszą wizytówką zgromadzenia czy zakonu, bo to ich można spotkać na furcie, to ich praca, często w ciszy i cieniu, jest niezastąpiona w funkcjonowaniu klasztorów i domów zakonnych. Obecnie co 10 zakonnik to brat zakonny. Według statystyk Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich zakony męskie w Polsce to wspólnota licząca ponad 11 tys. zakonników, z których nieco ponad 1100 to bracia. Najwięcej powołań brackich odnotowują franciszkanie konwentualni, franciszkanie, oblaci i salezjanie.

>>> Bp Muskus: wielu wierzących nie ma doświadczenia spotkania z żywym Chrystusem

Bp Muskus zauważył w rozmowie z @JasnaGóraNews, że w czasach, kiedy tak dużo w ludziach niepokoju związanego z wojną czy z pandemią, różnymi kryzysami, potrzeba jest wiele miłości, pokory, otwartości na potrzeby ludzi. – Dlatego też ważne jest, by bracia zakonni byli pełni empatii, otwartości na ludzi i życzliwości. Powinni być przede wszystkim przeniknięci duchem Ewangelii i modlitwy, bo bez niej człowiek traci swoją tożsamość – zauważył bp Muskus.

Fot. facebook.com/PrzystanekJezus

39. Pielgrzymka Braci Zakonnych przebiega w duchu modlitwy za cierpiących z powodu wojny, o pokój dla Ukrainy. Jej uczestnicy proszą też za współbraci, którzy pozostali na terenach ogarniętych wojną, by być z tymi, którzy cierpią. Jak powiedział br. Franciszek Grzelka, brat starszy albertynów, którzy mają dwa domy zakonne w Ukrainie, do kuchni klasztornej w Zaporożu przychodziło około 150 osób, a teraz bracia wydają żywność dla ponad tysiąca osób dziennie, podobnie jest we Lwowie. W Zaporożu bracia prowadzą przytulisko i kuchnię dla ubogich oraz piekarnię. Na prośbę bp. Jana Sobiło, bracia w razie potrzeby odprawiają także pogrzeby, gdy na miejsce nie może dojechać kapłan.

Zakonnicy podjęli refleksję m.in. nad aktualnymi wyzwaniami w formacji braci zakonnych czy obecnością tej formy służby w Kościele i świecie, rozmawiają o tożsamości i misji brata zakonnego.

O najważniejszych wyzwaniach dla braci zakonnych w kontekście dzisiejszej sytuacji świata i Kościoła mówił bp Damian Muskus. Wśród najważniejszych wyzwań stojących przed braćmi zakonnymi zauważył m.in. konsekwencje pandemii i wojny w Ukrainie, wyzwania związane z imigracją, pogłębiające się podziały społeczne i niesprzyjającą dialogowi polaryzację poglądów, kryzys rodziny i ubożenie gospodarstw domowych czy brak odpowiedniej opieki państwa nad osobami wykluczonymi, bezdomnymi, rodzinami z osobami z niepełnosprawnościami.

>>> Brat Alois z Taizé na zgromadzeniu ŚRK: idźmy dalej drogą jedności

W świetle dokumentu Kongregacji ds. Życia Konsekrowanego z 2016 r., poświęconego tożsamości i misji brata zakonnego w Kościele, wymienił różne sposoby odpowiadania braci zakonnych na wyzwania współczesności. Do nich zaliczył m.in. gościnność, czyli otwartość i przyjmowanie drugiego człowieka, bez względu na jego narodowość, wyznanie, rasę czy kulturę, umiejętność dialogu i słuchania oraz znaczenie osobistego świadectwa. Podkreślił wagę świadectwa braterstwa w świecie pogłębiającej się „samotności i indywidualizmu”, kiedy „świadectwo życia we wspólnocie jest istotnym przypomnieniem, że nikt nie żyje sam dla siebie, że doświadczenie miłości i wymiana darów między ludźmi jest podstawą naszego rozwoju i dojrzewania, a także źródłem radości”. Zwrócił uwagę, że braterstwo dotyczy nie tylko więzi w rodzinie zakonnej, ale jest też świadectwem w relacjach z ludźmi, do których zakonnicy są posłani. – Dziś braterstwo jest wartością, którą buduje się przez codzienne głoszenie pojednania. Jest nam ono potrzebne jak tlen – w społeczeństwie i w Kościele, gdzie również ujawnia się polaryzacja. Brat zakonny musi być apostołem pojednania i pokoju. Bez tego nie da się głosić Chrystusa w sposób wiarygodny – zaznaczył bp Muskus.

Jutro o aktualnych wyzwaniach w formacji braci zakonnych mówić będzie o. Krzysztof Dyrek SJ. Oprócz wymiaru modlitewno-formacyjnego jasnogórskie spotkanie braci zakonnych ma też charakter integracyjny. To też czas poznawania innych zakonów, różnych duchowości.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze