fot. PAP/Leszek Szymański
Bp Jacek Kiciński: Świętość nie jest ponad nasze siły
Do radosnego obchodzenia uroczystości Wszystkich Świętych, co nie wyklucza zadumy i modlitwy w ciszy, zachęca bp Jacek Kiciński. Wrocławski biskup pomocniczy zachęca wyjaśnia też pojęcie świętości w Kościele, które nie dotyczy tylko kanonizowanych i beatyfikowanych. Jak zauważa, wokół obchodów 1 i 2 listopada pojawiają się różne propozycje świętowania, które jego zdaniem stanowią dla Kościoła wyzwanie.
Hierarcha zwraca uwagę, że coraz większą popularność w tym czasie zyskuje Halloween, które jednak „zahacza o niebezpieczną duchowość i jest nie do przyjęcia dla katolików”. – Nie wiemy, z kim mamy do czynienia podczas różnych zabaw, obrzędów czy rytuałów. Z jednej strony może to być zewnętrzna zabawa, polegająca na żartach, ale pod tym może się kryć świat, którego nie znamy. Różne poważne problemy często zaczynają się od delikatnych i lekkich akcentów – zaznacza biskup.
Jak dodaje, akurat w naszej kulturze chrześcijańskiej mamy piękną tradycję obchodzenia uroczystości Wszystkich Świętych, o której nie wolno zapominać. – To modlitwa przez wstawiennictwo tych, którzy już zostali zbawieni. To nawiedzanie grobów naszych bliskich na cmentarzach. A oprócz tego bale i marsze ku czci Wszystkich Świętych. One uświadamiają nam bardzo ważną rzecz: święci są pośród nas przez świętych obcowanie. Może ich nie widzimy, ale oni są. Pamiętajmy o nich – apeluje bp Kiciński.

Uroczystość Wszystkich Świętych skupia naszą uwagę na tych, którzy już dostąpili łaski nieba. Wrocławski biskup przypomina, że są to nie tylko ci, których Kościół oficjalnie wyniósł na ołtarze, ale również ci, których życie było heroicznym świadectwem wiary i którzy już dziś obcują z Bogiem w Królestwie Niebieskim. – To mogą być przecież nasi pradziadkowie, dziadkowie, rodzice, których groby nawiedzamy – oznajmia duchowny.
Dlatego zachęca również, by w tych dniach wspominać nie tylko znanych świętych i błogosławionych, ale także tych, którzy żyli wśród nas i mogli już osiągnąć zbawienie – wskazuje bp Kiciński.
– Świętość nie jest ponad nasze siły, ponad nasze możliwości. W pierwszych dniach listopada kładziemy akcent na świętych, którzy nie zostali beatyfikowani ani kanonizowani. Często zatrzymujemy się przy grobach naszych bliskich – oni mogą być świętymi. Mogli już otrzymać łaskę zbawienia – mówi biskup. Jednocześnie zaznacza, że świętość nie oznacza idealności i przejścia przez życie bez błędów. Świętość to bezgraniczne zaufanie Bogu, realizowanie Bożego powołania na nasze życie, kierowanie się Ewangelią.
– Święci po prostu najzwyczajniej w świecie przychodzili do Jezusa, by otrzymać umocnienie i pokrzepienie. Ich życie było zwyczajne, naznaczone bólem i cierpieniem. Mimo to odnaleźli sens swojego życia. Wielu z nich żyło pośród nas. Czerpali z Bożej miłości i tą miłością dzielili się z innymi – podsumowuje hierarcha.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Niemcy: wielu młodych nie zna znaczenia uroczystości Wszystkich Świętych
Czy Halloween to zagrożenie duchowe? [KOMENTARZ]
Za sprawą królowej Wiktorii czerń jest kolorem żałoby [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny