fot. Anastase Maragos/unsplash
Bp Janusz Mastalski do sportowców: życzę zwycięstwa nad sobą
– Życzę, aby rok 2026 był nie tylko czasem sukcesów sportowych, ale czasem przede wszystkim zwycięstwa nad sobą – mówił bp Janusz Mastalski do sportowców, którzy zgromadzili się w Sali Okna Papieskiego na tradycyjnym opłatku.
Spotkanie opłatkowe krakowskiego środowiska sportowego rozpoczęło się od modlitwy w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Dalszego jego część miała miejsce w Sali Okna Papieskiego. Bp Mastalski zwrócił uwagę, że w obecnych czasach mamy do czynienia z „emocjokracją” – czasem, w którym emocje biorą górę nad rozsądkiem. To dlatego sport jest nie do przecenienia, bo rozładowuje różnego rodzaju napięcie. Wyznał też, że nie rozumie rodziców, którzy nie doceniają wagi sportu w życiu człowieka.
Krakowski biskup pomocniczy życzył, aby rok 2026 był nie tylko czasem sukcesów sportowych, ale czasem przede wszystkim zwycięstwa nad sobą. Zaznaczył, że w czasach, w których jest coraz więcej agresji i wzajemnej niechęci, etos sportowca, ilość wyrzeczeń i wysiłku wkładana w osiągnięcie wyników jest dla innych wzorem.
– Dla tych, którzy są głęboko wierzący, żeby Jezus w chwilach trudnych przynosił nadzieję; dla tych, którzy są wierzący, ale różnie bywa z tym przełożeniem wiary na życie, abyście wiedzieli, że Chrystus kocha każdego – nawet kiedy popełniamy błędy, to On nadal jest; dla tych, którzy są gdzieś na obrzeżach wiary czy Kościoła, chcę powiedzieć, że warto wracać, mimo iż Kościół jest ciągle poniewierany – mówił biskup.
Zauważył, że środowisko trenerów, zawodników, kibiców jest najbardziej wierne Kościołowi, nie wstydzi się krzyża, za co bardzo podziękował i obiecał modlitwę w intencji całego sportowego środowiska.
Ks. Łukasz Nizio, duszpasterz środowisk sportowych w Archidiecezji Krakowskiej, podziękował za obecność przedstawicielom klubów i szkół sportowych, krwiodawców, olimpijczyków, klubów seniora. Sportowcy, reprezentujący różne dyscypliny i kluby, złożyli noworoczne życzenia biskupowi.
Bp Mastalski przyznał, że jako wychowany na Prądniku, kibicował Clepardii Kraków. – Kibicuję Wam wszystkim i liczę, że Kraków przegoni Warszawę, Łódź i Poznań, jeśli chodzi o liczbę klubów – wyraził nadzieję na koniec i pobłogosławił opłatki, po czym zgromadzeni składali sobie indywidualne życzenia.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
USA: program sportowy w duchu teologii ciała Jana Pawła II
„Gol, punkt i amen” – papieże i sport
Rzym: kardynał nominat uczestniczył w biegu na 10 km. „Bo sport niweluje dystans”





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny